tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Sessions: słyszałem o kontaktach sztabu wyborczego Trumpa z Rosjanami

Szef resortu sprawiedliwości Jeff Sessions występując w Kongresie we wtorek stwierdził, że "słyszał" od jednego z pracowników sztabu wyborczego Trumpa "o kontaktach z Rosjanami". Poprzednio Sessions utrzymywał, że nigdy nie był informowany o takich kontaktach.

Podczas ponad dwugodzinnego przesłuchania przed Komisją Sprawiedliwości Izby Reprezentantów członkowie komisji z Partii Demokratycznej argumentowali, że wcześniejsze zapewnienia Sessionsa, że nic nie wiedział o kontaktach sztabu wyborczego Trumpa z osobami powiązanymi z Kremlem, kłócą się ze złożonymi pod przysięgą zeznaniami dwóch doradców sztabu wyborczego Trumpa ds. międzynarodowych.

Spotkanie z Rosjanami

Wspomniani doradcy, Carter Page i George Papadopoulos, twierdzili, że poinformowali Sessionsa, ówczesnego republikańskiego senatora ze stanu Alabama, o swoich kontaktach z Rosjanami. Podczas ubiegłorocznej kampanii przed wyborami prezydenckimi Sessions był jednym z najbliższych doradców nowojorskiego miliardera.

Papadopoulos, który w ubiegłym miesiącu przyznał się do składania fałszywych zeznań, ujawnił, że Sessions był obecny podczas spotkania z Trumpem w marcu ub. roku, kiedy omawiano możliwość spotkania ówczesnego republikańskiego kandydata Do Białego Domu z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

Page, były doradca sztabu wyborczego Trumpa ds. energii, zeznał, że latem ub. roku informował Sessionsa, iż podczas pobytu w Moskwie wygłosi wykład na miejscowym uniwersytecie. Page podczas pobytu w Moskwie spotkał się m.in z wicepremierem Rosji Arkadym Dworkowiczem.

Sessions, często pytany przez demokratycznych członków komisji o te rozbieżności, nie kwestionował wiarygodności zeznań byłych pracowników sztabu Trumpa. Po prostu wyjaśnił, że nie pamiętał szczegółów spotkań i osób, które w nich uczestniczyły przed rokiem.

- Odrzucam jakiekolwiek zarzuty, że kłamałem – podkreślił we wtorek 70-letni obecnie Sessions.

Kolejny prokurator dla Clinton?

Szef resortu sprawiedliwości, który jest zarazem prokuratorem generalnym, nie wykluczył całkowicie możliwości powołania kolejnego specjalnego prokuratora, tym razem do wyjaśnianie zarzutów związanych z działalnością Hillary Clinton podczas ubiegłorocznej kampanii wyborczej. Sessions zastrzegł się jednak, że aby powołać specjalnego prokuratora muszą być spełnione określone kryteria.

- Nawet jeśli "wygląda na to", że warto powołać specjalnego prokuratora to jeszcze za mało, aby istniały podstawy do powołania specjalnego prokuratora – powiedział Sessions.

Prezydent Trump i szereg republikanów domaga się powołania specjalnego prokuratora m.in. w celu wyjaśnienia roli Hillary Clinton w zbieraniu kompromitujących materiałów na Donalda Trumpa podczas kampanii wyborczej oraz w zaaprobowaniu przez nią zakupu przez rosyjską firmę Rosatom kanadyjskiego przedsiębiorstwa Uranium One.

Uranium One posiadało koncesję na wydobycie uranu z ok. 20 procent znanych złóż uranu w Stanach Zjednoczonych. Dlatego sprzedaż tej firmy rosyjskiemu gigantowi Rosatom wymagała zgody władz amerykańskich, w tym kierowanego przez Hillary Clinton Departamentu Stanu.

Zdaniem wielu polityków z Partii Republikańskiej Rosatom uzyskał zgodę władz amerykańskich na wykupienie Uranium One dzięki hojnym darom na rzecz fundacji charytatywnej byłego prezydenta Billa Clintona.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo

INFORMACJE BIZNESOWE »

Tauron pozbył się chłodni. 90-metrowy kolos runął jak domek z kart

Tauron pozbył się chłodni. 90-metrowy kolos runął jak domek z kart

Około 3,5 sekundy - w takim czasie runęła 90-metrowa chłodnia kominowa na terenie Elektrowni Łagisza w Będzinie (województwo śląskie). Do wyburzenia zużyto 200 kilogramów materiałów wybuchowych i zamontowano ponad 3 tysiące zapalników. czytaj dalej »

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

"Pojawia się trzeźwe rozumienie tego, że Rosja nie jest tylko naszym problemem"

"Pojawia się trzeźwe rozumienie tego, że Rosja nie jest tylko naszym problemem"

Ukraina będzie zdecydowanie przeciwdziałała próbom osłabienia sankcji przeciwko Rosji, związanych z aneksją Krymu i sytuacją w Donbasie - oświadczył prezydent Ukrainy Petro Poroszenko w wygłoszonym przed parlamentem orędziu. zobacz więcej »

Brakowało mu pieniędzy na jedzenie. Trafił na dobrego samarytanina

Widząc zmagania z drobniakami, inny mężczyzna postanowił pomóc seniorowi. Zobacz TOTERAZ

INFORMACJE SPORTOWE »

Europejski rekord z naszym akcentem. Polaków leciało najwięcej

30 osób, w tym aż ośmiu Polaków, połączonych w jedną formację na wysokości niemal dwóch tysięcy metrów. Zobacz TOTERAZ