tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Spór wokół nowelizacji ustawy o IPN

"Jeden z przepisów niekonstytucyjny". Prokurator Generalny w sprawie ustawy o IPN

zobacz więcej wideo »
"Jeden z przepisów niekonstytucyjny". Prokurator Generalny w sprawie ustawy o IPN
Foto: Adrian Grycuk / CC BY-SA 3.0 / Wikipedia | Video: tvn24 Jeden przepis niekonstytucyjny - twierdzi Prokurator Generalny o ustawie o IPN

Jeden z przepisów noweli ustawy o IPN, odnoszący się do czynów popełnionych za granicą, niezależnie od prawa obowiązującego w miejscu ich popełnienia, należy uznać za niekonstytucyjny - wskazano w stanowisku prokuratora generalnego dla Trybunału Konstytucyjnego.

Wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z Konstytucją nowelizacji ustawy o IPN prezydent skierował w trybie kontroli następczej. Nowelę prezydent podpisał 6 lutego, a wniosek Andrzeja Dudy wpłynął do TK 14 lutego. Nowelizacja weszła w życie 1 marca.

Wniosek prezydenta dotyczy m.in. przepisu, który wprowadza kary grzywny lub do 3 lat więzienia za publiczne i wbrew faktom przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za zbrodnie popełnione m.in. przez III Rzeszę Niemiecką. Podpisując ustawę prezydent podkreślał, że każdy obywatel powinien "być w stanie zrekonstruować zasadnicze znamiona czynu zabronionego", czyli na podstawie przepisów samodzielnie ocenić czy wygłaszając jakąś informację lub treść ktoś popełnia przestępstwo czy też nie.

Jak wskazywał prezydent, wątpliwości dotyczące zgodności z Konstytucją budzi także sankcja określona w przepisie - w zakresie, w jakim przepis ten przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności.

W czwartek na stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się opinia prokuratora generalnego do nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.

CZYTAJ CAŁĄ OPINIĘ PROKURATORA GENERALNEGO

Unormowanie może podważyć autorytet państwa

W stanowisku podpisanym przez zastępcę prokuratora generalnego Roberta Hernanda napisano, że niekonstytucyjny jest zapis tej nowelizacji, który głosi, iż "niezależnie od przepisów obowiązujących w miejscu popełnienia czynu zabronionego niniejszą ustawę stosuje się do obywatela polskiego oraz cudzoziemca w razie popełnienia przestępstw", polegających na przypisaniu narodowi polskiemu odpowiedzialności za zbrodnie III Rzeszy.

"Decydując się na penalizację zachowań (...) w odniesieniu do przestępstw popełnionych za granicą, niezależnie od prawa obowiązującego w miejscu popełnienia tych czynów, ustawodawca nienależycie wyważył proporcje pomiędzy koniecznością ochrony dobra prawnego a adekwatnością, skutecznością i dolegliwością normy prawnej" - zaznaczono w stanowisku prokuratora generalnego.

Jak dodano, "doprowadziło to do powstania unormowania faktycznie dysfunkcjonalnego, mogącego skutkować zaistnieniem rezultatów przeciwnych do zakładanych, a w konsekwencji doprowadzić do podważenia autorytetu Państwa Polskiego, które nie będzie w stanie wyegzekwować ustanowionego przez siebie prawa".

"Niezależnie od przepisów obowiązujących w miejscu popełnienia czynu zabronionego, niniejszą ustawę stosuje się do obywatela polskiego oraz cudzoziemca w razie popełnienia przestępstw, o których mowa w art. 55 i art. 55a"

Art. 55b zmienionej ustawy o IPN

W stanowisku zaznaczono wprawdzie, że art. 55 b nie został bezpośrednio zaskarżony, ale wątpliwości co do tej kwestii pojawiły się w uzasadnieniu prezydenckiego wniosku. Dlatego zdaniem prokuratury generalnej również te argumenty - podniesione przez prezydenta - winny podlegać ocenie Trybunału Konstytucyjnego zgodnie z ugruntowaną w europejskiej kulturze prawnej zasadą, w myśl której "podstawowe znaczenie ma istota sprawy, a nie jej oznaczenie".

Uznanie przepisów za konstytucyjne

We wniosku do Trybunału Konstytucyjnego prezydent zaskarżył także przepisy noweli w części obejmującej wyrazy "ukraińskich nacjonalistów" oraz wyrazy "i Małopolski Wschodniej". W ustawie o IPN znalazły się bowiem przepisy, które mają umożliwić wszczynanie postępowań karnych za zaprzeczanie zbrodniom ukraińskich nacjonalistów (także zbrodniom tych ukraińskich formacji, które kolaborowały z III Rzeszą Niemiecką). Prezydent wskazał, że pojęcia "ukraińscy nacjonaliści" i "Małopolska Wschodnia" są niedookreślone.

