tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Tragiczny finał defilady w dniu święta Hiszpanii. Rozbił się myśliwiec

Tragiczny finał defilady w dniu święta Hiszpanii. Rozbił się myśliwiec
Foto: MO Hiszpanii Myśliwiec rozbił się po czwartkowej defiladzie

Maszyna Eurofighter wracająca z wielkiej defilady nad Madrytem rozbiła się w pobliżu swojej bazy na południu Hiszpanii. Pilot najprawdopodobniej nie zdążył się katapultować i zginął na miejscu. Kilkadziesiąt minut wcześniej prezentował się hiszpańskiej rodzinie królewskiej i tłumom widzów.

Samolot rozbił się w pobliżu macierzystej bazy pod miastem Albacete. Maszyna spadła na pole i stanęła w ogniu. Samolot uległ kompletnemu zniszczeniu. Wypadek miał nastąpić, kiedy cztery myśliwce Eurofighter wracające z defilady nad Madrytem lądowały kolejno w bazie.

Według portalu gazety "El Pais", powołującego się na swoje źródła w wojsku, pilot nie zdążył się katapultować i zginął na miejscu.

Katastrofa nastąpiła nieco ponad godzinę po przelocie czwórki eurofighterów nad centrum Madrytu. Była to część wielkiej parady wojskowej z okazji Dnia Narodowego Hiszpanii, przypadającego na 12 października. Data jest upamiętnieniem dotarcia przez Krzysztofa Kolumba do Ameryki w 1492 roku.

Czarna seria

Katastrofa w Hiszpanii jest kontynuacją złej passy myśliwców Eurofighter. We wrześniu zniszczeniu uległy aż trzy, podczas gdy wcześniej ostatni raz coś takiego miało miejsce w 2014 roku.

Pierwszego września eurofighter należący do brytyjskiego RAF wyjechał z pasa podczas lądowania w czeskich Pardubicach i uległ poważnym uszkodzeniom.

14 września saudyjski myśliwiec rozbił się w Jemenie, a jego pilot zginął. Według władz Arabii Saudyjskiej w wyniku awarii, a według jemeńskich rebeliantów - w wyniku trafienia rakietą przeciwlotniczą.

Z kolei 24 września włoski eurofighter rozbił się podczas pokazów lotniczych w Terracino. Jego pilot również zginął. Samolot z nieustalonych jeszcze przyczyn nie wyszedł z figury akrobacyjnej i wbił się z wielką prędkością w morze.

Źródło: Google Earth / Google Maps Katastrofa nastąpiło pod Albacete, po defiladzie w Madrycie

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
kubat
kubat

To chyba wygląda na skutek całkiem zbędnego "fajerwerku". :-(

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      Sprawdź, czy zagraża Ci smog

      TVN Meteo
      Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

      Pijany wpadł pod pociąg, nic mu się nie stało. Nawet policja nazywa to cudem

      Wywołał opóźnienia kosztujące blisko 50 tysięcy złotych. Do tego obudził się z kacem i mandatem. Zobacz TOTERAZ

      INFORMACJE BIZNESOWE »

      Morawiecki po szczycie UE: Polska za podniesieniem składek i likwidacją rabatów

      Morawiecki po szczycie UE: Polska za podniesieniem składek i likwidacją rabatów

      Polska opowiada się za podniesieniem składek do unijnego budżetu nawet do poziomu 1,2 proc. dochodu narodowego brutto - powiedział w piątek w Brukseli po zakończeniu szczytu unijnego premier Mateusz Morawiecki. Jak dodawał, "Polska wskazuje na silną potrzebę eliminacji rabatów". czytaj dalej »

      Ma 9 lat i wygrał trzy Turnieje Czterech Skoczni. Chce być następcą Stocha i Małysza

      Tymek Cienciała z Wisły skacze na nartach od 4 roku życia. Eksperci mówią, że jest na dobrej drodze, by w przyszłości zostać drugim Kamilem Stochem czy Adamem Małyszem. Zobacz TOTERAZ.

      INFORMACJE SPORTOWE »

      Karnawał w Bazylei, Szwajcaria (Fot. GEORGIOS KEFALAS/PAP/EPA) czytaj dalej »