tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Zabrali dziecko ze szpitala i się ukrywali. Wrócili do domu

zobacz więcej wideo »
Zabrali dziecko ze szpitala i się ukrywali. Wrócili do domu
  • Na gigancieNa gigancie
  • Sędzia Sławomir Przykucki o sprawie rodzicow z BiałogarduSędzia Sławomir Przykucki o sprawie rodzicow z Białogardu
  • Rodzice dziecka zabranego ze szpitala w Białogardzie odzyskali prawa rodzicielskieRodzice dziecka zabranego ze szpitala w Białogardzie odzyskali...
  • "Rodzice mają prawo decydować, ale są granice". Radziwiłł o poszukiwanym wcześniaku"Rodzice mają prawo decydować, ale są granice". Radziwiłł o...
  • Pełnomocnik rodziców dziecka: proszę sobie wyobrazić sytuację mamyPełnomocnik rodziców dziecka: proszę sobie wyobrazić sytuację...
  • Rodzice zabrali noworodka ze szpitala. Decyzja sądu w środęRodzice zabrali noworodka ze szpitala. Decyzja sądu w środę
  • Sprawa poszukiwanego dziecka z Białogardu. Patryk Jaki o swojej intuicjiSprawa poszukiwanego dziecka z Białogardu. Patryk Jaki o...
  • Procedury medyczne po narodzinach dziecka. "Gdyby nie one, to te dzieci by zginęły"Procedury medyczne po narodzinach dziecka. "Gdyby nie one, to...
  • Rodzicom zależy na dobru dziecka Rodzicom zależy na dobru dziecka
  • Prokurator Ryszard Gąsiorowski o sprawie wcześniaka z BiałogarduProkurator Ryszard Gąsiorowski o sprawie wcześniaka z Białogardu
  • Sprawa wcześniaka z Białogardu - relacja Sebastiana NapierajaSprawa wcześniaka z Białogardu - relacja Sebastiana Napieraja
  • Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie noworodkaProkuratura wszczęła śledztwo w sprawie noworodka
  • "Coraz częściej rodzice bardziej wierzą w internet""Coraz częściej rodzice bardziej wierzą w internet"
  • Policja poszukuje rodziców, którzy uciekli z noworodkiem ze szpitalaPolicja poszukuje rodziców, którzy uciekli z noworodkiem ze...
  • Niektóre szczepienia są obowiązkowe i refundowaneNiektóre szczepienia są obowiązkowe i refundowane
  • Ulotkę leku z witaminy K znalazłam w chwilę w internecieUlotkę leku z witaminy K znalazłam w chwilę w internecie
  • Zakrapianie oczu mlekiem matki? O czymś takim nie słyszałamZakrapianie oczu mlekiem matki? O czymś takim nie słyszałam
  • Dziecko trzeba po porodzie choć osuszyć pieluszkąDziecko trzeba po porodzie choć osuszyć pieluszką
  • Noworodek musi być monitorowany po urodzeniuNoworodek musi być monitorowany po urodzeniu
  • Rodzice nie pozwolili nawet na zbadanie noworodkaRodzice nie pozwolili nawet na zbadanie noworodka
  • Lekarze powiadomili sądLekarze powiadomili sąd
  • "Porozumienia nie było w najmniejszym stopniu""Porozumienia nie było w najmniejszym stopniu"
  • Ordynator: kobieta wydawała się miłą osobąOrdynator: kobieta wydawała się miłą osobą
  • Mieli ograniczone prawa, zabrali wcześniaka ze szpitala. Szuka ich policjaMieli ograniczone prawa, zabrali wcześniaka ze szpitala. Szuka...
  • Rodzice, którzy zabrali wcześniaka ze szpitala, poszukiwani przez policjęRodzice, którzy zabrali wcześniaka ze szpitala, poszukiwani...
Foto: Shutterstock | Video: tvn24 Rodzice z niemowlęciem wrócili do domu. Na nagraniu, pełnomocnik rodziny o rozprawie w sądzie (materiał z 19 września)

Rodzice, którzy zabrali dziecko ze szpitala w Białogardzie, wrócili do swojego domu w Połczynie Zdroju – poinformował pełnomocnik rodziny mecenas Arkadiusz Tetela. Jak dodał, i niemowlę i matka czują się dobrze.

- Rodzina wróciła do domu po długiej podróży. Są bardzo szczęśliwi, bo długo czekali na tę chwilę - powiedział mecenas Tetela.

- Niemowlę jest w dobrym stanie zdrowia. Było przebadane przez lekarza przed wyjazdem, jak i na miejscu, w domu. Badania przeszła też mama dziecka. W domu odbyła się też wizyta położnej - dodał.

Sąd Rodzinny w Białogardzie nadal prowadzi postępowanie o częściowe ograniczenie praw rodzicielskich, o które wniósł szpital, w którym urodziła się dziewczynka. Jak zapowiedział mecenas, rodzice prawdopodobnie pojawią się na najbliższej rozprawie, zaplanowanej na 13 października.

"Chcą by sąd usłyszał ich relację"

- Rodzice chcą, aby sąd w końcu wysłuchał ich i usłyszał ich relację. Do tej pory matka dziecka w ogóle nie została wysłuchana przez sąd. Biorąc pod uwagę trudną sytuację, w jakiej znajdowali się rodzice, którzy mieli obawę, że kurator podejmie decyzje co do zabiegów medycznych, do których sami mieli wątpliwości, ukrywali się i nie mogli stawić się na wyznaczoną rozprawę. Dlatego wysłali do sądu list, w którym opisują swoją sytuację - zaznaczył Tetela.

Adwokat podkreślił, że rodzice zaprzeczają relacjom lekarzy, że odmawiali wszelkich zabiegów medycznych wobec noworodka.

