Kandydaci rezygnują kilka dni przed wyborami. Na polu bitwy najważniejszych jest dwóch


Kampania przed wyborami prezydenckimi w Iranie zbliża się do końca. Przed piątkowym głosowaniem z wyścigu wycofali się dwaj kandydaci uważani za polityków wspierających najważniejszych pretendentów do prezydenckiego fotela - urzędującego prezydenta Hasana Rowhaniego i twardogłowego Ebrahima Raisiego.

We wtorek z kampanii wycofał się Eshaq Jahangiri, pierwszy wiceprezydent w rządzie Rowhaniego, o którym od początku kampanii było wiadomo, że startuje jedynie po to, by pomóc prezydentowi w reelekcji. Jahangiri stanął również do wyścigu po to, by zapewnić obozowi Rowhaniego jakiegokolwiek kandydata. Istniała bowiem obawa, że Rada Strażników Rewolucji, która ma prawo dopuszczania kandydatów do wyborów, odrzuci kandydaturę Rowhaniego, uważanego za umiarkowanego zwolennika zbliżenia z Zachodem.

Ustępując, Jahangiri oznajmił, że "spełnił swój obowiązek" i namawiał Irańczyków do głosowania na Rowhaniego.

W poniedziałek w wyścigu wycofał się z kolei burmistrz Teheranu Mohammad Baqer Qalibaf. Ten były szef policji i dowódca Strażników Rewolucji - alternatywnej dla armii struktury siłowej - poparł z kolei kandydata obozu konserwatywnego Ebrahima Raisiego. Qalibaf zrezygnował po tym, gdy okazało się, że establishment duchownych, a także sądownictwo, swoje poparcie postanowiło przekazać Raisiemu. Ten ostatni podziękował Qalibafowi.

Rowhani pragmatyk

Hasan Rowhani, pragmatyczny polityk i duchowny, został w 2013 roku wybrany na urząd prezydenta Iranu. Obiecywał wówczas zniesienie izolacji Iranu na arenie międzynarodowej oraz wprowadzenie większych swobód w społeczeństwie.

W czasie kadencji Rowhaniego doszło do podpisania umowy nuklearnej, mówiącej o zniesieniu sankcji gospodarczych w zamian za ograniczenie ambicji nuklearnych Iranu. Do tej pory jednak obiecane polepszenie kondycji gospodarczej związane z porozumieniem nie zmaterializowało się.

Raisi twardogłowy

Raisi jest bliskim sojusznikiem Najwyższego Przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego. Raisi to polityk średniego szczebla w hierarchii szyickiego kleru w Iranie, jednak od lat uchodzi za ważną osobistość w kręgach sądowniczych, gdzie sprawował funkcję prokuratora generalnego.

Wybory odbędą się 19 maja. Jeżeli żaden kandydat nie uzyska 50 proc. głosów, odbędzie się kolejna tura.

Autor: mtom / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: