tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Zarzuty dla byłego Komendanta Głównego Policji Zbigniewa Maja

zobacz więcej wideo »
Zarzuty dla byłego Komendanta Głównego Policji Zbigniewa Maja
  • Zarzuty dla byłego komendanta Zbigniewa MajaZarzuty dla byłego komendanta Zbigniewa Maja
  • CBA w domu Zbigniewa Maja CBA w domu Zbigniewa Maja
  • Żona Maja o zatrzymaniu jej męża Żona Maja o zatrzymaniu jej męża
  • Prokurator o zatrzymaniu Zbigniewa Maja Prokurator o zatrzymaniu Zbigniewa Maja
  • Rzecznik CBA o zatrzymaniu Maja Rzecznik CBA o zatrzymaniu Maja
Foto: Jakub Kamiński / PAP | Video: tvn24 Zarzuty dla byłego Komendanta Głównego Policji Zbigniewa Maja

Były Komendant Główny Policji Zbigniew Maj w środę wieczorem usłyszał zarzuty dopuszczenia się przestępstw urzędniczych. Łącznie postawiono mu 10 zarzutów, które obejmują okres od 1 stycznia do 10 lutego 2016 roku, gdy sprawował funkcję Komendanta. Zarzuty otrzymali też byli dyrektorzy łódzkiej i poznańskiej Delegatury CBA. Zbigniew Maj zgodził się na ujawnianie wizerunku.

Były Komendant Główny Policji Zbigniew Maj oraz dwaj byli dyrektorzy delegatur CBA z Łodzi i Poznania zostali w środę rano zatrzymani przez gdańskich agentów CBA.

10 zarzutów

Według komunikatu Prokuratury Krajowej, "podejrzanemu zarzuca się, że ujawnił trzem nieuprawnionym osobom informacje dotyczące zrealizowanych i planowanych do wykonania czynności, które zmierzały do ustalenia okoliczności popełnionych przestępstw". "Ujawniając te informacje, Zbigniew M. działał na szkodę interesu publicznego i narażał na szkodę interes prowadzonych postępowań" - podkreślono.

Jak zaznaczyła Prokuratura Krajowa, przekazywane przez Zbigniewa Maja informacje obejmowały dwa śledztwa: nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie przeciwko Kajetanowi P. oraz nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową w Garwolinie przeciwko Luizie K. "Osoby, przeciwko którym toczyły się te postępowania, zostały oskarżone o zabójstwo" - poinformowała Prokuratura.

Zgodnie z komunikatem, Zbigniewowi Majowi zarzuca się również "nakłanianie byłych dyrektorów delegatur CBA do przekroczenia uprawnień służbowych i ujawnienia informacji niejawnych związanych z prowadzonymi czynnościami operacyjno-rozpoznawczymi".

Zarzuty ujawnienia informacji niejawnych dotyczących realizowanych czynności operacyjno-rozpoznawczych usłyszeli Krzysztof A., który w okresie wskazanym w zarzucie sprawował funkcję Dyrektora Delegatury w Poznaniu CBA, oraz Jacek L., który o przekazanych informacjach dowiedział się w czasie pełnienia funkcji Dyrektora Delegatury w Łodzi CBA.

"Podejrzany Zbigniew M. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Krzysztof A. i Jacek L. nie przyznali się do zarzucanych im czynów i odmówili składania wyjaśnień" - poinformowała Prokuratura Krajowa.

Jak podkreślono, "prokurator podjął decyzję o zastosowaniu wobec podejrzanych środków zapobiegawczych w postaci poręczenia majątkowego w kwocie po trzy tysiące złotych oraz zakazu opuszczania kraju".

Według Prokuratury Krajowej, przestępstwa zarzucane Zbigniewowi Majowi i Krzysztofowi A. zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat trzech. Natomiast Jackowi L. grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawiania wolności do lat dwóch.

We wcześniejszym komunikacie Prokuratura Krajowa poinformowała, że zatrzymań byłego Komendanta Głównego Policji Zbigniewa Maja oraz dwóch byłych dyrektorów delegatur CBA: w Poznaniu - Krzysztofa A. i Łodzi - Jacka L., dokonano na polecenie Podkarpackiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie.

Dwa miesiące na stanowisku

Zbigniew Maj zrezygnował ze stanowiska Komendanta Głównego Policji 11 lutego 2016 roku, po dwóch miesiącach od powołania przez premier Beatę Szydło. Tłumaczył swoją decyzję tym, że byli pracownicy Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji przygotowali wobec niego prowokację.

W mediach pojawiły się wówczas informacje, że chodzi o wydarzenia sprzed kilkunastu lat, kiedy Maj pracował w Kaliszu. Były informator policji miał go szantażować. Sugerował, że Zbigniew Maj przyjął od niego pięć butelek alkoholu, a także pożyczył 10 tys. zł, których nie oddał.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Pozostałe informacje

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo
Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

INFORMACJE BIZNESOWE »

Pieniądze dla Ukrainy za podwyżki cen gazu. 
"To jest wymuszony krok"

Pieniądze dla Ukrainy za podwyżki cen gazu.
"To jest wymuszony krok"

Ukraina i Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) wstępnie uzgodniły nowy program finansowania, który zastąpi program rozszerzonego finansowania wygasający w 2019 roku - poinformował MFW. Wcześniej rząd Ukrainy zgodził się na podwyżkę o 23,5 procent ceny gazu dla odbiorców indywidualnych. czytaj dalej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Wściekły Mourinho. Wygrana uciekła mu sprzed nosa

Wściekły Mourinho. Wygrana uciekła mu sprzed nosa

Jose Mourinho i jego Manchester United byli bardzo blisko zwycięstwa z Chelsea w Londynie. Szlagier zakończył się jednak podziałem punktów, a pod koniec meczu doszło do awantury. Z wygranej nie mógł cieszyć się także grający w West Ham United Łukasz Fabiański. zobacz więcej »

Edinson Cavani podczas meczu Paris Saint Germain - SC Amiens w Paryżu (Ian Langsdon/PAP/EPA) czytaj dalej »