"Pojęcia te nie odbiegają swoją niedookreślonością od przedstawionych już terminów, dotychczas pozytywnie zweryfikowanych przez Trybunał Konstytucyjny" - oceniła w swoim stanowisku prokuratura generalna, wnosząc o uznanie tej części zakwestionowanej przez prezydenta nowelizacji za konstytucyjną.

W stanowisku wniesiono również o uznanie za konstytucyjny m.in. przepisu o karalności za publicznie i wbrew faktom przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za zbrodnie popełnione m.in. przez III Rzeszę Niemiecką.

Jak zaznaczono w tym stanowisku, "cel leżący u podstawy wprowadzenia tej regulacji jest legitymizowany podstawami wskazanymi w Konstytucji - czyli, w tym wypadku, koniecznością ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, moralności publicznej, a także praw innych osób". "Konieczność (niezbędność) poddania kryminalizacji tego rodzaju zachowań jest zaś uzasadniona powszechnie dostrzegalną nieskutecznością dotychczasowych rozwiązań" - głosi stanowisko prokuratora generalnego.

"Sankcja przepisu karnego nie może opiewać na dolegliwość iluzoryczną, niepoważną z perspektywy chronionego dobra, która nie będzie odstraszała potencjalnych sprawców przed jego naruszeniem" - dodano, odnosząc się do zarzutu prezydenta na temat przewidzianego w przepisie wymiaru kary.

Art. 55a zmienionej ustawy o IPN

Prokurator generalny wcześniej milczał

Ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej powstała na podstawie rządowego projektu opracowanego przez ministerstwo sprawiedliwości, na czele którego stoi Zbigniew Ziobro.

Na etapie uzgodnień, opiniowania i konsultacji publicznych prokuratora generalny, którym również jest Ziobro, nie zabierał głosu w sprawie projektu. Tak wynika z dokumentów opublikowanych przez Rządowe Centrum Legislacji.

Obecne stanowisko prokuratora generalnego podważa konstytucyjność jednego przepisu nowej ustawy o IPN. Pozostałą część ustawy wiceprokurator Hernand uważa za zgodne z Konstytucją.

Stanowisko Sejmu

Na stronie Trybunału Konstytucyjnego zamieszczone zostało stanowisko Sejmu, w którym  Sejm opowiada się za zgodnością przepisów nowelizacji z Konstytucją.

W stanowisku Sejmu podkreślono m.in., że przypisywanie zbrodni musi następować "wbrew faktom". "Faktami będą tylko te zbrodnie, których zaistnienie na przestrzeni długiego czasu potwierdziły liczne dowody, a ich sprawstwo nie budzi wątpliwości" - wskazał Sejm. Dlatego - jak dodał - nie będą zatem faktami zdarzenia, które w chwili danego czynu są "przedmiotem sporów naukowych", nie mają "odwzorowania w dokumentach źródłowych", są na etapie sprowadzającym się "do niepotwierdzonych hipotez badawczych".

RPO: przepisy nowelizacje są niezgodne z Konstytucją

Do sprawy przystąpił także Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, który wyraził opinię, że przepisy nowelizacji są niezgodne z Konstytucją.

"Jednocześnie informuję, że uzasadnienie niniejszego stanowiska zostanie przesłane do Trybunału Konstytucyjnego w terminie trzech tygodni" - napisał RPO w piśmie z 14 marca informującym TK o przystąpieniu do sprawy.

Trybunał Konstytucyjny nie wyznaczył jeszcze terminu na rozpoznanie tej sprawy.

Podpisana, odesłana w trybie kontroli następczej

Nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej zakłada między innymi, że każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne - będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni".

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o IPN 6 lutego, a następnie w trybie kontroli następczej skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego.

Wniosek prezydenta dotyczy między innymi przepisu, który wprowadza kary grzywny lub do 3 lat więzienia za publicznie i wbrew faktom przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za zbrodnie popełnione między innymi przez III Rzeszę Niemiecką.

Prezydent podkreślał, że każdy obywatel powinien być w stanie zrekonstruować zasadnicze znamiona czynu zabronionego.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Spór wokół nowelizacji ustawy o IPN

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo

Dzwoniła 500 razy pod 112. Jednego dnia

31-latka z Dzierżoniowa zablokowała niemal całą linię. Grozi jej areszt, ograniczenie wolności lub do 1500 złotych grzywny. Zobacz TOTERAZ.

INFORMACJE SPORTOWE »

Tajemnice czarnej dziury

Czarna dziura to obszar czasoprzestrzeni, którego z uwagi na wpływ grawitacji, nic nie może opuścić. Nawet światło. Zobacz TOTERAZ.

Ogród kwiatowy w Holandii z lotu ptaka (fot. Koen Van Weel/EPA/PAP) czytaj dalej »