tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wykopał w lesie, zawiózł na złom, nie przyjęli, wrócił z tym pod dom. Ewakuowali 50 ludzi

zobacz więcej wideo »
Wykopał w lesie, zawiózł na złom, nie przyjęli, wrócił z tym pod dom. Ewakuowali 50 ludzi
Foto: TVN 24 Katowice | Video: TVN 24 Katowice Pocisk moździerzowy w bagażniku i ewakuacja kamienicy

- Gościu gdzieś znalazł bombę. No i to jego auto tu stało razem z tą bombą - opowiada mieszkaniec Katowic. - Po co tę bombę tu przywiózł? - zapytała dziennikarka. - Dopiero na złomnicy mu powiedzieli, że to jest bomba. Czyli moździerz. - Kto zgłosił to na policję? - On sam. - Co się działo z mieszkańcami? - Jak to co? Wszyscy wynocha!

W poniedziałek około godziny 17 pan Marek był akurat w drodze na ogródki działkowe w Katowicach. - Zostałem zatrzymany, bo nie ma przejścia - mówi.

Policja kazała czekać, no to czekał. Jak z nim rozmawialiśmy, czekał już półtorej godziny.

- Nie wiem, co tam się w ogóle dzieje. A na ogródku jest moja żona i córka w ciąży - martwił się mężczyzna.

"Podobno bomba"

Pani Sonia była bardziej poinformowana: - Podobno jest bomba. Podobno tam. Podobno wszystkich ewakuowali, ale siedzą na ogródkach pięć metrów dalej. Teraz przyjechali saperzy. Mam nadzieję, że to szybko rozbroją i będziemy mogli spokojnie spać w domu. Gorzej, jak nas wszystkich zaczną ewakuować. Będziemy musieli jechać do babci na Chorzów.

"Gościu gdzieś znalazł, leżała w samochodzie"

- Podszedłem do okna, policji mnóstwo, straży, wszystkiego - opowiada pan Zbigniew z ewakuowanej kamienicy w Katowicach. - Gościu gdzieś znalazł bombę. No i to auto tu stało razem z tą bombą. Leżała w samochodzie.

Pan Zbigniew od razu usprawiedliwił sąsiada, że wykopał znalezisko w lesie i nie wiedział, co to jest. - Dopiero na złomnicy mu powiedzieli, że to jest bomba. Czyli moździerz.

Sąsiad sam zgłosił sprawę na policję.

Okazało się, że to łuska

- Po godz 17 pan nas poinformował, że najprawdopodobniej ma przedmiot, który może być niewybuchem - mówi Paweł Warchoł, rzecznik policji w Katowicach.

Powiedział, że wykopał w lasku przy ulicy Siemianowickiej. Przedmiot miał 60 centymetrów długości.

- Pan pojechał z nim na skup złomu, tam się dowiedział, że może to być pocisk moździerzowy. W związku z tym w skupie nie przyjęto tego przedmiotu. Więc pan ponownie wsadził go do samochodu, pojechał do swojego miejsca zamieszkania i stamtąd powiadomił policję - relacjonuje dalej Warchoł.

Do mieszkańca pojechali policjanci. Ponieważ potwierdzili, że w bagażniku samochodu znajduje się przedmiot wyglądający jak pocisk, na miejsce wezwano także funkcjonariuszy z wydziału drogowego, żeby zamknąć ruch na drodze w okolicy oraz z grupy pirotechnicznej.

Ewakuowano około 50 ludzi z okolicznych domów i bloków.

Po godzinie 20 na miejscu pojawili się antyterroryści. Warchoł: - Zbadali przedmiot. Okazało się, że ten pocisk, a w zasadzie łuska, nie posiada żądnych materiałów wybuchowych. Zabrali przedmiot w celu neutralizacji.

A bomba była w Bytomiu

Policja nazywa zachowanie odkrywcy pocisku nieodpowiedzialnym. Przypomina, że podobnego znaleziska "nie wolno pod żadnym pozorem przenosić, dotykać ani rozbrajać". Wystarczy zabezpieczyć miejsce znalezienia, by nikt się do niego nie dostał, zwłaszcza dzieci, a także oznaczyć i powiadomić policję. Bo: "bardzo duże pociski mogą mieć pole rażenia dochodzące nawet do kilkuset metrów".

Policja apeluje, ponieważ przypadek z Katowic nie jest odosobniony.

W tym samym dniu, 13 sierpnia, około godziny 19.30 w Bytomiu dwie kobiety, sprzątając mieszkanie po zmarłym bracie, znalazły pocisk przeciwlotniczy. Zawinęły znalezisko w szmatkę i zawiozły do 34 Śląskiego Dywizjonu Rakietowego OP. Przewoziły je samochodem, którym jechało z nimi kilkumiesięczne dziecko.

Ponownie interweniowali antyterroryści. Tym razem ustalili, że pocisk przeciwlotniczy z okresu II Wojny Światowej kalibru 40 mm posiada zapalnik i stwarza realne zagrożenie wybuchu. Przetransportowali ładunek na poligon do Czarkowa, gdzie we wtorek został zdetonowany.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje