tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS
przeprosiny strona glowna

"Uderzył ją w głowę co najmniej pięć razy"

zobacz więcej wideo »
"Uderzył ją w głowę co najmniej pięć razy"
  • Dwie Polki zaatakowane młotkiem w LondynieDwie Polki zaatakowane młotkiem w Londynie
  • Relacja reportera z Londynu Relacja reportera z Londynu
Foto: ENEX | Video: ENEX Miejsce ataku na dwie Polki

Sąsiedzi dwóch Polek - 64-letniej matki i 30-letniej córki - które w niedzielę zostały zaatakowane w Londynie młotkiem, nie kryją poruszenia brutalnym atakiem. Jak mówił jeden z mieszkańców, 27-letni napastnik uderzył jedną z ofiar w głowę "co najmniej pięć razy". - Jest kochana, nie ma żadnego powodu, żeby ją atakować - powiedziała o młodszej ofierze dziennikowi "The Sun" jej siostra.

27-letni sprawca ataku został aresztowany. Postawiono mu zarzut podwójnego usiłowania zabójstwa. Według informacji przekazywanych przez brytyjskie media nazywa się Joe Xuereb.

- Joe miał problemy od jakiegoś czasu. Nie rozmawiałem z nim ostatnio. Cała rodzina jest w szoku - podkreślał brat aresztowanego, Ben, w rozmowie z "The Sun". - Moja mama nie do końca sobie z tym radzi. Nie może w to uwierzyć - mówił.

"Spokojna" i "urocza"

Do ataku doszło w Greenwich w południowo-wschodnim Londynie. Młodsza ofiara, 30-letnia Anna, jest zatrudniona w firmie S&P Global zajmującej się branżą finansową.

"Nasze myśli są z jej rodziną i przyjaciółmi" - napisała w oświadczeniu firma. Dodano również, że jej pracownicy są "zszokowani i zasmuceni tym bezsensownym atakiem" i poproszono o uszanowanie prywatności poszkodowanej rodziny. Firma zapewniła jednocześnie, że udzieli jej wszelkiego niezbędnego wsparcia.

- Mam nadzieję, że powróci całkowicie do zdrowia - powiedział brytyjskiemu portalowi znajomy i były współpracownik kobiety.

Sąsiedzi opisują poszkodowaną Polkę jako "spokojną" i "uroczą dziewczynę". 

- Jest kochana. Nie ma żadnego powodu, żeby ją atakować - powiedziała dziennikarzom "The Sun" siostra Polki. - Czeka teraz na operację. Moja mama jest w jeszcze gorszym stanie - dodała.

Pięć uderzeń młotkiem

Atak na Polki nagrała kamera monitoringu. Mieszkaniec domu, na którym zamontowano kamerę, Bob Gover, przekazał to nagranie policji.

- To było szokujące - podkreślał w rozmowie z "The Sun". - [Napastnik - przyp. red.] najpierw zaatakował matkę, a ona [Anna - red.] dzielnie stawiła mu czoła - opowiadał. Potem, jak dodawał, 27-latek miał uderzyć kobietę młotkiem w twarz.

- Uderzył ją w głowę co najmniej pięć razy - stwierdził Gover. Dodał, że atak trwał około dwóch lub trzech minut. - Nie mogłem jej rozpoznać, była cała we krwi - przyznał.

Napastnik został aresztowany. Jak podkreślają media, zatrzymanie było możliwe dzięki pomocy mieszkańców, którzy odpowiedzieli na apel policji i pomogli w ustaleniu jego miejsca pobytu. Jedna z osób, które zgłosiły się na policyjną infolinię, śledziła go swoim samochodem aż do przyjazdu patrolu.

- Jeden z policjantów wycelował w niego [napastnika - red.] czymś, co przypominało paralizator - relacjonował w rozmowie z "The Sun" świadek aresztowania, emerytowany nauczyciel Chris Sankey. - Jeden z funkcjonariuszy obszedł mur znajdujący się za nim i chwycił go - dodał świadek.

Trwa dochodzenie

Napastnik prawdopodobnie nie był znany Polkom, choć - jak ustalili dziennikarze - mieszkał przy tej samej ulicy w Greenwich w południowo-wschodnim Londynie. Według mediów mężczyzna prawdopodobnie cierpi na zaburzenia psychiczne, a ofiary ataku wybrał przypadkowo.

- To była zawsze taka cicha uliczka. Mieszkam tu od 30 lat i nigdy bym się czegoś takiego nie spodziewała - mówiła reporterom jedna z sąsiadek.

Polskie służby konsularne w Londynie są w kontakcie z bliskimi rannych i z funkcjonariuszami prowadzącymi śledztwo.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
aso77

Jasne, wszystko przypadkowe

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      Z Serbami o wszystko. "Trzeba pokazać jaja"

      Będziemy gotowi, by wyjść i się naparzać z nimi - zapewnia przed meczem z Serbami rozgrywający Polaków Fabian Drzyzga. Broniący tytułu Biało-Czerwoni, by awansować do najlepszej szóstki bez względu na wyniki innych spotkań, muszą w dowolnym stosunku wygrać. zobacz więcej »

      Sprawdź, czy zagraża Ci smog

      TVN Meteo

      Europejski rekord z naszym akcentem. Polaków leciało najwięcej

      30 osób, w tym aż ośmiu Polaków, połączonych w jedną formację na wysokości niemal dwóch tysięcy metrów. Zobacz TOTERAZ.

      Słodkie maluchy zachwycają odwiedzających zoo w Sydney

      Gepardzia mama ma łapy pełne roboty. Zobacz TOTERAZ.

      INFORMACJE SPORTOWE »

      Kelnerka na festiwalu Oktoberfest w Monachium. Fot. Lukas Barth-Tuttas/PAP/EPA. czytaj dalej »