tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Protest rodziców osób niepełnosprawnych

Rostowski: Pieniądze dla niepełnosprawnych były w rezerwie. Na co Rafalska ją zużyła?

zobacz więcej wideo »
Rostowski: Pieniądze dla niepełnosprawnych były w rezerwie. Na co Rafalska ją zużyła?
  • Rostowski: Pieniądze dla niepełnosprawnych były w rezerwie. Na co Rafalska ją zużyła?Rostowski: Pieniądze dla niepełnosprawnych były w rezerwie. Na...
  • Rostowski: nagrody można było zwrócić do budżetuRostowski: nagrody można było zwrócić do budżetu
Foto: TVN24 | Video: tvn24 Jacek Rostowski w "Kropce nad i"

Gdyby PiS nie rozrzucał pieniędzy na "Damę z łasiczką" czy gigantyczne nagrody, pieniądze na zrealizowanie postulatów osób niepełnosprawnych by były - mówił w "Kropce nad i" były minister finansów Jacek Rostowski. Odniósł się do protestu osób niepełnosprawnych i ich opiekunów, którzy przebywają w Sejmie od 35 dni.

Pytany, czy państwo stać na spełnienie postulatów protestujących, Rostowski odpowiedział, iż "problem polega na tym, że jak ktoś się zachowuje nieodpowiedzialnie, wydaje pieniądze bezmyślnie, to potem na rzeczy naprawdę ważne, konieczne, tak jak potrzeby niepełnosprawnych, nie ma".

- Gdyby PiS nie rozrzucał pieniędzy na takie rzeczy jak 500 milionów złotych za "Damę z łasiczką", na te skandaliczne nagrody, które sami sobie dawali, na te gigantyczne i skandaliczne zarobki, które dają szeregowym lokalnym radnym w spółkach skarbu państwa, to te pieniądze by były - dodał b. minister finansów.

Podkreślił, że rząd PO-PSL zostawił w budżecie na 2016 rok 657 milionów złotych dla opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych. Na uwagę, że minister rodziny Elżbieta Rafalska temu zaprzecza, Rostowski odpowiedział: - Pieniądze były w rezerwie. Na co ona (minister Rafalska-red.) zużyła tę rezerwę? (...) Na co poszły te pieniądze?

- Jak myśmy przyszli to władzy, to opiekunowie dzieci niepełnosprawnych dostawali 450 złotych, a jak odchodziliśmy, to 1200. A ta ustawa (...), którą Donald Tusk w 2013 roku wprowadził, powoduje, że dzisiaj ci opiekunowie dostają 1600 - zaznaczył Rostowski.

ZOBACZ: ZASIŁKI DLA OPIEKUNÓW NIEPEŁNOSPRAWNYCH JAK WĘZEŁ GORDYJSKI

- Myślę, że my mamy jednak prawo moralne, żeby powiedzieć, że zostawiliśmy możliwości spełnienia chociażby tych najbardziej zasadniczych potrzeb niepełnosprawnych. PiS zdecydował tego nie zrobić - ocenił.

Zdaniem Rostowskiego partia rządząca się boi, że jeżeli ustąpi w sprawie osób niepełnosprawnych, to zaczną protestować kolejne grupy społeczne.

Dwa postulaty

Protest opiekunów osób niepełnosprawnych i ich podopiecznych trwa od 18 kwietnia. Protestujący zgłaszali dwa postulaty - zrównania renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy oraz wprowadzenia dodatku "na życie", zwanego też "rehabilitacyjnym", dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie; zaproponowali, by dodatek był wprowadzany stopniowo: od września 2018 r. 250 zł, od stycznia 2019 roku - dodatkowo 125 zł i od stycznia 2020 r. również 125 zł.

W odpowiedzi na postulaty protestujących uchwalona została ustawa podnosząca rentę socjalną do 100 proc. kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Renta wzrośnie z 865,03 zł do 1029,80 zł.

Uchwalono też ustawę wprowadzającą szczególne uprawnienia w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej, usług farmaceutycznych oraz wyrobów medycznych dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Zdaniem rządu ustawa ta spełnia postulat protestujących w Sejmie dotyczący dodatku rehabilitacyjnego. Według autorów ustawy (posłowie PiS - red.), przyniesie ona gospodarstwom z osobą niepełnosprawną miesięcznie około 520 zł oszczędności. Protestujący podkreślają jednak, że nie oczekują świadczeń rzeczowych, ale dodatku wypłacanego w gotówce.

Rostowski: nagrody można było zwrócić do budżetu

Jacek Rostowski w "Kropce nad i" odniósł się również do sprawy nagród przyznanych przez ówczesną premier Beatę Szydło sobie i ministrom swojego rządu.

Na początku kwietnia prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że ministrowie konstytucyjni i sekretarze stanu do połowy maja przekażą je do Caritas. Według rzeczniczki PiS Beaty Mazurek pieniądze trafiły na cele charytatywne. PO domaga się zwrócenia nagród do budżetu.

Rzeczniczka PiS wskazywała jednak, że nagrody nie mogą tam trafić, ponieważ stanowiły wynagrodzenie, a - jak dodała - z wynagrodzeniem każdy "robi to, co chce".

Zdaniem Jacka Rostowskiego jest możliwość zwrotu nagród do budżetu. Pytany, dlaczego tego nie zrobiono, odparł: - To bardzo dobre pytanie.

Zaznaczył, że nie do niego.

- Można było przekazać (nagrody - red.) na konto, a jeśli był jakiś problem czysto formalnoprawny, to oni przecież są (rząd PiS - red.) w stanie przeprowadzić ustawy, które niszczą fundamenty państwa prawa i fundamenty demokracji w tym kraju o północy, w ciągu kilku dni. Więc nie byli w stanie przeprowadzić nowelizacji ustawy o finansach publicznych dotyczącej jednego ustępu? - zauważył Rostowski.

ZOBACZ CAŁY PROGRAM

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Protest rodziców osób niepełnosprawnych

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

MUNDIAL 2018
Faza grupowa
Faza grupowa
Faza grupowa

Osiem uniewinnień w procesie "mafii paliwowej"

Przed krakowskim Sądem Okręgowym zapadł w środę wyrok w głośnym procesie w sprawie"mafii paliwowej". Sąd nie dopatrzył się w materiale dowodowym procederu wyłudzania podatku VAT i prania brudnych pieniędzy i uniewinnił głównych oskarżonych, tak zwanych baronów paliwowych Jana B. i Zdzisława M. zobacz więcej »

Jest uchodźcą, żyje w Polsce i ma wiadomość dla wszystkich Polaków

Z okazji Światowego Dnia Uchodźcy porozmawialiśmy z Ferasem, który mieszka w Polsce od 6 lat. Ma dom i pracę. Ze swojej ojczyzny, Syrii uciekł przed wojną. Zobacz TOTERAZ

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo

Do świetnej zabawy wiele nie trzeba. Liczy się tylko pomysł

Dzieci w obozie dla uchodźców w Bangladeszu mogą liczyć na doskonałą rozrywkę. Zobacz TOTERAZ.

INFORMACJE SPORTOWE »

Dziewczynka siedząca przed zamkniętym sklepem w Sanliurfie, Turcja (Erdem Sahin/PAP/EPA) czytaj dalej »