tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Rozłam w Cerkwi

Autokefalia, odwołana anatema i kasacja pisma z XVII wieku. Moskwa traci Ukrainę

zobacz więcej wideo »
Autokefalia, odwołana anatema i kasacja pisma z XVII wieku. Moskwa traci Ukrainę
  • Cerkiew ukraińska na drodze do niezależności Cerkiew ukraińska na drodze do niezależności
  • Zaucha: Cyryl I robi wszystko, by otworzyć CerkiewZaucha: Cyryl I robi wszystko, by otworzyć Cerkiew
  • Nabożeństwo z udziałem patriarchy Cyryla w Cerkwi Metropolitalnej w WarszawieNabożeństwo z udziałem patriarchy Cyryla w Cerkwi...
  • Duże zmiany w cerkwi Św. DuchaDuże zmiany w cerkwi Św. Ducha
  • Cerkiew uzdrowi Rosję: proponuje nowy system finansowyCerkiew uzdrowi Rosję: proponuje nowy system finansowy
  • "Modlitwa za Białoruś" w cerkwi Wszystkich Świętych w Mińsku   "Modlitwa za Białoruś" w cerkwi Wszystkich Świętych w Mińsku
  • Sobór św. Izaaka trafi do CerkwiSobór św. Izaaka trafi do Cerkwi
  • Bułgaria: Święty Synod nie poparł Cyryla ws. soboru wszechprawosławnegoBułgaria: Święty Synod nie poparł Cyryla ws. soboru...
  • Premier złożył życzenia prawosławnym i grekokatolikomPremier złożył życzenia prawosławnym i grekokatolikom
Foto: PAP/EPA | Video: Reuters TV Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego, patriarcha Filaret

Ekumeniczny Patriarchat Konstantynopola potwierdził, że wszczyna procedurę nadania autokefalii, czyli niezależności Ukraińskiemu Kościołowi Prawosławnemu - poinformował prawosławny metropolita Francji Emanuel (Adamakis). W odpowiedzi rzecznik prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego Władimir Legojda powiedział, iż decyzja Konstantynopola jest "bezprecedensowym działaniem antykanonicznym".

W czwartek Stambule zakończył się trzydniowy Święty Synod Patriarchatu Konstantynopolitańskiego, który zajmował się sprawą ukraińską. Wbrew oczekiwaniom niektórych mediów podczas obrad nie ogłoszono tomosu (aktu) o powołaniu niezależnej od Moskwy Cerkwi Prawosławnej. - Po pierwsze, potwierdzono podjętą już decyzję, że Patriarchat Konstantynopolitański przechodzi do nadania autokefalii Ukraińskiemu Kościołowi (prawosławnemu) - oświadczył Emanuel, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

Synod podjął jednocześnie decyzję o odwołaniu anatemy (wyklęcia) dla obecnego zwierzchnika nieuznawanego dotąd przez Kościoły prawosławne Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego, Filareta.

- Jest to jeszcze jeden akt potwierdzenia niepodległości Ukrainy - skomentował wyniki spotkania hierarchów prawosławnych w Konstantynopolu ukraiński prezydent Petro Poroszenko. Szef państwa zapewnił, że Ukraina uznaje wolność wyboru religii i gwarantuje, że będzie szanowała decyzje ludzi, którzy po ogłoszeniu autokefalii Kościoła Prawosławnego zechcą pozostać w strukturach prawosławia moskiewskiego.

- Nigdy nie mieliśmy i nie będziemy mieli religii państwowej. I do uświęconej tomosem Cerkwi Prawosławnej nikt nikogo nie będzie wciągał na siłę. Jeszcze raz podkreślam: jest to wolny wybór każdego wierzącego człowieka. Powołanie wspólnej, niezawisłej Cerkwi nie może być przyczyną konfliktów i przemocy; nie dopuścimy do tego - powiedział w wystąpieniu do rodaków.

Jeśli zobaczycie ludzi, którzy nawołują do siłowego przejęcia Ławy, monasteru albo świątyni, musicie wiedzieć, że jest to rosyjska agentura. Celem Kremla jest rozpalenie wojny religijnej na Ukrainie

Petro Poroszenko

- Jeśli zobaczycie ludzi, którzy nawołują do siłowego przejęcia Ławy (Peczersko-Kijowskiej, jednej z najważniejszych świątyń prawosławia na Ukrainie), monasteru albo świątyni, musicie wiedzieć, że jest to rosyjska agentura. Celem Kremla jest rozpalenie wojny religijnej na Ukrainie - oświadczył Poroszenko.

Ukraiński portal religijny RISU opublikował decyzje Synodu, zgodnie z którymi Konstantynopol odnawia swoją stauropigię (jurysdykcję) nad Ukrainą, która - jak pisze - "zawsze tam istniała". Synod skasował także pismo z 1686 r., którym przekazał Moskwie prawo do wyświęcania metropolity kijowskiego, oraz zaapelował do "wszystkich zaangażowanych stron" o rezygnację z "przejmowania świątyń, klasztorów i mienia oraz innych działań z użyciem przemocy i zemsty, po to, by zwycięstwo odniósł pokój i miłość Jezusa".

