tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Nie stawiłem się w prokuraturze, bo przestało istnieć w Polsce państwo prawa"

zobacz więcej wideo »
"Nie stawiłem się w prokuraturze, bo przestało istnieć w Polsce państwo prawa"
  • "Nie stawiłem się w prokuraturze, bo przestało istnieć w Polsce państwo prawa""Nie stawiłem się w prokuraturze, bo przestało istnieć w...
  • Frasyniuk: namawiam obywateli, żeby stanęli po stronie konstytucjiFrasyniuk: namawiam obywateli, żeby stanęli po stronie...
  • "Mamy ten komfort, że jeszcze możemy głośno powiedzieć: sprzeciw""Mamy ten komfort, że jeszcze możemy głośno powiedzieć: sprzeciw"
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Władysław Frasyniuk był gościem w "Faktach po Faktach" w TVN24

Mamy do czynienia z nieustannym łamaniem konstytucji, likwidacją Trybunału Konstytucyjnego i zdetonowaniem systemu sądowniczego - mówił w "Faktach po Faktach" Władysław Frasyniuk, były działacz opozycji w PRL. Pytany, dlaczego nie stawił się na wezwanie w prokuraturze, odparł, że dlatego, "bo przestało istnieć w Polsce państwo prawa".

- Nie stawiłem się w prokuraturze, dlatego że uważam, że przestało istnieć w Polsce państwo prawa - stwierdził w "Faktach po Faktach" w TVN24 Władysław Frasyniuk.

"Wezwanie celem przedstawienia zarzutów"

- Dostałem wezwanie celem przedstawienia mi zarzutów, a nie złożenia wyjaśnień - dodał.

Frasyniuk został wezwany do prokuratury w charakterze podejrzanego. Prokuratura - jak powiedział jej rzecznik Łukasz Łapczyński - sprawdzi, czy wpłynęło usprawiedliwienie niestawiennictwa, a jeśli nie - podejmie działania zgodnie z Kodeksem postępowania karnego.

Sprawa dotyczy incydentu, do którego doszło podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej, 10 czerwca 2017 roku. Jak informowała policja, zakłóciło ją kilkadziesiąt osób. Na Krakowskim Przedmieściu usiadły na jezdni, próbując w ten sposób zatrzymać przemarsz uczestników obchodów przed Pałac Prezydencki.

Wśród kontrmanifestantów - których usunęli policjanci - był między innymi Frasyniuk. Na początku lipca w związku z tym usłyszał zarzut "przeszkadzania w przebiegu niezakazanego zgromadzenia".

"Nie ma państwa prawa, jest realne zagrożenie"

- Mamy do czynienia z nieustannym łamaniem konstytucji, likwidacją Trybunału Konstytucyjnego i można powiedzieć, że zdetonowaniem systemu sądowniczego w Polsce - mówił Frasyniuk.

Zdaniem byłego działacza opozycji w PRL "władza postawiła się ponad prawem". - W sytuacji, w której państwo łamie konstytucje, obywatel nie może się bać, nie może być posłuszny i nie może udawać, że wszystko jest zgodnie z prawem - zaznaczał.

- Nie ma państwa prawa, jest realne zagrożenie dla obywatela w sporze z państwem - ocenił Frasyniuk. Jak powiedział, teraz jest "w sporze z państwem". - Podobnie jak w stanie wojennym - podkreślił.

Opozycjonista z czasów PRL już wcześniej w specjalnym oświadczeniu zapowiadał, że nie stawi się w piątek w warszawskiej prokuraturze.

"Tysiące obywateli są ciąganych po komisariatach"

Frasyniuk odniósł się również do słów rzeczniki PiS i wicemarszałek Sejmu Beaty Mazurek, który odpowiedziała na jego oświadczenie. - Wszyscy wobec prawa jesteśmy równi. Mam nadzieję, że wymiar sprawiedliwości również z Władysławem Frasyniukiem sobie poradzi - mówiła Mazurek na konferencji prasowej w Sejmie.

