tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Gwałt, który może zmienić Indie

Powiedzieli jej, że w brzuchu ma kamień. Zgwałcona 10-latka urodziła

10-letnia dziewczynka z Indii, która zaszła w ciążę w wyniku gwałtu, urodziła i ma się dobrze - informuje BBC. W ubiegłym miesiącu Sąd Najwyższy odmówił jej prawa do aborcji.

Doktor Dasari Harish powiedział w rozmowie z telewizją BBC, że 10-latka i jej dziecko mają się dobrze.

Do porodu doszło w czwartek, choć był on planowany na najbliższy poniedziałek. Zabieg przyspieszono, bo dziewczynce znacząco podwyższyło się ciśnienie krwi. Dziecko przyszło na świat przez cesarskie cięcie.

Lekarz powiedział, że 10-latka nie jest świadoma tego, że urodziła. Powiedziano jej, że w brzuchu miała ogromny kamień, który został usunięty.

Zgwałcona przez wuja

W ubiegłym miesiącu Sąd Najwyższy odmówił jej prawa do aborcji.

Historią dziewczynki zainteresowały się media na całym świecie. Prawdopodobnie została zgwałcona przez swojego wuja, który trafił do aresztu. Ciążę dziecka odkryto bardzo późno, bo dopiero w połowie lipca. Mała skarżyła się na ból brzucha, więc rodzice zabrali ją do szpitala.

10-latka rodzi dziecko

Dziewczynka urodziła dziecko ważące 2,2 kilograma w szpitalu w Czandigarh w północnych Indiach. Poród poprzez cesarskie cięcie przeprowadzony został w obecności 16 lekarzy. Trwał 90-105 minut.

- Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, oboje zostaną wypisani ze szpitala do przyszłego wtorku - powiedział doktor Dasari Harish.

Lekarz powiedział, że choć nie powiedziano jej nic o porodzie, to "w pewnej chwili będzie się musiała o tym dowiedzieć". Stwierdził, że nie wie, jak poradzą sobie z tym jej rodzice, którzy odrzucili propozycję pomocy.

Rodzice dziecka oświadczyli, że nie zamierzają zajmować się wnukiem, więc niemowlę trafi do adopcji. W piątek złożyli pierwsze dokumenty umożliwiające przekazanie niemowlaka do domu dziecka.

Media w Indiach twierdzą, że 10-latka to najmłodsza dziewczynka na świecie, która urodziła dziecko.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Gwałt, który może zmienić Indie

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
dgen

Oni mają inny system wartości a my inny.
Np. taka Marokanka z która ostatnio rozmawiałem podczas urlopu nie rozumiała jak można przedkładać posiadanie mieszkania i samochodu nad urodzenie piątki dzieci. Nadmieniam, że pani miała za sobą kilka lat pobytu we Francji i nawet ukończyła tam jakąś szkołę i nie była jakąś zacofaną rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      kaczdonald
      kaczdonald

      Chore... jak można takie dziecko do porodu zmuszać?

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          2
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje

          Sprawdź, czym oddychasz

          Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

          INFORMACJE ZE ŚWIATA »

          "Bild": Zwiększa się liczba zgłoszeń gwałtów i molestowania w niemieckiej armii

          "Bild": Zwiększa się liczba zgłoszeń gwałtów i molestowania w niemieckiej armii

          W niemieckiej Bundeswerze wzrosła w tym roku liczba przestępstw na tle seksualnym - podał w niedzielę "Bild am Sonntag", powołując się na raport ministerstwa obrony. Resort tłumaczy wzrost zanikającymi obawami przed zgłoszeniem meldunku przez poszkodowanych. zobacz więcej »

          INFORMACJE SPORTOWE »

          Sposób na uśmiech księżniczek

          Kolorowe, radosne i mięciutkie. Takie właśnie są peruki dla dzieci chorych na nowotwory. Pracuje nad nimi cała rzesza wolontariuszy. Trafiły już do dzieci z 29 krajów na całym świecie. Zobacz TOTERAZ.

          Budowa podziemnego cmentarza w dzielnicy Givat Shaul w Jerozolimie. ABIR SULTAN/PAP/EPA czytaj dalej »