tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Media: muzycy Decapitated z zarzutami gwałtu

Media: muzycy Decapitated z zarzutami gwałtu
Foto: Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta | Video: Fakty TVN Członkowie zespołu Decapitated zostali zatrzymani Materiał "Faktów" TVN z 13 września

Wszyscy czterej członkowie polskiego zespołu deathmetalowego Decapitated zostali formalnie oskarżeni o gwałt - podają w piątek media. Muzyków we wrześniu zatrzymano podczas ich trasy koncertowej w USA. Porwanie i gwałt zarzuca mężczyznom jedna z fanek, która uczestniczyła w koncercie w Spokane w stanie Waszyngton.

Według brytyjskiego dziennika "Mirror" członkowie zespołu Decapitated zostali formalnie oskarżeni w nocy z czwartku na piątek.

Wcześniej - jak informuje "Spokesman-Review" - czterej muzycy usłyszeli już zarzut porwania.

Muzycy polskiego zespołu deathmetalowego zostali zatrzymani w mieście Santa Ana w Kalifornii w sobotę 9 września.

Kobieta, która 31 sierpnia uczestniczyła w ich koncercie w Spokane w stanie Waszyngton, oskarża Polaków o porwanie i gwałt.

Artyści zaprzeczają zarzutom, a ich adwokat Steve Graham przekonywał, że kobieta odwiedziła zespół z własnej nieprzymuszonej woli i "rozstała się z nim na przyjacielskiej stopie".

Według udostępnionych przez agencję Associated Press dokumentów sądowych, ofiara domniemanego gwałtu i jej przyjaciółka zeznały policji w Spokane, że przyszły na koncert, a po jego zakończeniu rozmawiały z polskimi muzykami i zostały przez nich zaproszone na drinka do autobusu. Po wejściu kobietom miało się zrobić niedobrze, a gdy jedna z nich chciała skorzystać ze znajdującej się w autobusie toalety, udał się za nią jeden z muzyków.

Wykręcona ręka

Według protokołu zeznań, kobieta chciała wypchnąć intruza z toalety, ale ten wykręcił jej rękę i przycisnął do zlewu. W umieszczonym nad zlewem lustrze widziała potem - jak zeznawała - że gwałcą ją na zmianę członkowie zespołu.

Domniemana ofiara przestępstwa stwierdziła, że jeden z muzyków pomógł jej się ubrać i wyniósł ją na zewnątrz. Druga kobieta powiedziała policji, że gwałtu dokonano na jej oczach.

Po oddaleniu się od autobusu kobieta zadzwoniła na policyjny numer alarmowy. Jednak gdy interweniujący funkcjonariusz dotarł wraz z nią na miejsce koncertu, autobus już odjechał. W szpitalu u kobiety stwierdzono otarcia ręki wskazujące na jej wykręcanie oraz inne obrażenia.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

INFORMACJE BIZNESOWE »

Mają wozić pasażerów nawet 225 kilometrów na godzinę

Mają wozić pasażerów nawet 225 kilometrów na godzinę

W Wielkiej Brytanii ruszyły testy nowych szybkich pociągów, wyprodukowanych przez japoński koncern Hitachi, ale na Wyspach. Pociągi mają podwójny, dieslowsko-elektryczny napęd i mają mknąć 225 kilometrów na godzinę. To największy zakup taboru dla brytyjskiej kolei od 40 lat. Tamtejszy rząd złożył zamówienie na 122 nowoczesne składy. Materiał z programu "24 Godziny" w TVN24 BiS. zobacz więcej »

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

Saakaszwili "radzi" Poroszence, by złożył rezygnację 

Saakaszwili "radzi" Poroszence, by złożył rezygnację 

- Dopóki u władzy jest Poroszenko, nie będzie żadnego postępu, żadnego zwalczania korupcji - ocenił były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili, który jednocześnie "poradził" prezydentowi Ukrainy, by podał się do dymisji. Propozycja padła podczas kilkutysięcznego wiecu przed gmachem parlamentu w Kijowie. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

"Kubica to nasz człowiek"

"Kubica to nasz człowiek"

Prezes toru Hungaroring, na którym Robert Kubica testuje bolid teamu Williams, kibicuje polskiemu kierowcy. - Tu debiutował w Formule 1, tu prowadził w tym roku po raz pierwszy samochód wyścigowy z 2017 roku i teraz tu się rozstrzyga, czy będzie mógł wrócić do wyścigowego cyrku - przyznał Zsolt Gyulay. zobacz więcej »

Nie chciał uciekać, wolał ratować kozy. To cud, że przeżyli

Kiedy Hrabstwo Sonoma w Kalifornii trawił potężny ogień, bohaterski pies pasterski pełnił swoją służbę. ZOBACZ TOTERAZ.PL

Napastnik reprezentacji Niemiec podczas treningu w Lipsku (Fot. FILIP SINGER/PAP/EPA) czytaj dalej »