- Z tego, co wiem, rodzice zgodzili się na pobranie krwi z pięty dziecka. Dziecko miało zrobione badanie przesiewowe słuchu. Wykonano ponad standardowe badanie USG ciemiączka pod kątem tego, czy można zaobserwować krwawienia i czy konieczne jest podanie witaminy K - stwierdził pełnomocnik rodziny.

- Cała rodzina domaga się zadośćuczynienia od szpitala w Białogardzie. Uważa ona, że z uwagi na zbyt pochopne zachowanie lekarzy, czyli wystąpienie z wnioskiem o ograniczenie praw rodzicielskich w zaledwie dwie i pół godziny po narodzinach dziecka, w sytuacji, kiedy żadna z procedur, których odmówili, nie była procedurą mającą bezpośrednio ratować życie dziecka, było niewłaściwym postępowaniem. Pozbawiło to całą rodzinę tego radosnego momentu możliwości spotkania z dzieckiem, a zmusiło do ukrywania się, przeżywania stresu. Prowadzenia życia trochę jak uciekinierzy - powiedział Tetela.

Rodzina domaga się od szpitala 500 tysięcy złotych. Złożone przez nich zawiadomienie do prokuratury dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa przez lekarzy sprawujących opiekę, polegającego na narażenie dziecka na niebezpieczeństwo poprzez podanie preparatu Vitacon. Według mecenasa "preparat ten zawiera substancje niebezpieczne dla noworodków i powinien być wycofany 2 lata temu".

Vitacon to lek zawierający witaminę K, który stosuje w zaburzeniach krzepnięcia krwi oraz w przypadku wystąpienia żółtaczki.

"Prokuratura prowadzi śledztwo"

W środę minister zdrowia Konstantego Radziwiłła tłumaczył, że według jego wiedzy "personel szpitala w Białogardzie działał zgodnie z procedurami opartymi na aktualnej wiedzy medycznej, na rzecz bezpieczeństwo dziecka, którego życie mogło być zagrożone". Jak mówił, "szpital przede wszystkim chciał podać witaminę K, którą zgodnie z wytycznymi wcześniakom podaje się obowiązkowo, ponieważ niepodanie tej witaminy - zapobiegającej krwawieniom wewnętrznym - to poważne ryzyko i poważny błąd w sztuce lekarskiej".

Chodzi o sprawę dziewczynki, która - w 36. tygodniu ciąży - urodziła się w ubiegłym tygodniu w białogardzkim szpitalu. Według ordynatora oddziału, rodzice nie wyrażali zgody na podejmowanie wobec noworodka podstawowych czynności medycznych. Zawiadomiony został sąd rodzinny i na terenie szpitala przeprowadzono rozprawę. Sąd orzekł o częściowym ograniczeniu rodzicom władzy rodzicielskiej, w zakresie udzielanych świadczeń medycznych. Gdy pracownik sądu dostarczył do szpitala pismo z postanowieniem sądu, rodzice z dzieckiem opuścili placówkę.

W środę sąd w Białogardzie uchylił postanowienie o ustanowieniu kuratora wobec rodziców dziecka, cofnął też decyzję o ograniczeniu władzy rodzicielskiej w zakresie opieki okołoporodowej, ale nie kończy to samej sprawy.

Prokuratura Okręgowa w Koszalinie prowadzi śledztwo w tej sprawie. Prokuratorzy zbadają, czy postępowanie rodziców mogło narazić dziecko na niebezpieczeństwo.

Na wniosek resortu zdrowia w piątek rozpoczęła się kontrola w szpitalu w Białogardzie, prowadzana przez wojewódzkiego konsultanta w dziedzinie neonatologii profesor Marię Czeszyńską. Wyniki kontroli mają być znane w ciągu najbliższych kilku dni.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zosia I

Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że po porodzie matka a z moich obserwacji i ojciec są w szoku.Myślę, że gdyby do rozmów wysłano psychologa, rodzice reagowaliby inaczej.Biedni młodzi ludzie. Brak im rad i opieki dziadków i babć.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zdzichu123

      Ale jak zachoruje to leczyć na własny koszt !

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje

          Zbieżne stanowisko polskiego rządu
          i Donalda Tuska
          w sprawie migracji

          Wymiana uszczypliwości w sprawie uchodźców miedzy polskim rządem a szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem. W kuluarach unijnego szczytu w Brukseli trwał spór, kto wreszcie dojrzewa, a kto nie nadąża. Zdaniem Donalda Tuska, część polityków PiS-u nie nadąża za tempem zmian na starym kontynencie. ("Fakty" TVN) zobacz więcej »

          INFORMACJE SPORTOWE »

          Nagy w rezerwach, trener Legii tłumaczy: przemyślana decyzja

          Nagy w rezerwach, trener Legii tłumaczy: przemyślana decyzja

          Trener Legii Warszawa Romeo Jozak podkreślił, że w jego zespole jest dobra atmosfera i stale się poprawia. Nie ma na to wpływu przesunięcie do rezerw Dominika Nagy'ego. - W moim kraju widziałem wielu utalentowanych zawodników, którzy lądowali w czwartej lidze, ponieważ brakowało im zaangażowania - wyjaśnił szkoleniowiec Legii. zobacz więcej »

          Muzyka, technologia, pomysł - przepis na powalający teledysk

          Rozpoczęli transmisję na Facebooku, uruchomili ją w tle i dzięki opóźnieniom dogrywali kolejne części piosenki. Tak powstał niesamowity teledysk irlandzkiego zespołu The Academic. Zobacz TOTERAZ.

          Każdego roku członkowie różnych grup Nihang prezentują sztukę walki i umiejętności jazdy konnej podczas pokazów Mohalla. (Raminder Pal Singh/PAP/EPA) czytaj dalej »