tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Wskoczyłem na dach, a później do auta i mówię: gościu, wysiadaj". Odzyskał auto w kaskaderskim stylu

"Wskoczyłem na dach, a później do auta i mówię: gościu, wysiadaj". Odzyskał auto w kaskaderskim stylu
Foto: Paweł Rusinek / TVN 24 Katowice | Video: TVN24 Brawurowy pościg za skradzionym samochodem

Dzięki niezwykłej sprawności i pomocy przypadkowego kierowcy 35-letni ratownikowi górniczemu udało się odzyskać skradziony ze stacji benzynowej samochód. Sceny jak z filmu rozegrały się w Pawłowicach koło Pszczyny (woj. śląskie).

Jak informuje śląska policja, do kradzieży samochodu doszło tuż przed świętami na jednej ze stacji benzynowych w Pawłowicach.

- 35-latek z Jarząbkowic płacił za zatankowane paliwo, kiedy spostrzegł odjeżdżające sprzed dystrybutorów jego daewoo. Rzucił się w pościg - podają policjanci.

Dalej o całej sytuacji opowiedział nam sam właściciel auta, a nawet zaprezentował przed kamerą, jak wskoczył na dach i dostał się do środka jadącego samochodu.

"Złapałem się relingów. Próbował mnie zrzucić"

- Wybiegam na drogę, patrzę: auto odjeżdża. Zatrzymałem więc (przejeżdżający - red.) samochód, wsiadłem i pojechaliśmy za gościem. Po kilku kilometrach samochód się zatrzymał. Wyskoczyłem i próbowałem wsiąść do mojego auta, ale kierowca znów ruszył. Wskoczyłem na dach, złapałem się relingów i zaparłem się nogami, żeby nie spaść - opisuje w rozmowie z reporterem TVN24 Jacek Biernacki.

Jak mówi, złodziej próbował jechać tak, by zrzucić go z dachu. W końcu jednak z tego zrezygnował.

- Kiedy się uspokoił, sięgnąłem za klamkę, otworzyłem drzwi, wskoczyłem do środka i zaciągnąłem ręczny. Gościu dalej próbował jechać, więc wytargałem kluczyki ze stacyjki i mówię: wysiadaj! - opowiada.

Grozi mu pięć lat za kradzież

Złodziej prosto z auta trafił w ręce policjantów.

- Zatrzymany 29-latek z Jastrzębia usłyszał zarzut kradzieży samochodu. W takich przypadkach prawo przewiduje nawet pięcioletni pobyt w więzieniu - informuje pszczyńska policja.

Funkcjonariusze są pełni podziwu dla kaskaderskich zdolności właściciela auta. Podkreślają też, że samochodu nie udało by się odzyskać, gdyby nie przypadkowy kierowca, który zatrzymał się, by pomóc 35-latkowi.

Ratownik górniczy, który nie odpuszcza

Jacek Biernacki podkreśla, że w pościgu pomogły mu sprawność fizyczna i doświadczenie zawodowe. Mężczyzna pracuje jako ratownik górniczy.

- Znam swoje możliwości. Wiem, że nic mi się nie mogło stać. Mam pracę, dzięki której jestem sprawny fizycznie - zauważa.

- Niektórzy mi mówią, że oszalałem, mogłem sobie odpuścić. Ale ja jestem upartym człowiekiem, dążę do celu. Jeśli sobie coś postanowię, spełniam to - dodaje.

"Był bardzo natrętny"

Obsługa stacji w rozmowie z reporterem TVN24 opisuje, że mężczyzna, który odjechał daewoo, od początku dziwnie się zachowywał.

- Cały czas mówił, że musi gdzieś jechać, gdzieś się dostać. Twierdził, że potrzebuje samochodu. Chciał, żeby ktoś go zawiózł. Podchodził do klientów i personelu. Był bardzo natrętny, jeśli chodzi o podwózkę - mówi zastępca kierownika stacji, Agnieszka Nowak.

