tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

W przedszkolu znęcano się nad dziećmi? Kuratorium sprawdza, policja przesłuchuje

W przedszkolu znęcano się nad dziećmi? Kuratorium sprawdza, policja przesłuchuje
Foto: TVN24 Kraków / Blisko Ludzi TTV | Video: TVN24 Kraków / Blisko Ludzi TTV Kuratorium sprawdza, czy w jednym z miejskich przedszkoli doszło do znęcania się nad dziećmi

Zaklejanie dzieciom buzi taśmą, zamykanie w ciemnej łazience, grożenie wywiezieniem do ciemnej kopalni - to miało się dziać w jednym z krakowskich przedszkoli. Teraz doniesienie rodziców sprawdza Kuratorium Oświaty, śledztwo wszczęła też policja. Dyrektor placówki, w rozmowie z miejskimi urzędnikami, utrzymywała, że o niczym nie wiedziała.

Jako pierwszy o zdarzeniach, do których dochodzić miało w krakowskim przedszkolu nr 80 poinformował lokalny portal LoveKrakow.pl.

– Z relacji jednego z rodziców i jednej osoby, która zna kulisy tej placówki wynika, że jedna z pracownic zaklejała usta dzieciom, które nie chciały leżakować. Miała też mówić, że jeżeli dzieci się położą, to mają się nie ruszać i udawać, że umierają – relacjonuje redaktor naczelny portalu Patryk Salamon w rozmowie z reporterką programu "Blisko Ludzi" TTV.

Salamon dodaje, że kobieta miała też grozić dzieciom wywiezieniem do "ciemnej kopalni soli" i zamykać je w łazience.

Osobą, która miała się dopuszczać takich zachowań, jest była już woźna. Wbrew przepisom miała się ona opiekować przedszkolakami. Kobieta miała zastępować dyrektor placówki na jej dyżurach. W rozmowie z Katarzyną Cięciak, zastępcą prezydenta Krakowa ds. sportu i edukacji, dyrektor zapewniała, że takie "zastępstwo" zdarzyło się tylko raz. "W ten dzień byłam chora"- stwierdziła.

Z mediami dyrektor nie chciała już jednak rozmawiać.

Kuratorium sprawdza

Rodzice przedszkolaków o sprawie zaalarmowali krakowskie Kuratorium Oświaty. Na ręce kuratora trafił list podpisane przez 3 rodziców. Zachowania pracownicy przedszkola opisane w piśmie wymienia i komentuje Artur Pasek z krakowskiego kuratorium.

– Jeśli tak by było, to zaklejanie dzieciom ust, karanie przebywaniem w mokrym ubraniu, czy też straszenie zamknięciem w ciemnym pomieszczeniu, jest skandalem – podkreśla.

Kuratorium wyjaśnia sprawę, zwróciło się też o jej zbadanie do rzecznika dyscyplinarnego.

- Rodzice twierdzą, że dyrektor była wcześniej o tym informowana. Jeżeli to się potwierdzi, to będzie miała spore problemy – zapowiada Pasek. I rzeczywiście, jeśli stawiane przez rodziców zarzuty się potwierdzą, to kobiecie mogą grozić kary dyscyplinarne: zwolnienie, a nawet wydalenie z zawodu.

Część zarzutów potwierdzona

Katarzyna Cięciak, zastępca prezydenta Krakowa ds. sportu i edukacji spotkała się już z dyrektor przedszkola i nauczycielkami.

– Potwierdziły część zarzutów. Ta pani mówiła do dzieci mocno podniesionym głosem, czyli domniemywać można, że krzyczała. Wątek groźby zawożenia dzieci do kopalni soli również się potwierdził – relacjonuje wiceprezydent.

Poważniejsze zarzuty, czyli zaklejanie dzieciom ust taśmą oraz  zamykanie w łazience, na tym etapie nie zostały potwierdzone.

Jak podkreśla Cięciak, dyrektor po rozmowie w urzędzie miasta, podjęła decyzję o rozwiązaniu umowy z woźną. Zapewniała, że nic nie wiedziała o jej zachowaniu wobec dzieci.

Sprawę bada też policja

Rodzice o sprawie poinformowali również policję. – Otrzymaliśmy zawiadomienie, z którego wynika, że w jednym z krakowskich przedszkoli mogło dochodzić do aktów przemocy w stosunku do dzieci. Na razie jest jednak za wcześnie, by jednoznacznie określić, jakie tam zachowania występowały – zastrzega rzecznik małopolskich policjantów, Mariusz Ciarka, dodając, że policjanci będą na razie przesłuchiwać świadków.

– Planujemy przesłuchać cały personel przedszkola, z dyrekcją na czele – podkreśla.

Reportaż Anety Regulskiej w magazynie "Blisko Ludzi" na antenie TTV dziś po 17:10.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (6)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
SGSG
SGSG

a karne krzesełko w przedszkolu to nie przemoc? To jest ok?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      polo55

      Ciąg dalszy wieloletnich zaniedbań. Pytanie, czy rząd zaproponuje nową ustawę w tej sprawie.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          szun

          znam lepszesz przypadki tylko że jest jedno ale ani gazety ani tv niechcialo tego nadac opisac mówiąc pocich no wiecie w to jest wmieszanych wiele osób z kregu prawa niechcemy miec problemów. Takwiec najaw wychodza te małe sprawki albo naprawde jak wybuch nie jakas bomba. Zapraszam gazety tv do skontaktowania sie z nami z tymi ktorzy odwazyli rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              jakby śmieszne

              dyscyplina musi być osiągana wszystkimi dostępnymi środkami

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  1
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  daniel_amnar
                  daniel_amnar

                  Przedszkole jest bardzo dobre a jego dyrektorka, gdyby tylko miała cień podejrzeń, że coś złego się dzieje na pewno by zareagowała. Nie wierzę, że była wcześniej o tym informowana. Jeśli była to można to potwierdzić np. przedstawiając maile. Skoro nic takiego nie ma to znaczy, że to tylko oszczerstwa.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      palluka

                      zazwyczaj dyrektorki wyręczają się woźnymi. Rzadko pracują z dziećmi bo nie mają na to chęci -

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          Zasady forum
                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                          Pozostałe informacje