tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram

Wspólny pozew przeciwko Kai Godek. Poszło o słowo "zboczony"

zobacz więcej wideo »
Wspólny pozew przeciwko Kai Godek. Poszło o słowo "zboczony"
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Działacze LGBT składają pozew przeciwko Kai Godek (materiał "Polska i Świat" z dn. 10.10)

16 osób, działaczy środowisk LGBT, złożyło pozew przeciwko Kai Godek o naruszenie dóbr osobistych. Aktywistka społeczna w maju nazwała osoby homoseksualne "zboczeńcami". - Czujemy się poniżeni i obrażeni, oczekujemy od niej wyłącznie przeprosin - wyjaśniają autorzy pozwu. Materiał magazynu "Polska i Świat".

16 osób złożyło pozew przeciwko Kai Godek, działaczce fundacji "Życie i rodzina", która w listopadzie 2017 roku wnioskowała w Sejmie o wprowadzenie całkowitego zakazu aborcji. Pozew dotyczy wypowiedzi Godek z 26 maja 2018 roku, kiedy to w Polsat News mówiła o wynikach irlandzkiego referendum, w którym obywatele przegłosowali łagodniejsze przepisy dotyczące przerywania ciąży.

- Irlandia nie może być określana jako kraj katolicki, jeżeli tam premierem jest zadeklarowany gej, który obnosi się ze swoją dziwną orientacją (...) swoje zboczenie, publicznie, ludziom - mówiła. Na pytanie czy jeśli ktoś jest homoseksualny, to jest "zboczeńcem", odpowiedziała: - To jest zboczony, tak.

Pozwu, jaki skierowali pod jej adresem działacze środowisk LGBT, Godek komentować nie chciała.

- Komentuję pozwy, które otrzymałam. Nie komentuję pozwów, których nie otrzymałam. Nie wycofuję się z żadnych słów, które powiedziałam - stwierdziła.

"Oczekujemy wyłącznie przeprosin"

Wśród osób, które podpisały się pod pierwszym tego typu zbiorowym pozwem są prawnicy, artyści i wykładowcy Uniwersytetu Warszawskiego.  - Czujemy się poniżeni i obrażeni przez słowa Kai Godek, oczekujemy od niej wyłącznie przeprosin - podkreślił Julian Potrzebny, pracownik teatru i autor pozwu.

Działaczkę fundacji "Życie i rodzina" oskarżają o naruszenie dóbr osobistych, bo jak mówią, obraziła ich nie pierwszy raz. Wcześniej w mediach społecznościowych Godek miała nazwać ich "dewiantami" i nawoływać do protestu przeciwko "homopropagandzie". To, według autorów pozwu, wpływa przede wszystkim na ich bezpieczeństwo.

- Dwa miesiące temu wzięłam ślub ze swoją partnerką, w Niemczech, gdzie to jest dozwolone, i muszę powiedzieć, że narastająca mowa nienawiści w Polsce sprawia, że coraz trudniej jest nam zachowywać się zupełnie normalnie i swobodnie w miejscach publicznych - podkreśliła Emilia Barabasz, również autorka pozwu.

Przejawem mowy nienawiści, według działaczy LGBT, było na przykład nawoływanie do protestu przeciwko Marszowi Równości w Lublinie, który miał się odbyć w tym mieście 13 października. Kontrmanifestacja przeciw temu wydarzeniu miała być współfinansowana przez fundację Kai Godek.

Prezydent Lublina odwołał Marsz Równości

Prezydent Lublina Krzysztof Żuk wydał we wtorek zakaz organizacji planowanego na 13 października Marszu Równości, a także planowanej na ten dzień kontrmanifestacji środowisk narodowych.

- Stanąłem przed trudną decyzją. Zostałem wciągnięty w brutalną polityczną walkę ideologiczną, ale w obliczu zagrożenia życia i bezpieczeństwa mieszkańców, które jest dla mnie najważniejsze, i stanowiska policji wyrażonego przez komendanta na dzisiejszej naradzie, nie zostaje mi nic innego, niż wydać zakaz dla obu zgromadzeń - oświadczył Żuk.

Prezydent wyjaśniał, że w internecie pojawiły się wezwania do stawienia się na kontrmanifestacji, określane "jako moralny obowiązek", oraz nawoływanie do przemocy wobec uczestników marszu. Był też między innymi wpis: "może dałoby radę pokierować zboków na Majdanek", opatrzony zdjęciem pieca krematoryjnego z obozu koncentracyjnego.

W tej sprawie prezydent Lublina złożył policji doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Żuk podkreślił, że temat marszu "wywołuje gigantyczne emocje, bardzo spolaryzowane, po obu stronach konfliktu". - Nie opowiadam się za żadną ze stron. Moją rolą jest dbać o bezpieczeństwo, zdrowie i życie mieszkańców, stąd decyzja o zakazie. Jestem za konstytucyjną wolnością zgromadzeń, ale nie mogę pozwolić, biorąc pod uwagę mowę nienawiści i nawoływanie do aktów agresji, by zagrożone było życie i zdrowie mieszkańców Lublina - tłumaczył prezydent.

Sąd oddalił zażalenia

Sąd w środę rozpatrywał odwołania organizatorów obu zgromadzeń od decyzji prezydenta i oba oddalił. Podzielił argumentację prezydenta Lublina.

