tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Tego lata byli nierozłączni, zostało zdjęcie. Po 40 latach szukał "blondynki z wiaderkiem"

zobacz więcej wideo »
Tego lata byli nierozłączni, zostało zdjęcie. 
Po 40 latach szukał "blondynki z wiaderkiem"
  • Szukał dziewczyny ze zdjęcia Szukał dziewczyny ze zdjęcia
  • Kim są postacie z portretu? Kim są postacie z portretu?
Foto: Marcin Bołtryk | Video: Marcin Bołtryk/Patrycja Domagalska Marcin chciał znaleźć Patrycję i powtórzyć to zdjęcie w Jastarni

Prawie czterdzieści lat temu dwoje dzieci beztrosko bawiło się na plaży w Jastarni. Ona mała blondynka z wiaderkiem w ręce. On wyższy od niej o pół głowy brunet. Byli nierozłączni. Ktoś zrobił im wtedy zdjęcie. Marcin, czyli chłopak z tego zdjęcia, znalazł je niedawno w rodzinnym albumie i chciałby je powtórzyć. Plaża w Jastarni wciąż jest. Tylko jak znaleźć tamtą blondynkę?

Stoją ramię w ramię na plaży w Jastarni. Są uśmiechnięci i patrzą sobie w oczy. W tle parawany i plażowicze.

Mała blondynka z wiaderkiem w ręce to Patrycja. Wyższy o pół głowy brunet to Marcin. Na tym zdjęciu oboje mają 4-5 lat.

Kiedy zrobiono tę fotografię? To było lato 1980 roku. A może rok później? Trudno stwierdzić.

Zdjęcie z plaży wylądowało w ich rodzinnych albumach. Do czasu.

Kilka dni temu Marcin opublikował je na portalu społecznościowym.

"Głupia sprawa. I w sumie nieważna. Ale chciałbym powtórzyć to zdjęcie. Wtedy to była moja "narzeczona". Fajnie było by ją odnaleźć i powtórzyć zdjęcie sprzed niemal 40 lat. To nie jest jakieś ważne czy pilne. Ani konieczne. Ot marzenie. Może dzięki Waszym udostępnieniom się odnajdzie ta "moja" Patrycja " - napisał.

Źródło: Marcin Bołtryk Marcin chciał znaleźć Patrycję i powtórzyć to zdjęcie w Jastarni

Marcin

- Co takiego się wydarzyło, że po prawie 40 latach zaczął pan szukać dziewczyny, a dziś już kobiety z tamtego zdjęcia? - pytam Marcina Bołryka.

- Zbieg okoliczności. Niedawno spotkałem znajomą. Wspominaliśmy dawne czasy. I tak od słowa do słowa, doszliśmy do tego, że oboje spędzaliśmy wakacje w Jastarni. Byłem ciekawy czy gdzieś mam ją na zdjęciu. Okazało się, że nie. Ale wtedy w moje ręce wpadło to zdjęcie z Patrycją - opowiada Marcin.

Źródło: Marcin Bołtryk To była wtedy moja "narzeczona"

Nie pamiętał, kim dokładnie jest mała blondynka z wiaderkiem. Ale jego mama nie miała wątpliwości.

- Powiedziała, że Patrycja tak jak i my przyjechała do Jastarni na wakacje. Jej rodzice mieli kwaterę naprzeciwko nas. Podobno byliśmy nierozłączni i cały turnus bawiliśmy się razem. Nigdy więcej już się nie spotkaliśmy - relacjonuje Marcin.

Niby błahostka, ale Marcin był zdeterminowany. Postanowił odnaleźć Patrycję i powtórzyć zdjęcie sprzed lat. Napisał kilka zdań, dodał tamtą fotografię i wcisnął "opublikuj".

Potem wszystko potoczyło się szybko.

Patrycja

Patrycja odpoczywała nad jeziorem. Nie miała pojęcia, że ktoś jej szuka. Ale jej rodzina z Jastarni tak. Dzwonili, pisali, a ona nie odpowiadała. Dopiero po kilka godzinach zobaczyła, że się do niej dobijają.

- Dzwoniła żona kuzyna. Przestraszyłam się, że coś się stało. Nagle usłyszałam, że jakiś mężczyzna publikuje moje zdjęcia z dzieciństwa i próbuje mnie znaleźć. Podesłała mi link do zdjęć. Byłam w szoku. Nie wiedziałam, jak na to zareagować. Byłam pewna tylko jednej rzeczy: dziewczynka na zdjęciu to ja - opowiada Patrycja Domagalska.

Patrycja też od razu zwróciła się do swojej mamy. "Dziecko wy macie więcej wspólnych zdjęć z tamtych wakacji" - usłyszała

- Mama powiedziała mi, że ten chłopiec to Marcinek. Podobno bawiliśmy się razem na podwórku i na plaży. Nie odstępował mnie na krok i latał za mną z kwiatami. Tyle wiem od mamy. Ja niewiele z tego pamiętam, byliśmy dziećmi - śmieje się Patrycja.

Źródło: Patrycja Domagalska "Bawiliśmy się razem, jak to dzieci"

Deja vu

Patrycja odezwała się do Marcina. Powspominali dawne czasy.

Marcin: To jest magia internetu. Nie mogę uwierzyć, że w dwa dni znalazłem Patrycję.

Patrycja: Jestem pod wrażeniem tej całej akcji. To niesamowita historia.

On mieszka teraz w Warszawie, ona w Rudzie Śląskiej.

Chcą się spotkać w Jastarni, by powtórzyć zdjęcie sprzed prawie 40 lat.

Tym razem już nie topless i bez wiaderka.

Źródło: Patrycja Domagalska Niewiele pamiętają z tamtych wakacji

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo

INFORMACJE BIZNESOWE »

"FT": Jest porozumienie w sprawie sprzedaży Wembley. Gigantyczna oferta

"FT": Jest porozumienie w sprawie sprzedaży Wembley. Gigantyczna oferta

Legendarny stadion Wembley może zostać sprzedany amerykańsko-pakistańskiemu miliarderowi Shahidowi Khanowi za 600 milionów funtów - pisze środowy "Financial Times". Do finalizacji transakcji potrzeba zgody angielskiego związku piłki nożnej (FA). czytaj dalej »

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

Franciszek odpowiada na zarzuty, że "sprzedaje Kościół"

Franciszek odpowiada na zarzuty, że "sprzedaje Kościół"

Papież Franciszek w orędziu do chińskich katolików i całego Kościoła powszechnego zaapelował do wiernych w Chinach o przezwyciężenie podziałów z przeszłości, pojednanie i jedność. Władze w Pekinie zapewnił o woli kontynuowania dialogu i przyjaźni. zobacz więcej »

Gdy używasz za dużo telefonu, twój pies jest smutny

Im mniej uwagi poświęcasz psu, np. patrząc w telefon, tym smutniejszy się staje. Złe samopoczucie zwierzaka może doprowadzić do niesłuchania komend, a nawet psiej depresji. Zobacz TOTERAZ

INFORMACJE SPORTOWE »

Jak roje pszczół utrzymują kształt? Za wszystko odpowiada tzw. inteligencja stadna

Pszczoły potrafią stworzyć rój, który utrzymuje kształt i nie da się w łatwy sposób rozproszyć. Naukowcy sprawdzili, jak to możliwe. Zobacz TOTERAZ

Próba ustanowienia rekordu świata w przeprowadzeniu najliczniejszej lekcji kaligrafii, Hongkong. (Jerome Favre/PAP/EPA) czytaj dalej »