tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

24-latek podejrzany o podpalenie opon. W dymie, w karambolu zginął kierowca

zobacz więcej wideo »
24-latek podejrzany o podpalenie opon. W dymie, w karambolu zginął kierowca
Foto: śląska policja | Video: śląska policja Podejrzewani o podpalenie opon pod wiaduktem

Już wracali do domu, ale młodszy z nich oblał jeszcze benzyną opony i podpalił. Usłyszał zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. W niedzielnym karambolu na trasie S1 uczestniczyło 21 samochodów, zginął 36-letni kierowca, 18 osób zostało rannych.

Od początku zakładano, że to gęsty dym był najbardziej prawdopodobną przyczyną tragicznego karambolu na S1 w Jaworznie, do którego doszło w niedzielę po godzinie 22.

Pod wiaduktem znaleziono opony, wiele z nich było spalonych, jeszcze rano się dymiły. Wiadukt był mocno osmolony.

W poniedziałek prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. W środę policjanci zatrzymali w Sosnowcu dwóch mężczyzn w wieku 24 i 34 lat. Jak informuje policja, byli zaskoczeni wizytą funkcjonariuszy i bez oporu oddali się w ich ręce. Śledczy nie zdradzają, jak do nich dotarli.

Starszy z mężczyzn został już zwolniony. To młodszy miał podpalić opony. Usłyszał zarzut sprowadzenia niebezpieczeństwa w ruchu lądowym, którego skutkiem była śmierć. Grozi mu nawet 12 lat wiezienia, dlatego prokuratura zawnioskowała o areszt tymczasowy.

- Zachowali się bezmyślnie, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji, ale też nie przypuszczali, że to się może skończyć taką tragedią - mówi Aleksandra Nowara, rzeczniczka śląskiej policji.

Podpalenie i karambol

Z ustaleń policji wynika, że w niedzielę wieczorem pod wiaduktem drogi S1 spotkali się dwaj mężczyźni. Opalali tam miedziane kable (tak robią zbieracze złomu, by odzyskać metal sprzedać). Już wracali do domu, ale młodszy z nich zatrzymał się przy składowisku opon, oblał je benzyną i podpalił.

Kłęby gęstego dymu uniosły się nad wiadukt.

- Rozmawialiśmy z kierowcą, który jako pierwszy wjechał w dym. Poruszał się ciągnikiem siodłowym. Gdy wjechał w dym, gwałtownie nacisnął pedał hamulca, przez co następne samochody zaczęły na niego najeżdżać. Tak doszło do karambolu i wypadku śmiertelnego - wyjaśniał nam obecny na miejscu wypadku policjant.

W ciągnik wjeżdżały kolejne samochody. W sumie na obu jezdniach zderzyło się 21 samochodów.

Śmierć i kara

W karambolu rannych zostało 19 osób. Najciężej 36-letni mężczyzna z Tomaszowa Mazowieckiego. Był zakleszczony w audi. Strażacy wydobyli go przy pomocy specjalistycznego sprzętu, a ratownicy z pogotowia podjęli reanimację.

Podróżował z żoną i dwójką dzieci. Nie udało się go uratować.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (7)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Michał800
Michał800

To teraz proszę znaleźć "przedsiębiorcę", który owe opony tam nielegalnie wyrzucił.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Stefan_007

      Bezpośredni winni (prawdopodobnie) zatrzymani.
      Zastanawia mnie tylko, czy ktoś odpowiada za utrzymanie porządku i to, co pod tym wiaduktem leży. Zarządca drogi? Właściciel działki? Bo ta tragedia to też pośrednio efekt czyjegoś zaniedbania.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          4
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          ypsi
          ypsi

          Dokładnie tak, tym bardziej że to okolice strategicznego obiektu budowlanego.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              rycho42

              przykładnie ukarać panie ministrze.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  troleybus
                  troleybus

                  Podpalenie to jedno, a to że kierowcy gnają po drogach jak szaleni, to drugie. Zbyt bliska odległość od poprzedzającego samochodu, to nawyk większości kierowców. Gdyby jechano w większej odległości, można by uniknąć karambolu. Jest wtedy czas na szybką reakcję. Jeśli ktoś jedzie za mną dwa metry, a poruszamy się z prędkością rozwiń

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      1
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      hotohori

                      Nieprawda. Kierowca ciężarówki gwałtownie zahamował. W niego wjechały kolejne samochody, Gdyby zrobił to w sposób bardziej kontrolowany to pewnie ofiar byłoby mniej. Tutaj zawiniła oprócz pożaru postawa kierowcy ciężarówki. Jadąc nawet ekspresówką ludzie nawet podczas gęstej mgły nie zwalniają( nawet Ci co w normalnych warunkach rozwiń

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          1
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          troleybus
                          troleybus

                          Może ta sytuacja da to komuś do myślenia, by posprzątać te zalegające tam opony?
                          A te kreatury co podpaliły powinny siedzieć długie lata!

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              2
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Zasady forum
                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                              Pozostałe informacje