tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Rodzina na rowerach stoi na torowisku. "Dzieci chciały z bliska zobaczyć pociąg"

Rodzina na rowerach stoi na torowisku. 
"Dzieci chciały z bliska zobaczyć pociąg"
Foto: pless.pl | Video: pless.pl Zjechali z drugiego peronu na torowisko

Z drugiego peronu legalnie można się wydostać tylko kładką. Wysoko po schodach. Z rowerami ciężko. Ta rodzina wybrała wygodniejszy sposób. Według kolejarzy bardzo niebezpieczny. - Tam jest wydeptane, non stop ktoś tam chodzi - komentują internauci.

Portal pless.pl opublikował film, przesłany przez kierowcę, który czekał przed opuszczonymi szlabanami na przejeździe kolejowym w Pszczynie.

W pewnym momencie w obiektywie jego kamerki samochodowej pojawili się rowerzyści, trzy osoby, mężczyzna, kobieta i dziecko. Wjechali od prawej strony, od dworca, który znajduje się niedaleko przejazdu.

Portal podaje za właścicielem filmiku, że rodzina zjechała na torowisko z drugiego peronu. Prawdopodobnie wybrali dogodniejszy sposób wydostania się z tego peronu - legalnie można to zrobić jedynie kładką. Wysoko po schodach.

Jak widać na filmiku, znajdowali się między szlabanami i tuż przed przejazdem zatrzymali się. Nie wiadomo, dlaczego. - Dzieci chciały z bliska zobaczyć pociąg - zasugerował internauta na forum pless.pl.

I po dwóch minutach słychać sygnał alarmowy pociągu. Nadjeżdża z przeciwnej strony, towarowy, trąbi. Rodzina nie reaguje, stoją. I znikają z obiektywu za pociągiem, który przejeżdża obok nich.

"Pęd może wciągnąć pieszego pod koła"

Źródło: pless.pl Nielegalne, niebezpieczne, ale wygodniejsze zejście z peronu drugiego

Internauci komentują na pless.pl, że tamtędy chodzi się "od dziesięcioleci". - Co za hipokryzja. Nawet na zdjęciu widać jak tam jest wydeptane, non stop ktoś tam chodzi. A pociąg raczej jedzie po szynach i nie zjedzie na trawnik, żeby ich potrącić, to nie auto z debilem za kierownicą - pisze gość.

Większość nie widzi żadnych zagrożeń, tylko szeroką przestrzeń, jak na peronie.

- To zabronione i niebezpieczne - nie zgadza się Jacek Karniewski z biura prasowego PKP PLK. - Tam pociągi nawet nie zwalniają, bo nie wszystkie zatrzymują się na dworcu, zwłaszcza towarowe. Pęd może wciągnąć pieszego pod koła. Pieszych nic tam nie ostrzega przed niebezpieczeństwem, nie ma linii ostrzegawczych.

Pless.pl przesłał filmik policji, która zajmuje się sprawą.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Pozostałe informacje