tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Potrącił chłopców na chodniku, nie miał prawa jazdy. Aresztowany

zobacz więcej wideo »
Potrącił chłopców na chodniku, nie miał prawa jazdy. Aresztowany
  • Pijany kierowca z zarzutamiPijany kierowca z zarzutami
  • Zarzuty dla kierowcy. Po pijanemu potrącił dwóch chłopcówZarzuty dla kierowcy. Po pijanemu potrącił dwóch chłopców
  • Kierowca zjechał na chodnik i potrącił dwóch chłopcówKierowca zjechał na chodnik i potrącił dwóch chłopców
  • Potrąceni chłopcy są w ciężkim staniePotrąceni chłopcy są w ciężkim stanie
Foto: M. Cepin / TVN24 Wrocław | Video: tvn24 Zarzuty dla kierowcy. Po pijanemu potrącił dwóch chłopców

Potrącił dwóch nastolatków, miał w organizmie 1,4 promila alkoholu. 35-latek usłyszał dwa zarzuty. Przyznał się do ich popełnienia. Sąd zdecydował, że najbliższe trzy miesiące mężczyzna spędzi w areszcie.

Do wypadku w Ołdrzychowicach Kłodzkich doszło 18 marca. Mężczyzna siedzący za kierownicą samochodu osobowego potrącił dwóch idących chodnikiem chłopców. 10- i 14-latek zostali przewiezieni do szpitala. Okazało się, że 35-latek nigdy nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów. W dodatku za kółko wsiadł pod wpływem alkoholu: w organizmie miał 1,4 promila.

Czytaj więcej na ten temat

"Przepraszam"

Śledczy musieli poczekać, aż mężczyzna wytrzeźwieje. Dlatego dopiero we wtorek został doprowadzony przed prokuratora. Pytany przez reporterkę TVN24 o to, czy mu wstyd odpowiedział: "Tak". - Co powiedziałbyś rodzicom tych dzieci? - dopytywała dziennikarka. - Przepraszam - rzucił 35-latek.

- Podejrzany usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy to kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości, drugi - spowodowanie wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości - przekazał Jan Sałacki z Prokuratury Rejonowej w Kłodzku. I dodał, że mężczyźnie za zarzucane czyny grozi do 12 lat więzienia. Jak informuje prokurator, podejrzany przyznał się do zarzutów.

Chcą aresztu

Śledczy wnioskowali do sądu o zastosowanie wobec mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci trzymiesięcznego aresztu. Na taki krok, jak wyjaśnia Sałacki, zdecydowali się z dwóch powodów. - Ze względu na zagrożenie surową karą i ewentualną próbę ukrywania się przed organami ścigania i wymiarem sprawiedliwości - powiedział prokurator.

Sąd przychylił się do wniosku prokuratury.

Śledztwo w sprawie wypadku prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kłodzku:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo

Czy wiecie, co może być aż tak puszyste?

To zawartość czegoś, co rośnie nad wodą. Mijaliście je zapewne wiele razy podczas podróży kajakiem czy łódką. Może rosną nawet w okolicznym stawie? Nie martwcie się, pod koniec materiału znajdziecie odpowiedź. Zobacz TOTERAZ

INFORMACJE SPORTOWE »

Możesz polizać swoją twarz

Do stworzenia lizaka przygotowuje się cukrową masę w różnych kolorach, a następnie na podstawie zdjęcia jest rzeźbiona twarz. Koszt to 200 złotych. Zobacz TOTERAZ

Ricardo van Rhijn stoi pośród rac podczas meczu AZ Alkmaar - Feyenoord Rotterdam na Kuip Stadium w Rotterdamie. (fot. Olaf Kraak/PAP/EPA) czytaj dalej »