tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Atak dronów na rosyjskie bazy w Syrii. Putin: wiemy, kto za tym stoi

Prezydent Rosji Władimir Putin wyraził w czwartek przekonanie, że władze i armia turecka nie były powiązane z niedawną próbą zaatakowania baz rosyjskich w Syrii przez samoloty bezzałogowe. Nazwał incydent prowokacją i zapewnił, że Rosja wie, kto za nią stoi.

Putin mówił o tym na spotkaniu z kierownictwem mediów rosyjskich w redakcji gazety "Komsomolskaja Prawda". Jak wyjaśnił, przed spotkaniem przeprowadził rozmowę telefoniczną z prezydentem Tucji Recepem Tayyipem Erdoganem.

Oświadczył, że celem ataku na bazy rosyjskie było zerwanie wcześniej podjętych ustaleń, i dodał:

- Byli tam prowokatorzy, ale nie byli to Turcy. I my wiemy, kim oni są, wiemy, ile i komu zapłacili za tę prowokację - mówił.

Ocenił także, że drony były tak skonstruowane, by sugerować, że wykonano je metodami chałupniczymi, jednak - wyjaśnił - takiej metodzie konstrukcji przeczą znajdujące się w nich zaawansowane technologicznie elementy.

Ministerstwo obrony Rosji podało w tym tygodniu, że w nocy z 5 na 6 stycznia w Syrii podjęta została próba ataku na bazy Hmejmim i Tartus, do której wykorzystano 13 małych samolotów bezzałogowych. Ministerstwo zapewniło, że część dronów zniszczono, a nad niektórymi przejęli kontrolę wojskowi rosyjscy. Podało też, że drony wystartowały z obszaru w prowincji Idlib i że zwróciło się do Ankary, by kontrolowane przez nią grupy przerwały na tych terenach działania zbrojne.

Źródło: tvn24 Rosyjskie bazy są w porcie Tartus i na lotnisku Hmejmim obok miasta Latakia

"Agresywna reakcja"USA

Pytany o reakcję USA na niedopuszczenie do marcowych wyborów prezydenckich opozycjonisty Aleksieja Nawalnego Putin odpowiedział uwagą, że Kongres i Departament Stanu nie wymieniły innych niedopuszczonych pretendentów.

- To, jak się wydaje, świadczy o tym, komu amerykańska administracja (...) okazuje względy. Mówi o tym, kogo oni chcieliby wypromować w sferze politycznej Rosji - ocenił. Dodał następnie, że "w tym sensie zblamowali się, lepiej by było, gdyby milczeli".

Rosyjski prezydent ocenił jako "agresywną" reakcję w USA na - jak to ujął - "niewiarygodne informacje o ingerencji" Moskwy w amerykańskie wybory prezydenckie.

Zapewnił ponadto, że Rosja byłaby usatysfakcjonowana, gdyby zrealizowane zostały porozumienia mińskie "ze wszystkim, co zostało z nich zapisane, w tym z ustawą o szczególnym statusie Donbasu".

Putin zadeklarował także chęć przekazania Ukrainie okrętów i samolotów, które pozostały na Krymie, anektowanym przez Rosję w 2014 roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Wojna domowa w Syrii

Rosyjskie naloty w Syrii

Komentarze (5)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
F117
F117

ta zaawansowana dla rosjan technologia jest do kupienia za grosze na aliexpress.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Womenalistka
      Womenalistka

      "Zaawansowane technologicznie" - chyba w Rosji. Na świecie taka technologia znana jest od 20 lat. Taki dron można kupić w sklepie.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          4
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            3
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          phantomas111

          Tam w sklepach można kupić jedynie czołgi :/

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              3
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                1
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              zdzichkom1
              zdzichkom1

              wiem ale nie powiem.skąd my to znamy

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  5
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    1
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  elbezet

                  - tak opowiadał mister Obama twierdząc iż "ma zdjęcia" MH17.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      4
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        1
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Zasady forum
                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                      Pozostałe informacje

                      Sprawdź, czy zagraża Ci smog

                      TVN Meteo
                      Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

                      Porzuciła dziecko pod cudzym domem i uciekła

                      Ojciec dziecka mieszka w domu obok, a kobieta odjechała w nieznane. Zobacz TOTERAZ

                      INFORMACJE ZE ŚWIATA »

                      "Powinieneś się wstydzić, kolaborancie". Napięcie podczas debaty w ONZ

                      "Powinieneś się wstydzić, kolaborancie". Napięcie podczas debaty w ONZ

                      Palestyńsko-izraelski konflikt był głównym tematem czwartkowego, otwartego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ. Koordynator procesu pokojowego Organizacji Narodów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie Nikołaj Mładenow i inni mówcy nawoływali do negocjacji, które mogłyby przełamać długotrwały impas. zobacz więcej »

                      INFORMACJE SPORTOWE »

                      Adoptowała psa ze schroniska. Ten codziennie czeka na nią w oknie

                      Courtney Gerhardt uważa, że adoptowanie psa było jej najlepszą decyzją w życiu. Zobacz TOTERAZ.

                      Księżna Meghan podczas wizyty w Melbourne, Australia (Fot. JULIAN SMITH/PAP/EPA) czytaj dalej »