- Ta pani reprezentuje przestępców, którzy łamią konstytucję, pozbywają nas swobód obywatelskich, spychają policję w ramiona dawnej formacji, czyli ZOMO. Ta pani jest wolna, wobec tej pani nie toczy się żadne postępowanie, a tysiące obywateli są ciąganych po komisariatach każdego dnia - skomentował gość "Faktów po Faktach".

Jak mówił, "odnosi wrażenie, że cofnęliśmy się do czasów, w których rację ma ten, kto sprawuje władzę, a nie obywatel we własnym państwie".

"Namawiam obywateli, żeby stanęli po stronie konstytucji"

Pytany, co miałby zrobić w takiej sytuacji zwykły obywatel, czy też ma nie stawiać się na wezwanie prokuratury, Frasyniuk odparł, że "namawia obywateli, żeby stanęli po stronie konstytucji".

- Unia Europejska nam konstytucji i swobód obywatelskich nie przywróci. Skoro państwo zrezygnowało z przestrzegania zasad zapisanych w konstytucji, my, obywatele, nie tylko mamy prawo, ale i obowiązek stanąć w obronie konstytucji i instytucji państwa prawa - stwierdził.

- W czasach komunizmu nie stawiałem się na wezwanie policji, nie stawiałem się na wezwanie prokuratury. Odsiedziałem cztery lata w więzieniu z dziesięciu lat, które dostałem. Nie bałem się, wyszedłem z więzienia i ponownie tam trafiłem - wskazywał były opozycjonista z czasów PRL. - W tej sytuacji, kiedy wracamy do mrocznej historii, do czasów, kiedy prawo nie ma żadnego znaczenia, ktoś taki jak Władysław Frasyniuk ma prawo, żeby mówić dosadnie i trochę w imieniu tych szarych obywateli - dodał.

Jego zdaniem "dzisiaj mamy ten komfort, że jeszcze możemy głośno powiedzieć: sprzeciw". - Ukarzemy wszystkich tych, którzy łamią konstytucję, którzy łamią zasady - podkreślił.

Oglądaj
Frasyniuk: namawiam obywateli, żeby stanęli po stronie konstytucji
Wideo: tvn24 Frasyniuk: namawiam obywateli, żeby stanęli po stronie konstytucji

"Dlaczego się pogubiła opozycja?"

- Jeśli nie ma zasad, to mamy to, co się wydarzyło wczoraj w Sejmie. Dlaczego się pogubiła opozycja? Bo nie przestrzega żadnych zasad, bo nie ma w sobie zasad, bo nie ma w sobie wartości - wymieniał Frasyniuk.

Podkreślał, że "to ważna ustawa". - Ale ważniejsze jest to, że gdyby jutro Kaczyński doszedł do wniosku, że trzeba przerwać bieg tego parlamentu, to istnieje duża szansa na to, żeby uzyskał większość konstytucyjną. Bo to zachowanie parlamentarzystów odebrało jakąkolwiek nadzieję nam, obywatelom, że oni mają w sobie choć cień przyzwoitości, że mają więcej niż cztery szare komórki - skomentował.

Według Frasyniuka, zachowanie opozycji, "to nie tylko jest kwestia braku wartości i zasad, ale także głupota polityczna".

W środę Sejm zdecydował, że obywatelski projekt komitetu "Ratujmy Kobiety 2017" zakładający liberalizację obowiązujących przepisów w sprawie aborcji nie będzie dalej rozpatrywany. Zabrakło dziewięciu głosów, by projekt skierowany został do dalszych prac w sejmowej komisji. W głosowaniu nie wzięła udziału część posłów Nowoczesnej i PO. Zostali przez swoje partie za to ukarani.

Oglądaj
"Mamy ten komfort, że jeszcze możemy głośno powiedzieć: sprzeciw"
Wideo: tvn24 "Mamy ten komfort, że jeszcze możemy głośno powiedzieć: sprzeciw"

"Dzięki Kaczyńskiemu nie mogę stanąć na czele opozycji"

Pytany, czy zamierza stanąć na czele opozycji, odpowiedział, że "dzięki Jarosławowi Kaczyńskiemu nie może", bo będzie miał za chwilę "zarzut o naruszenie nietykalności funkcjonariusza publicznego".

