tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS
przeprosiny strona glowna

"Ja się dziwię, jak policja mogła na coś takiego pozwolić"

zobacz więcej wideo »
"Ja się dziwię, jak policja mogła 
na coś takiego pozwolić"
Foto: Kontakt24 | Video: tvn24 Kontrowersje wokół obecności policji w Stargardzie

- Policjanci byli na miejscu kilkadziesiąt minut i wówczas nie doszło do naruszenia prawa - tak aspirant Irena Kornicz z zachodniopomorskiej policji komentowała kontrowersje wokół obecności funkcjonariuszy podczas zakończonych wypadkiem zawodów driftowych w Stargardzie. Pilot rajdowy Maciej Wisławski przyznał, że "dziwi się, jak policja mogła na coś takiego pozwolić".

W sobotę w nocy 18-letni mężczyzna wjechał samochodem marki BMW w pieszych przy pl. Wolności w Stargardzie. Był trzeźwy.

Rannych zostało sześć osób, dwie pozostają w szpitalu, mają obrażenia niezagrażające życiu. Pozostałe, po tym jak została im udzielona pomoc, zwolniono do domów - poinformowała w niedzielę asp. Irena Kornicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.

Nie było oficjalnego zgłoszenia

Świadkowie twierdzą, że impreza była nielegalna, a policja nie interweniowała, choć była obecna na miejscu.

Irena Kornicz, pytana o to przez TVN24 podkreśliła, że funkcjonariusze nie mieli "oficjalnego zgłoszenia dotyczącego jakiejkolwiek zorganizowanej imprezy, która miała się odbyć na tym terenie". - Nie mieliśmy też żadnego zawiadomienia od obywateli - dodała.

- Policjanci sami ustalili, że może dojść do naruszenia prawa z zakresu ruchu drogowego w tym miejscu. Dlatego też sami podjęli decyzję o tym, że zostaną tam wysłane załogi. Tak też się stało. W momencie kiedy byli tam policjanci - byli na miejscu kilkadziesiąt minut - nie doszło do żadnego naruszenia prawa - tłumaczyła Kornicz.

Oglądaj
Policja: nie mieliśmy oficjalnego zgłoszenia dotyczącego jakiejkolwiek zorganizowanej imprezy, która miała się odbyć w Stargardzie
Wideo: tvn24 Policja: nie mieliśmy oficjalnego zgłoszenia dotyczącego jakiejkolwiek zorganizowanej imprezy, która miała się odbyć w Stargardzie

"Jak policja mogła na coś takiego pozwolić"

Pilot rajdowy Maciej Wisławski pytany, w jaki sposób zabezpiecza się imprezy driftowe, powiedział, że w takim miejscu "powinny być bardzo szerokie tory, otwarte przestrzenie i obiekty zamknięte". - Ja się dziwię jak policja mogła - widząc, że coś się dzieje - na coś takiego pozwolić - podkreślił.

- Zamknięte obiekty, gdzie ludzie stoją w bezpiecznej odległości, czy są trybuny - w takich warunkach ta młodzież może się wyżywać. Bo ja jestem za sportem. Jestem za tym, żeby rzeczywiście ta młodzież miała gdzieś możliwość wyładowania swoich emocji - stwierdził Wisławski.

Oglądaj
"Ja się dziwię, jak policja mogła na coś takiego pozwolić"
Wideo: tvn24 "Ja się dziwię, jak policja mogła na coś takiego pozwolić"

"Zawody driftowe" w centrum miasta

Do wypadku doszło w sobotę chwilę przed godziną 23. Świadkowie twierdzą, że na portalu społecznościowym zostało opublikowane zaproszenie na nielegalną imprezę - ktoś z fałszywego konta miał założyć wydarzenie o nazwie "Zawody driftowe - plac wolności vol.1" (pisownia oryginalna).

W nocy na Kontakt 24 otrzymaliśmy potwierdzenie tej informacji. Komisarz Łukasz Famulski  z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie przekazał, że funkcjonariusze nie mieli w tym dniu zgłoszonej żadnej imprezy odbywającej się w centrum Stargardu.

