tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Sceny były tak przerażające, że zapomniała o własnym bólu"

Gdy tylko wyszła ze szpitala, zobaczyła atak chemiczny. Sceny były tak przerażające, że zapomniała o własnym bólu - tak o jednej z ocalałych po ataku w Dumie opowiada dziennikarka CNN. Odwiedziła obóz dla uratowanych z oblężonej do niedawna Dumy. Kilka lat wojny domowej odcisnęło na uratowanych straszliwe piętno.

Syryjka imieniem Umm Nour razem z dwoma 7-letnimi córkami mieszka w obozie al-Bol w prowincji Aleppo utworzonym dla tych, którzy przeżyli oblężenie Dumy we Wschodniej Gucie. Tam zmuszeni byli do mieszkania w ciemnych piwnicach - teraz bezpieczne korzystanie ze słońca jest dla nich luksusem.

Matka bliźniaczek mówi, że ona i dzieci pamiętają wszystko bardzo dokładnie. Razem chowały się w piwnicy, gdy 7 kwietnia w Dumie doszło do ataku chemicznego. Mogła ledwo oddychać, czuła że mdleje. Zaczęły biec na wyższe piętra budynku aby uciec przed chmurą trującego gazu. Ale gdy były na czwartym piętrze, spadły kolejne bomby - tym razem konwencjonalne.

- Byłyśmy pomiędzy dwoma śmierciami - wspomina. - atak chemiczny na dolnych piętrach, lub inne bomby spadające na wyższe piętra - mówi.

Udało im się przeżyć, ale nic nie jest już takie samo. Ich ubrania i rzeczy osobiste również ucierpiały - do teraz nie udało się ich domyć i wciąż czuć od nich silny, nieprzyjemny zapach. Syryjka pokazuje zabawkę, którą jedna z córek ukryła w czasie ataku. - Mama powiedziała jej, że póki ma ją przy sobie, będzie ją chronić przed bombardowaniami. Tak pracuje umysł dziecka - komentuje dziennikarka CNN.

Dziewczynki wciąż wracają myślami do straszliwego ataku. W obozie wykopały ostatnio tunel dla mrówek, by owady "w razie ataku się nie podusiły".

Inna przebywająca w obozie kobieta i jej rodzina myślała, że wcześniejsze bombardowania się skończyły. Gdy tylko wyszli, kolejne pociski spadły tuż koło nich. - Następne, co pamięta, to że obudziła się w szpitalu - opowiada dziennikarka.

Życie kobiety uratowało kilka operacji, ale to nie był koniec jej cierpień. - Gdy tylko wyszła ze szpitala, zobaczyła atak chemiczny. Sceny były tak przerażające, że zapomniała o własnym bólu - mówi dziennikarka.  Kobieta jednak do tej pory nie wie najgorszego - że jej mąż zginął. Nikt nie miał odwagi jej tego powiedzieć. Ich dwuletni syn jest zbyt mały, by zapamiętał ojca.

Uderzenie koalicji

Połączone siły amerykańskie, brytyjskie i francuskie przeprowadziły nad ranem w sobotę serię ataków w Syrii w ramach akcji odwetowej za użycie broni chemicznej przez reżim Baszara al-Asada 7 kwietnia w mieście Duma na wschód od Damaszku. Miało wówczas zginąć ponad 60 osób.

Źródło: PAP/Reuters Ofiary wojny w Syrii

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Wojna domowa w Syrii

Uderzenie Zachodu na Syrię

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo

INFORMACJE BIZNESOWE »

Han Solo u lekarza. Ministerstwo odpowiada na absurdy RODO w służbie zdrowia

Han Solo u lekarza. Ministerstwo odpowiada na absurdy RODO w służbie zdrowia

Muminek, Włóczykij, Han Solo, czy Czubaka - to tylko część pseudonimów pacjentów, którzy mieli wizytę w jednej z przychodni w Wohyniu w województwie lubelskim. Taki pomysł miał na celu uniknięcie naruszenia przepisów o RODO. Jak jednak podkreślił doktor Maciej Kawecki z Ministerstwa Cyfryzacji "stosowanie pseudonimów nie ma uzasadnienia". - Takie listy nie muszą być publicznie dostępne - zauważył gość programu "Biznes dla Ludzi" w TVN24 BiS. czytaj dalej »

Co sprawia, że goryl podoba się samicom?

Odpowiedź może być zaskakująca. Zobacz TOTERAZ

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

"Tchórzliwy czyn". Chamenei oskarża Arabię Saudyjską i ZEA o sfinansowanie ataku

"Tchórzliwy czyn". Chamenei oskarża Arabię Saudyjską i ZEA o sfinansowanie ataku

Duchowo-polityczny przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei oświadczył w poniedziałek, że sobotni atak w mieście Ahwaz, w którym zginęło 25 osób, został sfinansowany przez Arabię Saudyjską i Zjednoczone Emiraty Arabskie. zobacz więcej »

Trawnik wysechł? Pomaluj go

Amerykańska metoda doskonale sprawdza się podczas suszy. Zobacz TOTERAZ

INFORMACJE SPORTOWE »

Bill Cosby wchodzi do budynku sądu. (Tracie van Auken/PAP/EPA) czytaj dalej »