Przypomniał słowa filozofa, profesora Marcina Króla. - Powiedział, że taki system za chwilę trzeba będzie obalać - mówił Frasyniuk. - To jest tak, że władza, która jest ponad prawem to jest władza, którą się obala, a nie zmienia w wyborach - dodał.

Powołał się również na wywiad profesora Marcina Matczaka. - Dopóki głośno ktoś będzie mówił, że żyjemy w państwie bezprawia, dopóty jest nadzieja, że demokracja przetrwa. Jak przestaniemy o tym głośno mówić, to na lata zgadzamy się na to, żeby żyć w kraju autorytarnym, kiedy rano będziemy wstawali i bali się, że ja, moja żona, moje dziecko nie powie czegoś, co spowoduje kłopoty w rodzinie - komentował.

- Mieliśmy ten czas, pamiętamy ten czas. Żyją ludzie, którzy przeszli czas nie tylko komunizmu, ale także dramatycznego stanu wojennego - dodał.

Stwierdził, że on jest "za stary, żeby stawać na barykady". - Ale jestem człowiekiem, który ma nie tylko prawo, ale i obowiązek mówić, że w kraju, w którym łamana jest konstytucja, muszą się znaleźć ludzie, którzy mają determinację stanięcia nie tylko w obronie, ale także być może nawet oddania życia - ocenił.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (8)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
kg1955
kg1955

Oby takich ludzi było miliony!

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      4
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        2
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      LanaKo

      Sytuacja na centroprawicy jest szansą dla lewicy, myślę że ona wciąż ma duże możliwości, przecież kiedyś przejęła władzę miedzy innymi z powodów światopoglądowych, ale musi się zjednoczyć i pokazać że pieniądze z budżetu można wydawać lepiej niż robi to pis.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          5
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            4
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          anndybo

          przede wszystkim pieniadze trzeba zostawić ludziom, ONI najlepiej więdzą jak je wydać. Trzeba zlikwidować podatek dochodowy, to tylko kilka procent budżetu!

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              7
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                3
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              piotr_bo
              piotr_bo

              ale przecież PiS to lewica, czy rozdmuchany socjal nie jest domeną socjalistów, bo 500+, mieszkanie+ to chyba socjal? istnieje takie pojęcie jak narodowa lewica oraz chrześcijańska lewica, pierwsze było kiedyś nazywane narodowym socjalizmem ale Adolf sprawił, że dziś to hasło źle się kojarzy więc zastępczo używa się narodowa lewica. rozwiń

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    1
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  LanaKo

                  Piotr, lewica zabiera bogatym, żeby dać biednym, pis zabiera wszystkim też biednym, żeby dać też bogatym to jest spora różnica. Nikt nie uwierzy ze ludzie zarabiający kilka śr. krajowych potrzebują 500+, a dostają. Poza tym jest spora różnica światopoglądowa. PiS nie jest lewicą.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        1
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      saneka

                      Niewydrukowane wyroki TK, Konstytucja w śmietniku, Polska tylko z nazwy

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          13
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            4
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          michel40
                          michel40

                          Władek, święte słowa.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              14
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                7
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Zasady forum
                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                              Pozostałe informacje

                              Sprawdź, czy zagraża Ci smog

                              Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

                              INFORMACJE SPORTOWE »

                              Piszczek bez błysku

                              Piszczek bez błysku

                              Piłkarze Borussii Dortmund z Łukaszem Piszczkiem w składzie mogli wskoczyć na pozycję wicelidera Bundesligi. Mogli, gdyby pokonali na inaugurację 19. kolejki Herthę. W Berlinie prowadzili gospodarze, ostatecznie skończyło się remisem 1:1. zobacz więcej »

                              Wdech… i wydech. To dyskretne urządzenie bada poziom stresu

                              Sąsiad znów hałasuje? Zapomniałeś kluczy? Uciekł autobus? Spokojnie. Oddychaj. I ZOBACZ TOTERAZ

                              Prawosławny chrzest w rzece Jordan. (Atef Safadi/PAP/EPA) czytaj dalej »