tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Rozbierają spaloną tężnię, policja wciąż szuka podpalacza

zobacz więcej wideo »
Rozbierają spaloną tężnię, policja wciąż szuka podpalacza
  • Konstrukcja tężni spłonęła Konstrukcja tężni spłonęła
  • Pożar tężni solankowej w Nowej Hucie w Krakowie Pożar tężni solankowej w Nowej Hucie w Krakowie
  • Małopolska straż pożarna o pożarze w tężni Małopolska straż pożarna o pożarze w tężni
Foto: TVN24 Kraków | Video: TVN24 Kraków Tężnia solankowa w Nowej Hucie miała zostać otwarta 4 czerwca

Ruszyła rozbiórka spalonej tężni solankowej w Nowej Hucie w Krakowie. Jak informuje małopolska policja, sprawca podpalenia wciąż nie został zatrzymany. Nagroda za pomoc w znalezieniu podpalacza wynosi cztery tysiące złotych i dziesięć tysięcy euro.

- Otrzymaliśmy zgodę od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego na wejście na teren spalonej tężni. Prace rozbiórkowe trwają od wczoraj, trudno powiedzieć, kiedy się zakończą - mówił we wtorek w rozmowie telefonicznej z tvn24.pl Dariusz Nowak z krakowskiego magistratu.

Zapytany o nową datę otwarcia obiektu Nowak odpowiedział, że wszystko zależy od stopnia zniszczenia konstrukcji.

- Dopiero prace rozbiórkowe wykażą, czy została uszkodzona betonowa podstawa tężni. Jeśli pozostała ona nienaruszona, otwarcie jest możliwe w ciągu najbliższych miesięcy - poinformował.

Szukają sprawcy

Cały czas trwa śledztwo w sprawie podpalenia tężni. Od razu wykluczono, że przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej.

- Nie możemy podawać szczegółów śledztwa, wiele działań prowadzimy niejawnie - podaje Sebastian Gleń, rzecznik prasowy małopolskiej policji.

Nagroda za pomoc

Tężnia solankowa w Nowej Hucie miała zostać otwarta 4 czerwca. Spłonęła w nocy z 22 na 23 kwietnia.

Odbudowę obiektu od razu zapowiedział prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Z kolei trzech krakowskich radnych ustanowiło nagrodę za wskazanie sprawców podpalenia. Do inicjatywy przyłączyło się kilku mieszkańców Krakowa oraz firma, która budowała tężnię. W puli są w sumie cztery tysiące złotych i dziesięć tysięcy euro

CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje