tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Trzylatek w płonącym samochodzie. Znane są wstępne przyczyny pożaru

zobacz więcej wideo »
Trzylatek w płonącym samochodzie. Znane są wstępne przyczyny pożaru
Foto: śląska policja | Video: Rybnik i okolice-Informacje drogowe 24H/nowiny.pl Wiadomo, dlaczego płonął samochód z dzieckiem w środku

Mężczyzna zostawił w samochodzie trzyletniego syna i wyszedł na chwilę do sklepu. Wtedy auto stanęło w płomieniach. - Doszło do rozszczelnienia przewodu paliwowego w okolicy katalizatora - ustalił wstępnie biegły do spraw pożarnictwa. Ojciec natychmiast rzucił się w ogień i ocalił dziecko. Ale chłopiec jest w ciężkim stanie.

Mieszkańcy ulicy Kadetów w Rybniku opowiadali nam, że słyszeli wybuch, jakby od butli gazowej, a potem zobaczyli ogień i ogromny dym, unoszący się z samochodu przed ich blokiem.

Dziś wiadomo, że mógł to być odgłos nagłego zapalenia oparów benzyny. - Według wstępnych ustaleń biegłego do spraw pożarnictwa, przyczyną pożaru było rozszczelnienie przewodu paliwowego. Źródło ognia było w okolicy katalizatora - mówi Dariusz Jaroszewski, rzecznik policji w Rybniku.

Ustalono ponad wszelką wątpliwość, że silnik w momencie wybuchu był wyłączony. Jak dodaje Jaroszewski, do zapalenia paliwa wystarczy rozgrzany układ wydechowy.

W pożarze ucierpieli trzyletni chłopiec i jego 41-letni ojciec.

Wysiadł na chwilę, natychmiast rzucił się w ogień

Z dotychczasowych ustaleń policji można odtworzyć taki przebieg zdarzeń.

W piątek około godziny 19 41-latek zaparkował auto na ulicy Kadetów i wyszedł do sklepu. Zostawił w aucie trzyletniego syna, bo, jak wyjaśniał policji, wysiadał tylko na chwilę.

Wtedy honda stanęła w płomieniach. Ojciec natychmiast rzucił się w ogień dziecku na ratunek. Wyciągnął go, a kobiety z pobliskiego sklepu polewały chłopca wodą. Świadkowie opowiadali, że dziecko było przytomne, płakało.

Helikopter zabrał trzylatka do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka. - Stan chłopca wciąż jest bardzo ciężki, nie poprawił się od przyjęcia do szpitala - informuje dzisiaj Wojciech Gomułka, rzecznik GCZD.

Chłopiec ma poparzone 50 procent ciała, jest w śpiączce farmakologicznej, ma podtrzymywane funkcje życiowe.

- Leczenie będzie długotrwałe - mówił nam w piątek Ludwik Stołtny, kierownik oddziału anestezjologii i intensywnej terapii GCZD.

Donosić wodę, odsunąć od pożaru dzieci

- Nigdy nie powinniśmy zostawiać dziecka samego w aucie, ale ojciec tego chłopca wykazał się szczególną odwagą. Gdyby nie jego szybka reakcja, mogłoby dojść do tragedii. Uratował swojego syna - podkreśla Dawid Jaroszewski.

Mężczyzna ma poparzone dłonie.

Jaroszewski radzi, jak możemy pomóc w takich sytuacjach. - Nikt nie oczekuje od postronnych świadków rzucania się w ogień. Ale mogą donosić wodę, polewać poparzonych i odsunąć dzieci od pożaru. Tam istniało zagrożenie, że sąsiednie samochody zajmą się ogniem i zaczną wybuchać, mogło być więcej ofiar - mówi policjant.

Na szczęście nadpalony został tylko sąsiadujący z hondą motocykl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (4)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
piotr_bo
piotr_bo

jak w takim w miarę nowym aucie mógł przerwać się przewód paliwowy? producent powinien odpowiedzieć. Przewód paliwowy w okolicach katalizatora i układu wydechowego powinien być dodatkowo zabezpieczony na wypadek uszkodzeń mechanicznych.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        2
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      pm_poz

      Jak by dopiero co wyjechał z salonu, to miał byś rację, a tak to skąd wiesz czy nie 'poskładali go z dwu innych i kawałka przystanku', przy okazji 'fachowo' składając układ paliwowy?

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          3
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          yanv3p5

          dla ciebie prawie 20-letni samochód to "w miarę nowy"??

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              giersdorf_berlinchen

              Nie zostawiajcie dzieci w samochodach -NIGDY!!!

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  5
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    1
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Zasady forum
                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                  Pozostałe informacje