tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS
Euro 201610 czerwca - 10 lipca

Wczoraj

Brak meczów

Dziś

Brak meczów

Jutro

Brak meczów
zobacz cały terminarz »

Portugalczycy pewni siebie. "Chcę, żeby Francuzi mówili, że wygraliśmy niesłusznie"

Przed początkiem mistrzostw raczej ostrożnie oceniano ich szanse. Tymczasem ci w niedzielę zmierzą się z Francją o złoty medal. - Jestem pewien, że to my będziemy w niedzielę tworzyć historię - powiedział na ostatniej konferencji prasowej przed finałem selekcjoner Portugalii Fernando Santos.

Francuzi triumfowali w mistrzostwach Europy w 1984 (u siebie) i 2000 roku (w Belgii i Holandii). Między pierwszym i drugim sukcesem upłynęło 16 lat. Teraz są bliscy tego, aby po identycznym okresie znów cieszyć się z tytułu.

W obu poprzednich przypadkach Trójkolorowi wygrali w półfinale z... Portugalią. W finale jednak jeszcze ze sobą nie grali.

- To pierwszy finał pomiędzy Portugalią i Francją. Jestem pewien, że to my będziemy w niedzielę tworzyć historię. Będzie to mecz pomiędzy dwoma wielkimi drużynami. My skupiamy się na sobie, na tym co mamy do zrobienia, nasza strategia to znalezienie sposobu, aby wygrać mecz - powiedział na konferencji prasowej Santos.

Mieszanka da sukces?

Jego zespół wielokrotnie krytykowany był za styl na tym turnieju. Przez fazę grupową Portugalczycy przebrnęli z trzema remisami (!). Takie wyniki po 90 minutach utrzymywały się też w spotkaniach 1/8 finału z Chorwacją i ćwierćfinale z Polską. W tym pierwszym o awansie Selecao zadecydował gol w dogrywce, a w tym drugim lepiej egzekwowane rzuty karne. Pierwszą wygraną w regulaminowym czasie zespół Santosa odniósł dopiero w półfinale - Walią.

- Zawsze jesteśmy przekonani do swojej pracy. Chcę, aby Francuzi nadal mówili, że wygraliśmy niezasłużenie. A my wrócimy do domu szczęśliwi. Jesteśmy mieszanką młodości i doświadczenia. W zespole są zawodnicy, którzy są przyzwyczajeni do wygrywania. Wierzę, że wszystko, co robimy będziemy kontynuować w niedzielę - podkreślił portugalski szkoleniowiec.

O swoim sobotnim rywalu także powiedział coś dobrego. - Francja pokazała całą swoją jakość w meczu z Niemcami, wygrała w ich stylu. Nie sądzę, że przeciwko nam wdrożą podobny plan. Myślę, że wyjdą silni i spróbują postawić nas pod presją - uważa Santos.

Pepe trenował

Dobrą wiadomością dla niego jest powrót Pepe. Obrońca Realu urazu doznał w ćwierćfinałowym meczu z Polską. Nie zagrał w środę w półfinale przeciwko Walii. Do soboty ćwiczył tylko indywidualnie.

- Wszystko jest już w porządku. Jestem do dyspozycji trenera. Mam nadzieję, że będę w stanie pomóc mojej drużynie w wygraniu trofeum - powiedział na konferencji prasowej Pepe.

Początek niedzielnego finału w Paryżu o 21.

Podziel się:

Polub stronę SPORT.TVN24.pl:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
JustMike83

Nie sądzę aby Portugalia wygrała. Tym bardziej, że grają z Francuzami czyli organizatorami. Tutaj sędziowie będą po stronie FRANCJI

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Olo3451

      sędzia drukował ale nie dał rady; nie był to uczciwy sędzia - mieli wygrać Francuzi a przegrali

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje