tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Manewry Zapad'17

Wielkie manewry Rosji i Białorusi. "Nie mają charakteru nadzwyczajnego"

zobacz więcej wideo »
Wielkie manewry Rosji i Białorusi.
"Nie mają charakteru nadzwyczajnego"
  • Rosjanie ćwiczą w obwodzie kalinigradzkim Rosjanie ćwiczą w obwodzie kalinigradzkim
  • Ćwiczenia żołnierzy rosyjskiego wywiadu wojskowego Ćwiczenia żołnierzy rosyjskiego wywiadu wojskowego
  • Białoruś. Manewry "Słowiańskie Braterstwo-2017"Białoruś. Manewry "Słowiańskie Braterstwo-2017"
  • Ćwiczenia rosyjskiej Floty BałtyckiejĆwiczenia rosyjskiej Floty Bałtyckiej
  • 01.08.2017 | Kreml zapowiada wielkie manewry. "Rosja z kosztami się nie liczy"01.08.2017 | Kreml zapowiada wielkie manewry. "Rosja z...
  • Ćwiczenia wojsk rosyjsko-białoruskich. "Mogą zostać wykorzystane również politycznie"Ćwiczenia wojsk rosyjsko-białoruskich. "Mogą zostać...
Foto: mil.ru | Video: mil.ru W manewrach "Zapad-2017" weźmie udział okołoo 13 tysięcy żołnierzy

Ćwiczenia wojskowe Rosji i Białorusi "Zapad-2017" to ćwiczenia planowe. Nie mają charakteru nadzwyczajnego – ocenił główny specjalista w Zespole Ukrainy, Białorusi i Mołdawii w Ośrodku Studiów Wschodnich Kamil Kłysiński. Jednocześnie strona ukraińska poinformowała, że wyśle na manewry swoich obserwatorów.

Rosyjsko-białoruskie manewry "Zapad-2017" mają się odbyć na rosyjskich i białoruskich poligonach od 14 do 20 września. Według oficjalnych informacji weźmie w nich udział 12,7 tysięcy wojskowych, w tym 3 tysięcy z Rosji. Zaangażowanych zostanie 700 jednostek sprzętu wojskowego.

Kamil Kłysiński wskazał, że tego typu ćwiczenia organizowane są w ramach rosyjsko-białoruskiej Regionalnej Grupy Wojsk co dwa lata.

- Nieco ponad 3 tysiące żołnierzy rosyjskich przybędzie z Rosji na Białoruś i taki będzie udział armii rosyjskiej w tych ćwiczeniach, więc twierdzenie, że są one organizowane w związku z jakimiś przygotowaniami inwazji na Ukrainę czy przygotowaniami okupacji Białorusi są nieuzasadnione - dodał.

Wiele emocji

Główny specjalista w Zespole Ukrainy, Białorusi i Mołdawii w Ośrodku Studiów Wschodnich (OSW) przyznał, że wokół tych ćwiczeń pojawia się wiele emocji.

- Nie mamy na razie - jako analitycy OSW - żadnych (...) przesłanek, żeby władzom białoruskim czy rosyjskim nie wierzyć - powiedział. W jego opinii liczba żołnierzy, która weźmie udział w tych ćwiczeniach wyniesie do 13 tysięcy, czyli będzie to standardowa liczebność wojsk angażowanych w tego typu ćwiczenia wojskowe.

Zdaniem Kłysińskiego można zrozumieć Ukrainę, która "czuje się zagrożona i nie dowierza Rosji", i ma skrajnie niski poziom zaufania do Rosji.

- Z kolei, Kijów wobec Białorusi odnosi się bardziej pozytywnie, bo Białoruś faktycznie wrogich zamiarów wobec Ukrainy nigdy nie miała. Mińsk od samego początku stara się dystansować wobec konfliktu rosyjsko-ukraińskiego – dodał ekspert OSW.

W opinii Kłysińskiego brak zaufania wobec Rosji panujący na Zachodzie "wynika z bazowania na różnego typu analogiach", oraz tego że "działania wobec Ukrainy w 2014 roku również były poprzedzone ćwiczeniami wojskowymi i że te ćwiczenia też były przykrywką do inwazji".

Kluczowe problemy rozwiązane

Ekspert podkreśla, że na linii Rosja – Białoruś od kwietnia 2017 roku obserwujemy deeskalację napięcia. I jak dodał, obecnie nie ma żadnych przesłanek, które by wskazywały na narastające napięcie między państwami, bo kluczowe problemy, które mogłyby to zakłócić, zostały rozwiązane.

Według Kłysińskiego nie ma oczywiście pełnego zaufania między Moskwą a Mińskiem, mimo formalnej integracji polityczno-gospodarczej czy sojuszu wojskowego między tymi państwami.

- Na obecnym etapie widzę zainteresowanie (...) zarówno ze strony Mińska, jak i Moskwy, żeby te ćwiczenia przebiegły w sposób normalny, bez żadnych nadzwyczajnych wydarzeń i żeby zakończyły się standardowo – powiedział specjalista w Zespole Ukrainy, Białorusi i Mołdawii w Ośrodku Studiów Wschodnich.

Obserwatorzy z Ukrainy

Ukraina wyśle swoich obserwatorów na manewry "Zapad-2017" – poinformował w środę Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Zaproszenie na ćwiczenia wystosowała Białoruś. Manewry będzie monitorowało dwóch ukraińskich weryfikatorów, którzy będą przebywali na terytorium Białorusi w dniach 16-20 września.

Minister obrony Ukrainy Stepan Połtorak jeszcze w czerwcu oświadczył, że odbywające się przy granicy z Ukrainą rosyjsko-białoruskie manewry są zagrożeniem, które spotka się z odpowiednią reakcją władz w Kijowie. - Mogą być wykorzystane do rozpoczęcia agresji nie tylko przeciwko Ukrainie, ale przeciwko każdemu innemu państwu Europy, które ma wspólną granicę z Rosją – powiedział w Brukseli po spotkaniu z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem.

 

Źródło: tvn24 Ćwiczenia "Zapad-2017" odbywają się na poligonach Białorusi i Rosji

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Manewry Zapad'17

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, czym oddychasz

Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

Zdjęcie Erdogana na "tablicy nieprzyjaciół". Przeprosiny szefa NATO odrzucone

Zdjęcie Erdogana na "tablicy nieprzyjaciół". Przeprosiny szefa NATO odrzucone

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg przeprosił Turcję za "incydent", jaki miał miejsce podczas ćwiczeń w Norwegii, w toku których, jak oświadczył prezydent Recep Tayyip Erdogan, Turcja została określona jako "nieprzyjaciel". - Tego nie załatwią zwykłe przeprosiny - odparł Erdogan. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Odpoczynek nad przepaścią

W Bośni i Hercegowinie możesz poleżeć w hamaku zawieszonym między szczytami gór. Zobacz TOTERAZ.

Prezydent Francji Emmanuel Macron wita w Paryżu premiera Libanu Saada Harirego. czytaj dalej »