tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Rzucił wyzwanie Sisiemu. Został zatrzymany

Rzucił wyzwanie Sisiemu. Został zatrzymany
Foto: defense.gov Były szef sztabu Sami Anan kończy kampanię prezydencką

Były szef sztabu generalnego egipskich sił zbrojnych generał Sami Anan we wtorek nagle zakończył swą kampanię przed wyborami prezydenckimi. Wcześniej armia oskarżyła go o złamanie przepisów wojskowych poprzez ubieganie się o urząd bez jej zgody.

Źródło w siłach bezpieczeństwa i członkowie sztabu Anana przekazali, że został on zatrzymany i przesłuchany po ogłoszeniu przez wojsko, że odrzuca jego decyzję o kandydowaniu w wyborach.

Armia: sfałszował dokumenty

W oświadczeniu armii, które w państwowej telewizji odczytał jej rzecznik, zapewniono, że "siły zbrojne nie będą ignorować rażących naruszeń prawa, których dopuścił się Anan". Miał on naruszyć przepisy dotyczące służby wojskowej.

Według oświadczenia Anan ogłosił swą kandydaturę "nie uzyskawszy pozwolenia sił zbrojnych (...), ani nie podjąwszy kroków niezbędnych do zakończenia służby".

Zgodnie z egipskim prawem przed ubieganiem się o stanowisko polityczne wojskowi muszą zakończyć służbę i otrzymać pozwolenie od armii. Według wojska Anan sfałszował oficjalne dokumenty, aby startować w wyborach. W dokumentach tych napisano, że jego służba wojskowa dobiegła końca.

Organizatorzy kampanii byłego dowódcy armii ogłosili, że zrezygnował ze startu w wyborach. Nie podali szczegółów dotyczących jego miejsca pobytu po zatrzymaniu.

Znajomy Anana powiedział agencji Reutera, że kandydat jechał do swego biura, gdy jego samochód został zatrzymany na głównej ulicy w stolicy.

"Uratować Egipt przed złą polityką"

Były szef sztabu generalnego ogłosił w sobotę rano w nagraniu zamieszczonym na swym oficjalnym profilu na Facebooku, że zamierza kandydować w wyborach prezydenckich. Anan mówił, że "chce uratować Egipt przed złą polityką" i wezwał instytucje państwowe do zachowania neutralności wobec wszystkich kandydatów.

Anan był ostatnim liczącym się potencjalnym rywalem prezydenta Abd el-Fataha es-Sisiego w walce o najwyższy urząd w państwie po wycofaniu się innych kandydatów. Niektórzy twierdzili, że byli zastraszani przez władze. Sisi, który przed objęciem urzędu także był dowódcą sił zbrojnych, ogłosił w ubiegłym tygodniu, że zamierza ubiegać się o drugą kadencję.

Ostatni premier Egiptu za prezydentury Hosniego Mubaraka, Ahmed Szafik, oznajmił ostatnio, że nie uważa, aby był "idealnym" politykiem do kierowania narodem. Mówił, że po wielu latach mieszkania za granicą stracił kontakt z egipską polityką.

Wcześniej w mediach prorządowych przez wiele dni krytykowano jego kandydaturę. Pojawiły się też spekulacje, że był przetrzymywany przez władze w hotelu w Kairze. Szafik w 2012 roku kandydował w wyborach prezydenckich, ale przegrał w drugiej turze z islamistą Mohammedem Mursim.

Z walki o fotel prezydencki zrezygnował też w ubiegłym tygodniu były deputowany Mohammed Anwar Sadat, tłumacząc to między innymi obawami o bezpieczeństwo swych zwolenników. Jest on spokrewniony z byłym prezydentem Egiptu w latach 1970-1981 Anwarem Sadatem, który zginął w zamachu w 1981 roku.

Marcowe wybory w Egipcie

Wybory prezydenckie w Egipcie odbędą się w dniach 26-28 marca.

Ewentualna druga tura będzie miała miejsce w dniach 24-26 kwietnia, jeśli żaden z kandydatów nie uzyska 50 procent głosów w pierwszej turze.

Będą to trzecie wybory szefa państwa od czasu rewolucji z 2011 roku, w wyniku której obalony został wieloletni przywódca Mubarak.

Pierwsze demokratyczne wybory w 2012 roku wygrał islamistyczny polityk wywodzący się z Bractwa Muzułmańskiego Mohammed Mursi. Jednak po roku, w rezultacie masowych protestów, został on odsunięty od władzy przez wojsko, dowodzone wówczas przez Sisiego. W 2014 roku Sisi zwyciężył w wyborach, zdobywając ponad 96 proc. głosów. Od tego czasu egipskie władze stosują represje na szeroką skalę wobec swych przeciwników.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo
Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

INFORMACJE BIZNESOWE »

Handlują krwią przy łóżkach pacjentów. Kryzys rujnuje służbę zdrowia w Wenezueli

Handlują krwią przy łóżkach pacjentów. Kryzys rujnuje służbę zdrowia w Wenezueli

Ochrona zdrowia, której dostępność dla najuboższych była jednym z głównych haseł "rewolucji boliwariańskiej" zainicjowanej 20 lat temu przez prezydenta Hugo Chaveza, stała się kolejną ofiarą kryzysu gospodarczego w Wenezueli. Powstał tam czarny rynek krwi. czytaj dalej »

Kubki z farbą i palnik gazowy. Tak powstają nietypowe obrazy

Każdy obraz jest wyjątkowy, ale wszystkie mają charakterystyczny wspólny wzór. ZOBACZ TOTERAZ

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

"Drażliwa rozmowa" z Trumpem i odwołana wizyta prezydenta Meksyku

"Drażliwa rozmowa" z Trumpem i odwołana wizyta prezydenta Meksyku

Prezydent Meksyku Enrique Pena Nieto odłożył swoją pierwszą wizytę w Białym Domu - informuje agencja Reutera, powołując się na wysokich rangą amerykańskich urzędników. Decyzję taką podjął po "drażliwej rozmowie telefonicznej" z prezydentem USA Donaldem Trumpem. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Obroniony karny na wagę punktu. Bramkarz bohaterem Śląska

Obroniony karny na wagę punktu. Bramkarz bohaterem Śląska

Jakub Słowik bohaterem Śląska w debiucie trenera Tadeusza Pawłowskiego. Bramkarz wrocławian obronił rzut karny w końcówce meczu z Górnikiem Zabrze i to jemu koledzy zawdzięczają remis 1:1. W innym niedzielnym meczu - między Piastem Gliwice i Wisłą Kraków też podział punktów, tyle że tam padł wynik 0:0. czytaj dalej »

To prawdopodobnie najsłodsza ryba świata

Zaobserwowano ją nieopodal Meksyku podczas podwodnej eksploracji. Niewiele o niej wiadomo, ale pewne jest jedno - wygląda jak z kreskówki. Zobacz TOTERAZ

Pokaz podczas ceremonii zamknięcia igrzysk w Pjongczangu (Fot. Sergei Ilnitsky/PAP/EPA) czytaj dalej »