 

Źródło: PAP/EPA Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego, patriarcha Filaret

Historia podziału

Na Ukrainie działają dwa duże Kościoły prawosławne: Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Moskiewskiego oraz Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Kijowskiego.

Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Kijowskiego powstał po uzyskaniu przez Ukrainę niepodległości w roku 1992, ale nie był uznawany przez Kościoły prawosławne na świecie. Istnieje także mniejszy, wywodzący się z ukraińskiej diaspory na Zachodzie Ukraiński Prawosławny Kościół Autokefaliczny, który również nie jest kanoniczny.

W kwietniu hierarchowie Patriarchatu Kijowskiego i Ukraińskiego Prawosławnego Kościoła Autokefalicznego wraz z prezydentem Poroszenką zwrócili się do Ekumenicznego Patriarchatu Konstantynopola o wystawienie tomosu powołującego niezależny od Moskwy Kościół prawosławny. Apel ten poparł ukraiński parlament.

Tomos patriarszy o nadaniu autokefalii jest prawem zasadniczym dla każdego Kościoła prawosławnego i wydanie go ukraińscy politycy postrzegają jako kluczowy krok dla konsolidacji tożsamości narodowej Ukrainy.

Przeciwko wydaniu tomosu występuje Rosyjski Kościół Prawosławny, którego Synod zdecydował 14 września w Moskwie, że wycofuje się ze struktur zarządzanych przez Patriarchat Konstantynopolitański oraz zawiesza wszelkie kontakty z Konstantynopolem.

Synod zdecydował również, że w czasie modlitw w świątyniach Patriarchatu Moskiewskiego nie będzie wymieniany patriarcha Konstantynopola Bartłomiej. Duchowni Patriarchatu Moskiewskiego i Konstantynopolitańskiego nie będą też wspólnie odprawiać nabożeństw. Hierarchowie Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej opowiedzieli się także za zwołaniem Soboru Panprawosławnego w sprawie możliwej autokefalii Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego.

Źródło: Shutterstock Ławra Peczersko-Kijowska

Rosyjska odpowiedź

Rzecznik prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego Władimir Legojda powiedział, komentując oświadczenie Świętego Synodu Patriarchatu Konstantynopolitańskiego w sprawie Cerkwi na Ukrainie, iż jest ono "bezprecedensowym działaniem antykanonicznym".

Przedstawiciel Patriarchatu Moskiewskiego oświadczył, że decyzja Synodu dotyczy "odszczepieńców i osoby ekskomunikowanej z Cerkwi". Jak dodał, Święty Synod Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, który zbierze się 15 października w Mińsku, "wyda należytą ocenę tych czynów".

Oświadczenie Synodu Patriarchatu Konstantynopolitańskiego "można jednoznacznie ocenić jako bezprecedensowy czyn antykanoniczny, który łączy się z próbą naruszenia podstaw kanonicznego systemu prawosławia" - powiedział Legojda.

Rzecznik zwierzchnika Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, patriarchy moskiewskiego i całej Rusi Cyryla, diakon Aleksandr Wołkow powiedział, że Synod "przekroczył czerwoną linię" i podjął decyzję katastrofalną dla światowego prawosławia. Zapowiedział też, że Rosyjska Cerkiew Prawosławna zostanie zmuszona do zerwania interkomunii z Patriarchatem Konstantynopolitańskim.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Rozłam w Cerkwi

Komentarze (5)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
graffiti50

za dużo tych Ukraińców aby rusek się na nich rzucił

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Gama

      Zgody między ukraińskim, a rosyjskim narodem nie będzie na długie wieki. Zbyt wiele krwi ukraińskiej wytoczyli ruscy.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          2
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          lastanetaarion
          lastanetaarion

          Przeczytałem "autofekalia" i się zastanawiam ocb... Hehe...

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              2
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              VaII Govrylo
              VaII Govrylo

              Identycznie przeczytałem... :-)

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  1
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  lest77

                  DEMOKRACJA , jest "Głupi i DZIKA" - Czas , czas - Autorytetów ,!!?

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        1
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Zasady forum
                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                      Pozostałe informacje

                      Sprawdź, czy zagraża Ci smog

                      TVN Meteo
                      Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

                      INFORMACJE ZE ŚWIATA »

                      Wysłannik Trumpa w Rosji. Moskwa "oczekuje wyjaśnień" 
w sprawie słów prezydenta USA

                      Wysłannik Trumpa w Rosji. Moskwa "oczekuje wyjaśnień"
                      w sprawie słów prezydenta USA

                      Doradca Donalda Trumpa do spraw bezpieczeństwa narodowego John Bolton prowadzi w poniedziałek rozmowy w Moskwie. Przedstawiciele władz Rosji podkreślają, że chcą od niego wyjaśnień w sprawie słów Donalda Trumpa o wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z układu rozbrojeniowego INF. zobacz więcej »

                      INFORMACJE SPORTOWE »

                      Pracownik czyszczący kanały w Indiach (fot. Rajat Gupta/EPA/PAP) czytaj dalej »