tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Gangnam Style" w walce o wolność słowa

"Gangnam Style" w walce 
o wolność słowa
Foto: materiały prasowe W klipie "Gangnam For Freedom" występuje artysta Anish Kapoor i jego przyjaciele, wśród których są pracownicy muzeów z całego świata

- Nasz film jest hołdem dla Ai Weiweia, artysty prześladowanego przez chińskie władze. To także manifest w walce o wolność słowa i swobodę wypowiedzi - powiedział brytyjski rzeźbiarz Anish Kapoor, który wymyślił "Gangnam For Freedom". Wraz z przyjaciółmi, pracownikami muzeów z całego świata, zatańczył w parodii wielkiego hitu koreańskiego rapera, Psy. Zebrał za to pochwały Amnesty International i zyskał wielką popularność w internecie.

Najpierw wymachując kajdankami, najbardziej znany chiński artysta i dysydent Ai Weiwei, zatańczył "Gangnam Style" w swojej pracowni pod Pekinem - to był jego komentarz do braku wolności w ojczyźnie. Krótko potem pomysł pociągnął jego brytyjski kolega: wielokrotnie nagradzany, pochodzący z Indii rzeźbiarz Anish Kapoor.

Skrzyknął przyjaciół, by nakręcić własną wersję koreańskiego hitu, który jest najczęściej wyświetlanym filmem w historii YouTube'a (odtworzono go już ponad 808 mln razy). Zatańczyli w londyńskim studiu do choreografii znanego tancerza Akrama Khana. I tak powstał teledysk "Gangnam For Freedom", w którym Kapoor ubrany w T-shirt z portretem Weiweia tańczy z symbolicznymi gadżetami: kajdankami na rękach i ustami zaklejonymi taśmą.

Źródło: materiały prasowe Anish Kapoor tańczy z zaklejonymi ustami i kajdankami na rękach

W kajdankach i z kneblem

Towarzyszy mu grupa pracowników muzeów i galerii z całego świata, którzy noszą na twarzach maski najbardziej znanych dysydentów. Tańczą przedstawiciele m.in. nowojorskich MoMA i Guggenheim, Los Angeles County Museum of Art, Philadelphia Museum of Art, Muzeum Sztuki Współczesnej w San Diego i londyńskiej Serpentine Gallery.

Źródło: materiały prasowe W "Gangnam For Freedom" pojawia się także sam Ai Weiwei

Na ścianie sali wypisane są nazwiska wielu artystów i innych działaczy, którzy walczyli z władzami o swoje prawa, m.in. znany z protestów politycznych zespół muzyczny z Rosji Pussy Riot (dwie z członkiń przebywają w więzieniu), obrońca praw człowieka z Bahrajnu Abdulhadi al-Khawaja, który odsiaduje karę dożywotniego pozbawienia wolności, czy Chińczyk Tan Zuoren, skazany za szerzenie antypaństwowej propagandy.

Film nawiązuje również do wielu dziennikarzy zamordowanych podczas pracy, gdy informowali o łamaniu praw człowieka w krajach na całym świecie. W teledysku pojawia się też sam Weiwei.




"To nasz manifest w walce o wolność słowa"

- Nasz film jest hołdem dla Ai Weiweia, artysty prześladowanego przez chińskie władze, a także poparciem dla niego i wszystkich więźniów sumienia. Chcemy podkreślić w ten sposób, jak ważna dla nas wszystkich jest wolność słowa i swoboda wypowiedzi. To nasz manifest w walce o te podstawowe wartości i protest przeciwko represjom - powiedział Kapoor.

To jest porywający sposób na to, aby zabawę wykorzystać do propagowania poważnego problemu

Amnesty International

Powstanie "Gangnam For Freedom" sfinansowały instytucje kulturalne, m.in. londyńskie Southbank Centre i muzeum Guggenheima, a także artyści Mark Wallinger, Bob i Roberta Smith oraz pisarz Hanif Kueishi. Zaangażowały się również organizacje praw człowieka, w tym Amnesty International, Liberty i Index on Censorship.

- To jest porywający i piękny sposób na to, aby zabawę wykorzystać do propagowania poważnego problemu - Kate Allen, dyrektor brytyjskiego oddziału Amnesty International, pochwaliła pomysł Kapoora.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
jedenku

Sorry, ale w Chinach tego nie zobaczą i tak. A samo nagranie Ai Weiweia jest jedną z gorszych kopii Gangnam Style w internecie. Zresztą też zdjęte w Chinach z sieci. No ale to chiński dysydent to trzeba się zachwycać.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      turn_on_the_thinking

      U nas też by się przydał taki klip bo z wolnością słowa w Polsce też nie jest najlepiej.....ostatni przykład Rz.i trotyl

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Weronika Truszczyńska
          Weronika Truszczyńska

          Co innego wolność słowa, a co innego jawne propagowanie kłamstwa o zamachu smoleńskim.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

              Pozostałe informacje

              Sprawdź, czy zagraża Ci smog

              TVN Meteo
              Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

              INFORMACJE ZE ŚWIATA »

              Minister Błaszczak spotkał się z szefem Pentagonu. Rozmowa o "Fort Trump"

              Minister Błaszczak spotkał się z szefem Pentagonu. Rozmowa o "Fort Trump"

              Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak jest w Waszyngtonie, gdzie spotkał się z szefem Pentagonu Jamesem Mattisem. Rozmowa dotyczyła między innymi polskich starań o rozmieszczenie na stałe sił amerykańskich w Polsce - poinformował korespondent "Faktów" TVN Marcin Wrona. zobacz więcej »

              INFORMACJE SPORTOWE »

              Pokaz koni na targach jeździeckich SICAB w Sewilli. (Raul Caro/PAP/EPA) czytaj dalej »