tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Alarmy bombowe i masowe ewakuacje w Rosji

Ponad 50 tysięcy osób ewakuowano w środę w Moskwie po serii fałszywych alarmów bombowych. W ciągu kilku godzin było tam około 100 anonimowych zgłoszeń. Agencja Interfax poinformowała także o telefonie dotyczącym zaminowania placu Czerwonego. Fala doniesień o podłożonych ładunkach wybuchowych przetacza się już czwarty dzień przez największe miasta Rosji.

Zgłoszenia o podłożonych bombach są najprawdopodobniej nagrywane wcześniej i przekazywane za pomocą telefonii internetowej. Nie wiadomo, kto stoi za fałszywymi alarmami bombowymi - informują rosyjskie media.

Ewakuacja szkół, lotnisk, dworców

Jak podaje BBC, istnieje podejrzenie, że seria fałszywych alarmów to część zakrojonych na szeroką skalę ćwiczeń antyterrorystycznych. O wersji związanej z ćwiczeniami informują też niektóre lokalne media. Nie potwierdza jej jednak policja. Urząd ds. polityki informacyjnej obwodu omskiego poinformował, że takie ćwiczenia były planowane, ale zgłoszenia o podłożonych bombach w żaden sposób nie są z nimi związane.

Źródło w służbach bezpieczeństwa powiedziało w rozmowie z prokremlowskim tabloidem "Komsomolskaja Prawda", że zgłoszenia są wynikiem ataku cybernetycznego przeprowadzonego z terytorium Ukrainy. Nie ma jednak na to dowodów - zaznacza BBC.

W największych rosyjskich miastach od niedzieli ewakuowane są budynki administracji, sklepy, szkoły, uniwersytety, akademiki, dworce, biura, lotniska, kina. Państwowa telewizja poinformowała, że łącznie do tej pory w całym kraju zgłoszono podłożone ładunki w 205 firmach i instytucjach.

We wtorek w Czelabińsku na Uralu ewakuowano ponad 11 tysięcy osób. W Permie szkoły i placówki publiczne musiało opuścić 5,7 tysięca ludzi. Ewakuacje odbywały się też m.in. w Stawropolu, Krasnojarsku, Nowosybirsku, Omsku i Kaliningradzie.

Telefon w sprawie placu Czerwonego

W środę alarmy bombowe odnotowano w Moskwie m.in. na dworcach kolejowych, w hotelach, budynkach uniwersyteckich i centrach handlowych. Agencja Interfax poinformowała o anonimowym telefonie dotyczącym zaminowania placu Czerwonego. Doniesienia te nie zostały jednak oficjalnie potwierdzone.

W Saratowie ewakuowano siedem centrów handlowych. Zgłoszenia o podłożonych ładunkach spłynęły też między innymi do Samary, Ułan-Ude, Jakucka, Irkucka i Tomska.

W żadnym ze sprawdzonych przez służby miejsc nie znaleziono materiałów wybuchowych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
fenixal
fenixal

ojej ale afera.......nagle rosja taka zagrożona - myślał by kto.................

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      Sprawdź, czym oddychasz

      Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

      INFORMACJE ZE ŚWIATA »

      Zdjęcie Erdogana na "tablicy nieprzyjaciół". Przeprosiny szefa NATO odrzucone

      Zdjęcie Erdogana na "tablicy nieprzyjaciół". Przeprosiny szefa NATO odrzucone

      Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg przeprosił Turcję za "incydent", jaki miał miejsce podczas ćwiczeń w Norwegii, w toku których, jak oświadczył prezydent Recep Tayyip Erdogan, Turcja została określona jako "nieprzyjaciel". - Tego nie załatwią zwykłe przeprosiny - odparł Erdogan. zobacz więcej »

      INFORMACJE SPORTOWE »

      Odpoczynek nad przepaścią

      W Bośni i Hercegowinie możesz poleżeć w hamaku zawieszonym między szczytami gór. Zobacz TOTERAZ.

      Prezydent Francji Emmanuel Macron wita w Paryżu premiera Libanu Saada Harirego. czytaj dalej »