tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kazał im "wypier****ć z Polski", groził podpaleniem. "Był pijany, chciał się popisać"

zobacz więcej wideo »
Kazał im "wypier****ć z Polski", groził podpaleniem. "Był pijany, chciał się popisać"
Foto: TVN24 | Przed napastnikiem musieli ukryć się na zapleczu

Wymachiwał wiatrówką, krzyczał: "Wypier****ć z Polski, Polska jest dla Polaków". Tak 33-latek zachowywał się w barze, który w Gnieźnie prowadzą Marokańczycy. - Był pijany. Czuł się pewnie i chyba chciał się popisać - mówi TVN24 właściciel lokalu. Teraz odpowie za "kierowanie gróźb karalnych".

W centrum Gniezna Marokańczycy prowadzą lokal gastronomiczny, ale najwyraźniej nie wszystkim to odpowiada.

W poniedziałek około godz. 19 "odwiedził" ich agresywny mężczyzna. 33-latek po wejściu do lokalu miał wymachiwać wiatrówką.

"Był pijany, chyba chciał się popisać"

"Wypier****ć z Polski, Polska jest dla Polaków" - to tylko jedno z kilku niewybrednych haseł, jakie padły pod adresem Marokańczyków.

- Ten klient po prostu był pijany. Czuł się pewnie i chciał się chyba popisać. Musieliśmy jakoś zareagować. Staraliśmy się go uspokoić. Wygoniliśmy go na dwór. Policja przyjechała. Mój brat wtedy powiedział, że jak ten klient nie wróci, to nie będziemy tego zgłaszać - opowiada Ilias, współwłaściciel lokalu.

Ale to na nic się zdało. Jak twierdzi właściciel lokalu, mężczyzna po kilkudziesięciu minutach wrócił i to z bronią. Pracownicy baru uciekli na zaplecze, udało im się zamknąć lokal z napastnikiem.

- Wiedzieliśmy, że trzeba się ukryć i tyle. Zamknęliśmy go w środku i zadzwoniliśmy po policję, żeby wszystko było jasne. To jest taka branża, że trzeba się wszystkiego spodziewać. Klienci są różni i trzeba sobie z nimi poradzić - mówi Ilias.

Policjanci pojawili się na miejscu i zatrzymali agresywnego 33-latka oraz towarzyszącego mu 37-letniego kolegę.

Oglądaj
Jest areszt dla 33-latka, który groził Marokańczykom
Wideo: tvn24 Jest areszt dla 33-latka, który groził Marokańczykom

Z zarzutami

Obaj zatrzymani mężczyźni byli nietrzeźwi, byli też wcześniej notowani przez policję. Funkcjonariusze zabezpieczyli wiatrówkę.

We wtorek 33-letni mężczyzna usłyszał zarzuty kierowania gróźb karalnych. Według prokuratury, mieszkaniec Gniezna, celując pistoletem wiatrówką w kierunku pokrzywdzonych, groził im pozbawieniem życia lub spowodowaniem obrażeń ciała oraz spaleniem lokalu.

Mężczyzna miał też znieważyć Marokańczyków i naruszył ich nietykalność cielesną "poprzez przepychanie się z nimi", a dopuścił się tych czynów z uwagi na ich przynależność narodowościową i etniczną.

Z ustaleń prokuratury wynika też, że mężczyzna po zatrzymaniu szarpał się z policjantami i usiłował kopnąć jednego z funkcjonariuszy. Usłyszał za to zarzut zmuszania przemocą funkcjonariuszy do zaniechania czynności służbowych. Zarzucane 33-latkowi czyny są zagrożone karą do 2 i do 3 lat więzienia. Drugi z zatrzymanych nie usłyszał zarzutów, w sprawie występuje jako świadek.

Sąd w Gnieźnie przychylił się do wniosku o areszt dla 33-latka.

W sierpniu na zwiększenie ilości ataków na tle rasowym czy narodowościowym zwracał uwagę rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.


Video ("Ważne jest stanowisko polityków, mówienie: nie ma zgody na akty rasistowskie"): 1653551

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
frederick_abberline

Tolerancyjna Polska!

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      Sprawdź, czy zagraża Ci smog

      TVN Meteo
      Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

      INFORMACJE BIZNESOWE »

      Handlują krwią przy łóżkach pacjentów. Kryzys rujnuje służbę zdrowia w Wenezueli

      Handlują krwią przy łóżkach pacjentów. Kryzys rujnuje służbę zdrowia w Wenezueli

      Ochrona zdrowia, której dostępność dla najuboższych była jednym z głównych haseł "rewolucji boliwariańskiej" zainicjowanej 20 lat temu przez prezydenta Hugo Chaveza, stała się kolejną ofiarą kryzysu gospodarczego w Wenezueli. Powstał tam czarny rynek krwi. czytaj dalej »

      Kubki z farbą i palnik gazowy. Tak powstają nietypowe obrazy

      Każdy obraz jest wyjątkowy, ale wszystkie mają charakterystyczny wspólny wzór. ZOBACZ TOTERAZ

      INFORMACJE ZE ŚWIATA »

      "Drażliwa rozmowa" z Trumpem i odwołana wizyta prezydenta Meksyku

      "Drażliwa rozmowa" z Trumpem i odwołana wizyta prezydenta Meksyku

      Prezydent Meksyku Enrique Pena Nieto odłożył swoją pierwszą wizytę w Białym Domu - informuje agencja Reutera, powołując się na wysokich rangą amerykańskich urzędników. Decyzję taką podjął po "drażliwej rozmowie telefonicznej" z prezydentem USA Donaldem Trumpem. zobacz więcej »

      INFORMACJE SPORTOWE »

      Obroniony karny na wagę punktu. Bramkarz bohaterem Śląska

      Obroniony karny na wagę punktu. Bramkarz bohaterem Śląska

      Jakub Słowik bohaterem Śląska w debiucie trenera Tadeusza Pawłowskiego. Bramkarz wrocławian obronił rzut karny w końcówce meczu z Górnikiem Zabrze i to jemu koledzy zawdzięczają remis 1:1. W innym niedzielnym meczu - między Piastem Gliwice i Wisłą Kraków też podział punktów, tyle że tam padł wynik 0:0. czytaj dalej »

      To prawdopodobnie najsłodsza ryba świata

      Zaobserwowano ją nieopodal Meksyku podczas podwodnej eksploracji. Niewiele o niej wiadomo, ale pewne jest jedno - wygląda jak z kreskówki. Zobacz TOTERAZ

      Pokaz podczas ceremonii zamknięcia igrzysk w Pjongczangu (Fot. Sergei Ilnitsky/PAP/EPA) czytaj dalej »