tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

7 procent to przeżywa. Jemu brakowało kilku minut. Przebadali jego rodzinę i 700 innych osób. Szokujące wyniki

zobacz więcej wideo »
7 procent to przeżywa. Jemu brakowało kilku minut. Przebadali jego rodzinę i 700 innych osób. Szokujące wyniki
  • Alfred Piec po operacji tętniaka aorty brzusznejAlfred Piec po operacji tętniaka aorty brzusznej
  • Żona i szwagireka pana Alfonsa opowiadają o tętniakuŻona i szwagireka pana Alfonsa opowiadają o tętniaku
  • Pacjenci opowiadają, dlaczego przyszli się przebadaćPacjenci opowiadają, dlaczego przyszli się przebadać
  • Badania przesiewowe w szpitalu w BytomiuBadania przesiewowe w szpitalu w Bytomiu
Foto: TVN 24 Katowice | Video: TVN 24 Katowice Pan Alfons miał tętniaka, cała rodzina poszła na badania profilaktyczne

U mnie w rodzinie nikt tego nie miał. Szok. Całe życie ciężko pracowałem, a tu nagle nie umiem ręki podnieść. Żona zadzwoniła po karetkę. Operacja ratująca życie, potem druga, za dwa dni trzecia. Jeszcze kilka minut i byłoby po mnie. Żyję, bo mam silne serce - opowiada pacjent, któremu zoperowano pękniętego tętniaka aorty brzusznej.

Szpital w Bytomiu przeżywał w sobotę oblężenie. Wykonywano bezpłatne badania przesiewowe, które pozwalają wykryć tętniaki aorty brzusznej i tętnic biodrowych.

Mógł przyjść każdy mieszkaniec województwa śląskiego, który ukończył 50 lat. Przyszło 700 ludzi, ustawiali się w kolejce od godz. 7 rano, chociaż badania miały rozpocząć się dopiero o godz. 10.

Wśród nich cała rodzina Alfonsa Pieca. Dzień wcześniej 65-letni mężczyzna został tu zoperowany i "cudem uszedł z życiem", jak mówi jego żona Alicja. Trafił do bytomskiego szpitala już z pękniętym tętniakiem.

Leżał, dyszał i nie chciał karetki

Tego dnia pan Alfons przycinał gałęzie drzew w ogródku. Ma 65 lat i całe życie ciężko pracował. I nagle zasłabł. Nie mógł podnieść ręki. Pot go oblał. Jakoś zszedł z drzewa, posiedział jeszcze pół godziny na ławeczce i powoli, przez piwnicę, wszedł do domu.

- Wracałam z kościoła. Siostra zawołała mnie przez okno, że Alusiowi coś się stało - opowiada Nina Michalska, szwagierka pana Alfonsa.

Pan Alfons leżał, dyszał i uspokajał kobiety: - Zaraz mi to przejdzie.

Nie chodził do lekarzy. Bronił się, bał. Narzekał na bóle nóg, ale żona, pani Alicja, nie mogła wyciągnąć go na badania.

Tym razem, nie słuchając męża, wezwała pogotowie. Zbadali tętno - bardzo niskie. Okazało się, że to tętniak aorty. Właśnie pękł i krew wylewała się do organizmu. Natychmiast do szpitala na stół, operacja ratująca życie.

43 tętniaki w jeden dzień

Pan Alfons w ciągu kilku dni przeszedł trzy operacje, ostatnią w piątek. Nigdy nie zapomni tego bólu i strachu. - Lekarze powiedzieli, że siedem procent to przeżywa. Mnie brakowało kilku minut do śmierci. Nie miałem już krwi. Całe szczęście, że mam silne serce - mówi nam.

Z 700 pacjentów, przebadanych w sobotę w bytomskim szpitalu, tętniaki wykryto aż u 43. Dwóch od razu musiało przejść operację.

- Tak żeśmy biegli na te badania. Wcześniej nikt nie mógł mnie zmusić do badań profilaktycznych. Ale potem kłopot, operacja, trzeba angażować lekarzy, pieniądze - mówi pani Nina.

Pani Alicja: - Dzieciom też powtarzam, że jak skończą pięćdziesiątkę, żeby się przebadali, bo z mężem było już tragicznie.

Szpital zamierza powtórzyć akcję.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (7)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Benedicto
Benedicto


Tętniak aorty to dramatyczne powikłanie bardzo zaawansowanych zmian miażdżycowych. To symptom ruiny naszych tętnic. Leczenie chirurgiczne owszem jest. Problem polega na tym, że przez całe życie nie zwracamy uwagi na eliminację ze swojego życia czynników miażdżycorodnych. Z tego powodu miażdżyca rozwija się szybciej. Jej powikłanie rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      SynAlzheimera
      SynAlzheimera

      Osobiście uważam ze w Polsce "opieka zdrowotna to dom wariatów " i nie tylko ! Uratowali człowieka no i bardzo dobra praca naszych lekarzy ! ale coś jest nie tak dlaczego lekarze godzą się pracować za psie pieniądze i co na to w tym bajzlu z kasą Hipokrates ? przecież państwo ma w nosie służbę zdrowia -państwo wysiliło się na tyle rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          2
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Erwin Keta

          Takie badania powinny być obowiązkowe w ramach badań okresowych. Bo to badziewie najczęściej rozwija się bezobjawowo. U nas za takie badania płaci zakład pracy i wykonuje się je w wersji minimum. Jak musi dużo gadać, to laryngolog, jak siedzi przy kompie to okulista, jak słuch narażony ba hałas to ewentualnie audiometria. Raz mi się rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              2
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              CervantesPOL

              Bardziej mi się wydaje że to od nas samych zależy pójście na jakieś ogólne badania, bo patrząc na siebie to dopóki nic mnie nie zaboli nigdzie się nie ruszam a nawet jak zaboli czy zakuje to stawiam na 99% że większość z nas i tak zbagatelizuje problem. Każdy z nas też wie że pójście na badania, to nie jest żadne hop siup tylko, rozwiń

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    2
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  SynAlzheimera
                  SynAlzheimera

                  I kogo to wina ? Kowalskiego ? bo nie wiem jak cie czytać:) To wina słabego Państwa i tyle w temacie , z bomby badania powinny być robione -ale jak dla rządu jest ważna Fatima ,Smoleńsk ,Pomniki ,Wawel i religia :) to brakuje na lekarzy i Kowalskiego !

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      5
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      takisobienick

                      Dlatego omijam etap "kolejki, skierowania" i raz na te 2-3 lata robię podstawowe badania sama - dopiero, jak coś wyjdzie nie tak, idę do lekarza. Owszem, mój dodatkowy wydatek pomimo płaconych składek, ale życie i zdrowie też moje... W ten sposób w zeszłym roku okazało się, że mam bezobjawową niedoczynność tarczycy i nadmiar cholesterolu rozwiń

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          Schift
                          Schift

                          To tylko poświadcza brak należytej opieki zdrowotnej nad obywatelem naszego kraju. Brak jakiejkolwiek profilaktyki zdrowotnej lub jej kampanijne prowadzenie , jak tym razem.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              8
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Zasady forum
                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                              Pozostałe informacje