tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Katalonia chce niepodległości

Hiszpański dziennik: odwołany rząd Katalonii chciał tworzyć struktury obronne

Odwołany w październiku przez Madryt kataloński rząd Carlesa Puigdemonta przygotowywał zbrojny opór przeciwko siłom wysłanym przez władze Hiszpanii do powstrzymania secesji tego regionu. Katalońskie wojsko miało liczyć 22 tys. osób.

Z opublikowanej w środę przez hiszpańskie media korespondencji e-mailowej byłego katalońskiego ministra finansów Josepa Lluisa Salvado wynika, że gabinet Puigdemonta budował struktury obronne, służące "konfliktom zbrojnym".

"Stawić czoło atakom przeciwko Katalonii"

"Salvado, prawa ręka wicepremiera Oriola Junquerasa, a zarazem jeden z architektów procesu separatystycznego, był odpowiedzialny za przygotowanie na miesiąc przed referendum niepodległościowym z 1 października raportu dotyczącego utworzenia armii liczącej do 22 tys. żołnierzy, która mogłaby stawić czoło atakom przeciwko Katalonii po secesji" - napisał "El Confdencial".

Hiszpańska gazeta ujawniła korespondencję e-mailową między kilkoma przedstawicielami rządu Puigdemonta a Miguelem Royo Vidalem, szefem doradców eurodeputowanych Republikańskiej Lewicy Katalonii (ERC).

Vidal w swoim e-mailu poinformował m.in. Salvado oraz Junquerasa, że na początku września br. rozpoczęto planowanie "potrzebnego modelu bezpieczeństwa i obrony".

W liczącym 88 stron raporcie dotyczącym struktur bezpieczeństwa niepodległej republiki Katalonii podkreślono konieczność utworzenia sił "zdolnych uczestniczyć w konfliktach zbrojnych", a także służących “obronie przestrzeni morskiej oraz ochronie infrastruktur krytycznych” nowego państwa.

Salvado był jednym z pierwszych przedstawicieli rządu Puigdemonta aresztowanych przez hiszpańską policję. 20 września zatrzymano go w barcelońskim budynku Generalitat, jak nazywany jest kataloński rząd, podczas rewizji prowadzonej przez wysłanych przez Madryt funkcjonariuszy.

28 października Salvado został zdymisjonowany przez władze centralne w Madrycie, podobnie jak ponad 130 innych wysokich rangą katalońskich urzędników, a także ministrów rządu Puigdemonta.

2 listopada sąd w Madrycie wydał zgodę na aresztowanie dziewięciu ministrów gabinetu Puigdemonta. Dzień później z aresztu zwolniony został za kaucją w wysokości 50 tys. euro Santi Vila, były kataloński minister przedsiębiorczości.

Na wolności, w Belgii, przebywa jeszcze pięciu członków odwołanego przez Madryt rządu Katalonii: premier Carles Puigdemont i czterech jego ministrów. Hiszpański sąd wydał Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) tych osób.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Katalonia chce niepodległości

Pozostałe informacje

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo
Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

Porzuciła dziecko pod cudzym domem i uciekła

Ojciec dziecka mieszka w domu obok, a kobieta odjechała w nieznane. Zobacz TOTERAZ

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

"Powinieneś się wstydzić, kolaborancie". Napięcie podczas debaty w ONZ

"Powinieneś się wstydzić, kolaborancie". Napięcie podczas debaty w ONZ

Palestyńsko-izraelski konflikt był głównym tematem czwartkowego, otwartego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ. Koordynator procesu pokojowego Organizacji Narodów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie Nikołaj Mładenow i inni mówcy nawoływali do negocjacji, które mogłyby przełamać długotrwały impas. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Adoptowała psa ze schroniska. Ten codziennie czeka na nią w oknie

Courtney Gerhardt uważa, że adoptowanie psa było jej najlepszą decyzją w życiu. Zobacz TOTERAZ.

Księżna Meghan podczas wizyty w Melbourne, Australia (Fot. JULIAN SMITH/PAP/EPA) czytaj dalej »