tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wielka lipa runęła na chodnik i ulicę. Miasto: to nie nasze drzewo

Wielka lipa runęła na chodnik i ulicę. Miasto: to nie nasze drzewo
Foto: 24gliwice.pl | Video: 24gliwice.pl Drzewo runęło na ulicę

- Całe szczęście, że nikt tamtędy nie przechodził - mówi strażak. Powalone wiatrem drzewo przykryło chodnik i pół ulicy. Zerwało linię energetyczną i uszkodziło land rovera.

O drzewie dyskutują mieszkańcy Gliwic w mediach lokalnych i społecznościowych, przesyłając zdjęcia. Ustalili, że to lipa. - Takie piękne, pamiętam je z dzieciństwa - pożałowała Lila.

Źródło: 24gliwice.pl Drzewo runęło na ulicę

Ludzie szukają przyczyn upadku na portalu 24gliwice.pl.

Mirosław: Na 90 procent obstawiam, że to z powodu urzędników i ludzi odpowiedzialnych za urządzanie zieleni w mieście, którzy nie dopatrzyli (lub nie chcieli dopatrzeć), że jeszcze więksi idioci podczas budowy chodnika bądź remontu usunęli korzenie temu drzewu. A lipy są podatne na wszelkie cięcia, szczególnie korzeni.

Grzegorz: Jak perfidnie widać, że to drzewo walnęło w pniu, a nie wyrwało się z ziemi.

Źródło: 24gliwice.pl "Drzewo walnęło w pniu"
I znów Mirosław: Co nie oznacza, że nie miało ciętych korzeni, a poza tym, jeżeli nie to było przyczyną, to domyślam się, że wokół jego pnia jest sam beton, asfalt lub chodnik. Takie warunki też są dla drzewa, a szczególnie tak wrażliwego jak lipa, zabójcze. W każdym bądź razie, jeżeli to drzewo miało wypróchnienie, to też wina urzędników, że nie zbadali drzewa pod kątem jego zdrowia i statyki.

Próbowaliśmy dowiedzieć się czegoś w Miejskim Zarządzie Dróg w Gliwicach, gdzie odesłano nas do działu zieleni.

- To nie nasze drzewo - powiedział nam urzędnik.

- Ale przy drodze w Gliwicach - nie ustępowaliśmy. Dokładnie: przy Korfantego.

Urzędnik: Ale wyrosło na prywatnej posesji.

Runęło tuż po godz. 20 w czwartek. Posprzątali strażacy.

- Ustaliliśmy, że wiatr je powalił, bo było spróchniałe - mówi kapitan Jakub Zych z Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach. - Zerwało linię energetyczną i uszkodziło land rovera, który parkował przy drodze.

- Całe szczęście, że nikt tamtędy wtedy nie przechodził - dodaje strażak.

Źródło: 24gliwice.pl Drzewo uszkodziło tylko samochód i linię energetyczną

 

Kacper Heine Czy pień wewnątrz jest pusty? Ja dobrze widzę? Jeśli tak i drzewo byłoby wycięte wcześniej z tego powodu to byłaby znowu afera, że drzewa są wycinane tak to w Gliwicach działa
Zarządzaj
Lubię to! · Odpowiedz · 8 godz.
Sylwia Nowak
Sylwia Nowak Kacper Heine Działa, bo się drzew nie bada, tylko tnie.
A zbadać trzeba cały stary drzewostan. Tylko nikomu się nie chce.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
dawid_czechowski
dawid_czechowski

To tylko Auto i zerwana linia. na szczescie nikt nie zginął

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje