tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kraków sam wycenił, a teraz się dziwi: "to kwota z księżyca"

Kraków sam wycenił, a teraz się dziwi: "to kwota z księżyca"
Foto: Grzegorz Głupczyk / TVN24 Kraków | Jak się okazuje, droga ma sześciu właścicieli

Przy ulicy Bytomskiej mieszkali całe życie. O tym, że jest prywatna dowiedzieli się, gdy właściciel wystawił im rachunki za użytkowanie drogi. Mieszkańcy liczyli, że władze Krakowa im pomogą, ale te oceniają, że właściciel zbyt wysoko wycenia grunt. Problem w tym, że, jak ustalili dziennikarze TTV, wyceny dokonali sami urzędnicy.

W latach pięćdziesiątych, kiedy wywłaszczano właścicieli terenu pod budowę okolicznych bloków, ówczesne władze "zapomniały" o jednym skrawku ziemi. Mimo to, właśnie tam wybudowały drogę. Po kilkudziesięciu latach mieszkańcy ulicy Bytomskiej otrzymali wezwanie do uregulowania zaległej zapłaty za użytkowanie drogi. Właściciel terenu chce od nich od tysiąca do kilkunastu tysięcy złotych.

O sprawie pisaliśmy już w tvn24.pl

Kwota wzięta z księżyca

Mieszkańcy chcą, by miasto wykupiło kłopotliwy teren. Urzędnikom taki pomysł niespecjalnie się podoba.

- Wycena opiewa na prawie 750 tysięcy złotych i jest to kwota w naszym przekonaniu – wzięta z księżyca. I takiej kwoty na pewno w budżecie miasta nie ma i takiej kwoty nie uiścimy – stanowczo zapewnia Filip Szatanik rzecznik miasta Krakowa i dodaje: kwota jaką zażądali właściciele nieruchomości nie powstała na podstawie operatu.

Pełnomocnik właścicieli mec. Andrzej Mikulski zwraca jednak uwagę, że wyceny dokonali... przedstawiciele władz Krakowa: - To nie jest propozycja właścicieli. To jest propozycja, jaką złożyło im miasto, a właściciele wstępnie ją zaakceptowali.

Adwokat wyjaśnia, że 750 tys. złotych, to kwota podana przez wydział skarbu urzędu miasta Krakowa.

"Skarb miasta sam na siebie ukręcił bicz"

Urzędnicy przyznają, że magistrat rzeczywiście sam wyliczył kwotę: - Wydział Skarbu Miasta uwzględniając potrzebę uregulowania stanu prawnego ulicy Bytomskiej zlecił wykonanie przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego operatu szacunkowego określającego wartość prawa własności w/w działek wchodzących w jej pas drogowy - informuje pismo z urzędu miasta.

- Wydział Skarbu miasta sam na siebie ukręcił bicz wyceniając według jakiś horrendalnych stawek. A teraz miasto rozkłada ręce, że nie ma pieniędzy – skarży się Marzena Kopeć mieszkanka ulicy Bytomskiej. - Urząd miasta, który odpowiada za prostowanie takich spraw i za gospodarkę miejską – stara się koszty tego chaosu i bałaganu zrzucić na mieszkańców. I, w zasadzie,  tylko to jest pewne – podsumowuje Piotr Olszówka, który również mieszka przy Bytomskiej.

Miasto: Mogli sobie sprawdzić

Miasto jednak nie poczuwa się do pomocy. - Księgi wieczyste są jawne. Mieszkańcy mogli zapoznać się ze stanem prawnym ulicy, przy której mieszkają - tłumaczy Filip Szatanik z krakowskiego magistratu. I sugeruje, że powinni skierować sprawę do sądu.

O tym, że ulica Bytomska jest prywatna dowiedzieli się, gdy właściciel wystawił im rachunki za ostatnie 10 lat: od 1000 do 15 000 złotych. Właściciel gruntu dał im dwa tygodnie na uregulowanie opłat za użytkowanie ulicy przez 10 lat. Na tym nie koniec: - Najprawdopodobniej wiążą się z tym dalsze opłaty, bo przecież droga nadal będzie prywatna - żali się mieszkanka ulicy.

Mieszkańcy utworzyli komitet protestacyjny. - To jedyna droga dojazdowa do naszych mieszkań. Budynek, w którym mieszkamy, istnieje od 40 lat i nikt nas nie poinformował, że droga jest prywatna - podkreślają. I dodają: - Droga jest wyasfaltowana, skanalizowana i oświetlona za gminne pieniądze. Skąd mieliśmy wiedzieć, że to nie jest teren miasta?

Droga zbudowana bezprawnie?

Jak się okazuje, droga ma tak naprawdę sześciu właścicieli. Prawnik Andrzej Mikulski, który reprezentuje trzech z nich, twierdzi, że cała sprawa nie jest wcale nowa. - Miasto od lat przekłada rozwiązanie tej sytuacji. Wykup drogi i uregulowanie są odkładane, a miasto zasłania się innymi priorytetami. Musieliśmy zadbać o interes klientów - tłumaczy mecenas Mikulski.

I dodaje, że miasto bezprawnie zbudowało drogę na nieswoich gruntach, a na dodatek uniemożliwiło jego klientom korzystanie z ich własności. - Właściciele wystarczająco długo czekali na uregulowanie tej sprawy - podsumowuje.

Jesteś w podobnej sytuacji? Masz podobny problem lub znasz kogoś, kto boryka się z absurdami administracyjnymi  i nieruchomościowymi - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Oglądaj
"Pieniędzy na wykup ulicy nie ma w budżecie"
Wideo: Justyna Stach, Grzegorz Głupczyk /koko/TVN24 Kraków "Pieniędzy na wykup ulicy nie ma w budżecie"

Wezwania do zapłaty otrzymali mieszkańcy ulicy Bytomskiej w Krakowie:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (4)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
pesob

Z gruntu korzysta miasto udostępniając go mieszkańcom jako przestrzeń publiczną.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      pesob

      A co ma wartość drogi do kosztów korzystania z niej? NA jakiej podstawie właściciel obciąża skoro nie ma umowy? Jeśli chce obciążać za bezumowne korzystanie, to na jakiej podstawie skoro nigdy wcześniej nie próbował wyegzekwować swojego stanu posiadania?

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          kuba_otys
          kuba_otys

          Miasto powinno wykupić grunt albo zwinąć asfalt...

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Chłop w gumofilcach

              Najpierw zapłacić za bezumowne korzystanie z czyjegoś gruntu bo podatek umieli pobierać.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Zasady forum
                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                  Pozostałe informacje