Przyznaje, że słysząc o brawurowym pościgu, pomyślała, że to żart, a sama raczej zadzwoniłaby w podobnej sytuacji na policję.

- Nie wskoczyłabym nigdy w życiu na samochód - dodaje.

Oglądaj
Brawurowy pościg w Pawłowicach koło Pszczyny
Wideo: Paweł Rusinek/TVN 24 Katowice Brawurowy pościg w Pawłowicach koło Pszczyny

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem, czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (13)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
sebastian_mason
sebastian_mason

Nie chodzi o cenę samochodu tylko o zasady

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      sebastian_mason
      sebastian_mason

      Pamiętajcie złodzieje łysym nie kradnijcie samochodów, bo źle skończycie. Brawo, Brawo i jeszcze raz Brawo :)

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          November

          Jakie byłby komentarze gdyby, spadł podczas akrobacji i stracił życie, ewentualnie został inwalidą ? Nawet gdyby było to najnowsze super auto, nie warto.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Gundam00
              Gundam00

              Bogaty by nie wskoczył... nie dlatego, że go stać na inny samochód, ale dlatego, że nie taki wysportowany :D

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Obiektywny83

                  Podziwiam umiejętności właściciela i jednocześnie potępiam zachowanie potencjalnego niedoszłego "właściciela", ale...
                  nazwanie go wprost złodziejem trochę mi tu nie pasuje.
                  Jaki złodziej samochodów:
                  1) kradnie kilkunastoletnie Daewoo? :)
                  2) i najpierw pyta się klientów stacji benzynowej, czy gdzieś go nie podrzucą, rozwiń

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        1
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      polak55
                      polak55

                      W Polsce nic mu nie grozi,tu złodzieje są prawnie chronieni!Wystarczy,że powie w sądzie,że chciał się jedynie przejechac,a że kluczyki były w aucie,to włamania nie było!

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          November

                          To wcale nie było tak, gość jechał z nim już od dłuższego czasu i zapomniał zabrać pasażerów ze stacji. Po odjechaniu, coś zaczęło stukać, więc chciał to sprawdzić wykonując gwałtowne ruchy kierownicą i przyhamowując. I nagle pasażer wchodzi podczas jazdy. To tyle wysoki sądzie.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              1
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              robert_szlagowski

                              narażać zdrowie czy nawet życie dla kilkunastoletniego daewoo wartego ze 3 tys max... takie rzeczy tylko w Polsce ;)

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  1
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    5
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  PerkoV

                                  Człowieku , ten samochód jest tyle warty dla właściciela co dla bogatego Ferrari. To jego jedyny środek transportu i pewnie jak takim jezdzi to nie specjalnie stać go na drugi.

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      6
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      November
                                      • robert_szlagowski:
                                      • narażać zdrowie czy nawet życie dla kilkunastoletniego daewoo wartego ze 3 tys max... takie rzeczy tylko w Polsce ;)
                                      • rozwiń

                                      Jakby spadł, to zmieniłby środek transportu na inny, jedno osobowy z napędem ręcznym. Wystarczyłoby rozpędzić auto do 60km/h i gwałtownie zahamować, nie ma szans aby gość utrzymał się rękoma relingów. To jest ten sam przykład jak ludzie podczas pożaru wracają po dokumenty i pieniądze.

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          JeyKey
                                          • robert_szlagowski:
                                          • narażać zdrowie czy nawet życie dla kilkunastoletniego daewoo wartego ze 3 tys max... takie rzeczy tylko w Polsce ;)
                                          • rozwiń

                                          Z drugiej strony nie rób z niego biedaka. Ratownik górniczy, to najlepiej opłacana kadra w górnictwie.

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              0
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                0
                                              • zgłoś naruszenie
                                              zamknij
                                              jmg_

                                              A skąd znalazły się te kluczyki w stacyjce? Czyżby ktoś je tam zostawił? Co oczywiście nie zmienia faktu, że kradzież to kradzież.

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  3
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    0
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  zamknij
                                                  Zasady forum
                                                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                                  Pozostałe informacje