Świadkowie mówili, że policja była na miejscu. - Auta krążyły i te samochody próbowały wyczyniać jakieś dziwne sztuczki. To znaczy latać bokiem, driftować. Stwarzały zagrożenie i to wszystko było na oczach policji - opisywał nocne wydarzenia młody mężczyzna, jeden ze świadków.

Oglądaj
Świadkowie mówią: to była nielegalna impreza
Wideo: tvn24 Świadkowie mówią: to była nielegalna impreza

"Nie wykaraska się"

Podobnie mówił inny świadek. – Oczekiwałbym, że policja spróbuje zablokować tę imprezę - stwierdził i dodał , że na miejscu było "grubo ponad 100 osób". Widział kilka patroli pieszych i dwa radiowozy.

Policja wyjaśnia szczegóły wypadku. Zabezpieczono między innymi monitoring z miejsca zdarzenia.

Znajomi kierowcy, który został aresztowany, twierdzą, że samochód miał od bardzo niedawna. - Widziałem jak wysiadał z auta. Był zdruzgotany. Nie wykaraska się z tego - mówią.

Policja w rozmowie z TVN24 potwierdziła, że kierowca miał prawo jazdy od lutego 2018 roku.

Oglądaj
Filmik z zajścia nagrany przez świadka
Wideo: Stoją! Stargard Filmik z zajścia nagrany przez świadka

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (4)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Darmen987

W każdym większym mieście powinien znajdować się tor wyścigowy do podnoszenia umiejętności kierowców. W bezpiecznych warunkach.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      cien69

      Sfinansowany oczywiście przez samych kierowców.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          2
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Michałezjk

          Po co w ogóle taka policja. Wiecznie bezradni, wiecznie o niczym nie wiedzą... wszyscy zawsze wiedzą kto gdzie i jak oprócz policji...

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Tolyp

              Dziwne , że nikt z poszkodowanych .... nie pomógł kierowcy.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Zasady forum
                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                  Pozostałe informacje

                  Sprawdź, czy zagraża Ci smog

                  TVN Meteo

                  INFORMACJE BIZNESOWE »

                  Niemiecka prasa: Rosja gotowa przejąć finansowanie Nord Stream 2

                  Niemiecka prasa: Rosja gotowa przejąć finansowanie Nord Stream 2

                  Prezydent Rosji Władimir Putin już podczas sierpniowej wizyty w Niemczech nie wykluczył, że w razie nałożenia przez USA sankcji na Nord Stream 2 Moskwa w całości przejmie finansowanie budowy tego gazociągu - poinformował "Suddeutsche Zeitung". czytaj dalej »

                  Europejski rekord z naszym akcentem. Polaków leciało najwięcej

                  30 osób, w tym aż ośmiu Polaków, połączonych w jedną formację na wysokości niemal dwóch tysięcy metrów. Zobacz TOTERAZ.

                  INFORMACJE ZE ŚWIATA »

                  Szef niemieckiej dyplomacji: 
o niektórych decyzjach USA dowiadujemy się z Twittera

                  Szef niemieckiej dyplomacji:
                  o niektórych decyzjach USA dowiadujemy się z Twittera

                  Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas w opublikowanym w niedzielę wywiadzie zarzucił Stanom Zjednoczonym, że w niektórych ważnych sprawach polityki międzynarodowej przestały konsultować swoje decyzje z sojusznikami. - My, Europejczycy, nie możemy siedzieć jak króliczek przed wężem i czekać, co pojawi się na Twitterze - powiedział. zobacz więcej »

                  Słodkie maluchy zachwycają odwiedzających zoo w Sydney

                  Gepardzia mama ma łapy pełne roboty. Zobacz TOTERAZ.

                  INFORMACJE SPORTOWE »

                  Procesja w tradycyjnych ludowych strojach w Gyongyos na Węgrzech (Peter Komka/PAP/EPA) czytaj dalej »