Sędzia Zofia Homa, która rozpatrywała oba odwołania, powiedziała, że spotkanie uczestników Marszu Równości z kontrmanifestacją mogłoby doprowadzić do konfliktu, którego eskalacja mogłaby stanowić realne zagrożenie dla mieszkańców, postronnych osób, a - co najważniejsze - dla samych uczestników marszu.

Sędzia zaznaczyła, że trasa marszu przebiega w okolicach atrakcji turystycznych, ulicami biegnącymi przez centrum miasta, a marsz zaplanowano w godzinach zwiększonego ruchu.

- Podkreślić należy, że zagrożenie może stanowić nie tylko spotkanie dwóch przewidzianych na 13 października zgromadzeń. Zagrożenie takie stanowią bowiem również organizacje i osoby, które mimo iż nie złożyły zawiadomienia o chęci organizacji zgromadzenia publicznego, aktywnie przejawiają chęć zakłócania przedmiotowego zgromadzenia - powiedziała.

Sędzia zwróciła również uwagę, że organizator Marszu Równości określił przypuszczalną liczbę uczestników marszu na 1500 osób, a wolontariuszy służby porządkowej na 10-20 osób. - Nie sposób uznać, by organizator, składając zawiadomienie o organizacji zgromadzenia, w należyty sposób zadbał o bezpieczeństwo biorących w nim udział osób - mówiła.

Zażalenie na postanowienie sądu

- To nasze konstytucyjne prawo. Obowiązkiem państwa jest to, żeby zapewnić obywatelom równe prawo dostępu do przestrzeni, również w zakresie demonstrowania swoich praw - mówił w środę Bartosz Staszewski, organizator Marszu. Tym samym organizatorzy zapowiedzieli odwołanie się od decyzji sądu. Zażalenie w czwartek wpłynęło do Sądu Okręgowego.

Poinformowano, że w przypadku niewydania zgody, zamiast Marszu Równości odbędzie się nieformalny spacer w tym samym terminie - 13 listopada.

Oglądaj
Organizatorzy Marszu Równości złożyli zażalenie na postanowienie sądu
Wideo: tvn24 Organizatorzy Marszu Równości złożyli zażalenie na postanowienie sądu

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (5)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
dawidov

Pani Glodek nie powinna byc dopuszczana do pracy z innymi ludzmi, poniewaz nimi gardzi, powinna byc dosadnie ukarana i wycofana z jakiejkolwiek pracy publicznej.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      2
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Lot 2
      Lot 2

      Czy ma już etat w jakiejś spółce? Tylko pytam

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          3
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          LanaKo

          Oczywiście, że ma w zarządzie państwowej spółki.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              ariadna_niebieska
              ariadna_niebieska

              Bardzo dziwna osoba... Czy ona nie ma własnego życia, własnych spraw do rozwiązywania, że tak ciągle włazi w życie innych?

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  3
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Janko Emigrant
                  Janko Emigrant

                  Popieram. Jestem przeciwnikiem wszelkiego rodzaju mowie nienawiści. Nieważne czy jest to nienawiść na podłożu rasowym, religijnym, ideologicznym czy orientacji seksualnej. Nienawiść i nawoływanie do nienawiści jest zawsze obrzydliwe.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      5
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Zasady forum
                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                      Pozostałe informacje

                      Sprawdź, czy zagraża Ci smog

                      TVN Meteo
                      Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

                      Świecące delfiny uchwycone na nagraniu. Magiczna noc u wybrzeży Australii

                      Choć trudno w to uwierzyć, za wszystko odpowiadają glony. Zobacz TOTERAZ.

                      Odstawili internet na 48 godzin. Jak się zmienili przez te dwa dni?

                      Trójka młodych ludzi podjęła się wyzwania Offline Challenge. Po 48 godzinach opowiedzieli, co czuli. Zobacz TOTERAZ.

                      INFORMACJE BIZNESOWE »

                      Strajk w LOT. Rzecznik firmy: rejsy odbywają się zgodnie z planem

                      Strajk w LOT. Rzecznik firmy: rejsy odbywają się zgodnie z planem

                      Rejsy Polskich Linii Lotniczych LOT odbywają się zgodnie z planem, bez związku z odbywającą się pikietą związkową w siedzibie LOT w Warszawie - zapewnił dyrektor biura komunikacji LOT Adrian Kubicki. Od godziny 5.00 rano w czwartek kilkadziesiąt osób pikietuje w siedzibie spółki w Warszawie. czytaj dalej »

                      INFORMACJE ZE ŚWIATA »

                      Tysiące migrantów w drodze
do USA. Trump grozi wstrzymaniem pomocy

                      Tysiące migrantów w drodze
                      do USA. Trump grozi wstrzymaniem pomocy

                      Do wielotysięcznej karawany migrantów zmierzającej z Hondurasu przez Gwatemalę w kierunku granicy USA przyłączają się, mimo apeli władz, wciąż nowe osoby. Prezydent Donald Trump zagroził wstrzymaniem pomocy amerykańskiej dla krajów regionu, jeśli karawana nie zostanie zatrzymana. zobacz więcej »

                      INFORMACJE SPORTOWE »

                      Angela Merkel przemawia w Bundestagu (Omer Messinger/PAP/EPA) czytaj dalej »