tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Zniszczył radiowozy przed komendą, bo "chciał trafić do więzienia". Dopiął swego

Zniszczył radiowozy przed komendą, bo "chciał trafić do więzienia". Dopiął swego
Foto: śląska policja | Video: śląska policja Wybił szyby w radiowozach

24-latek wybił szyby w dwóch radiowozach i nie uciekł. Powiedział policjantom, że chce iść do więzienia i jeśli go nie zamkną, zrobi to drugi raz i piąty. Jest w areszcie, a policja nie ma na razie dwóch samochodów.

Policjanci z Żor stali na parkingu pod swoją komendą, gdy usłyszeli huk wybijanych szyb.

Była 8.30 w piątek. Dwie szyby w dwóch radiowozach rozsypały się w drobny mak.

Źródło: śląska policja Zniszczone radiowozy

Sprawca stał na chodniku pod komendą. - Najpierw rzucił sporym kamieniem, potem cegłówką - mówi Kamila Siedlarz, rzeczniczka policji w Żorach.

Źródło: śląska policja Rzucił kamieniem w radiowóz

Policjantów najbardziej zaskoczyło, że nie uciekał. - Powiedział, że chce iść do więzienia, bo mu się w życiu nie układa - przekazuje Siedlarz.

Ma 24 lata, nie ma stałego miejsca zamieszkania, nie pracuje, prowadzi - jak mówi Siedlarz - "włóczęgowski" tryb życia.

Był bardzo zdeterminowany. Za samą dewastację nie trafiłby za kraty, a z pewnością nie od razu z ulicy, ale groził policji. Siedlarz: - Powiedział, że jeśli go nie zamkną, to zrobi to drugi raz i piąty, do skutku.

Być może już wcześniej próbował dostać się do więzienia, bo ma na koncie drobne kradzieże i rozboje. Dotąd jednak prokuratura stosowała wobec 24-latka dozór policji, do czego się nie stosował. Do piątku nie pokazywał się na komendzie.

Również ta jego przeszłość kryminalna przyczyniła się do tego, że tym razem dopiął swego. Sąd zastosował wobec wandala trzymiesięczny areszt.

Źródło: śląska policja Aresztowany za dewastację i groźby

Nie wiadomo, czy mężczyzna poniesie finansową karę za spowodowane straty. Nie wykazuje żadnych dochodów. - Naprawienie szyb i lusterka, który także uszkodził, będzie kosztowało 800 zł. Nie jest to duży koszt, ale do czasu naprawy radiowozy są wyłączone z użytku i to jest najbardziej uciążliwe - przyznaje Siedlarz.

Czy 24-latek został "nagrodzony" za swój czyn? Jak mówi Siedlarz, nigdy nie był w więzieniu i dopiero będzie miał okazję się przekonać, dlaczego ludzie raczej unikają takich miejsc.

Przebada go także biegły psychiatra. Podczas rozmowy z nim policjanci nie zauważyli nic niepokojącego, był spokojny i logiczny. Ale przyznają, że z taką sytuacją jeszcze się nie spotkali.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
roaden

To pokazuje jak ,,straszne'' są w obecnych czasach kary więzienia gdzie bandyta nie musi pracować a jedzenie, dach nad głową, opiekę medyczną, telewizję i inne rozrywki dostaje za darmo. A przecież na wolności musiałby na to zarobić. Taki system ....... Na który żadne mądre głowy nie mogą i nie chcą nic poradzić.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje