tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Śmierć prokuratora Nismana

Oskarżenia o zdradę stanu i groźba aresztu. Była prezydent znów w tarapatach

Oskarżenia o zdradę stanu i groźba aresztu. Była prezydent znów w tarapatach
Foto: Presidency of Argentina / Wikipedia (CC BY SA 2.0) | Video: Reuters TV Cristina Fernandez de Kirchner w roli prezydent Argentyny (zdjęcie z 2010 roku)

Argentyński sędzia federalny chce aresztowania byłej prezydent Cristiny Fernandez de Kirchner za rzekome utrudnianie śledztwa w sprawie ataku na żydowski ośrodek kultury w 1994 roku. W czwartek zwrócił się do Senatu o zniesienie jej immunitetu.

W wystąpieniu przed członkami wyższej izby parlamentu sędzia Claudio Bonadio oskarżył Cristinę Fernandez de Kirchner o zdradę stanu.

Zwrócił się do sądu o pozbawianie byłej prezydent, a obecnie senator, immunitetu parlamentarnego, by umożliwić jej tymczasowe aresztowanie. Senat może w tej sprawie zdecydować większością dwóch trzecich głosów.

Kirchner była prezydentem Argentyny w latach 2007-2015, obecnie jest senatorem. Dotychczas nazywała śledztwo "absurdem".

W wystąpieniu przed członkami wyższej izby parlamentu sędzia Claudio Bonadio oskarżył ją o zdradę stanu.

Jak powiedział przedstawiciel prokuratury Eduardo Taiano, Bonadio nakazał również aresztowanie pod tymi samymi zarzutami byłego doradcy de Kirchner, Carlosa Zanniniego, i działacza Luisa D'Elii, a także nałożenie aresztu domowego na byłego ministra spraw zagranicznych Hectora Timermana.

Zamach bombowy na żydowski ośrodek

Decyzja ta jest kolejnym etapem śledztwa w sprawie zamachu bombowego na żydowski ośrodek kulturalny AMIA w Buenos Aires w 1994 roku, w którym zginęło 85 osób. Była prezydent jest ścigana w związku z domniemanym utajnieniem udziału obywateli irańskich w tej sprawie.

Zarzuty zacierania śladów udziału Irańczyków w zamachu sformułował pod adresem szefowej państwa w 2015 roku prokurator Alberto Nisman. W styczniu 2015 roku został znaleziony martwy w mieszkaniu w Buenos Aires. Zginął w przeddzień planowanego przedstawienia w sądzie dowodów przeciwko prezydent i innym przedstawicielom władz. Po śmierci prokuratora postawione przez niego zarzuty zostały oddalone.

Nisman twierdził, że wskazani przez niego przedstawiciele władz porozumieli się z Iranem i chronili niektórych przedstawicieli Teheranu przed śledztwem w sprawie zamachu. W zamian Iran miał obiecać argentyńskim władzom zwiększenie wymiany handlowej, w tym dostaw argentyńskiego zboża za irańską ropę. Iran zaprzeczał, jakoby był zamieszany w atak.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Śmierć prokuratora Nismana

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, gdzie jest smog

Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

Zabija dziesiątki tysięcy Polaków rocznie. Czym jest smog?

Średnio w Polsce z powodu smogu umiera 45 tysięcy osób. Czym właściwie jest?

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

Były wysoki rangą dyplomata podejrzany o "poważne naruszenia dyscypliny"

Były wysoki rangą dyplomata podejrzany o "poważne naruszenia dyscypliny"

Dyplomata, który kierował biurami odpowiedzialnymi za kontakty Komunistycznej Partii Chin z partiami z Europy Zachodniej i Afryki, jest podejrzany o "poważne naruszenia dyscypliny" - podała komisja dyscyplinarna. Zwykle ten termin odnosi się do korupcji. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Barcelona znów oszukana. Piłka w bramce, gola nie ma

Barcelona znów oszukana. Piłka w bramce, gola nie ma

Piłkarze Barcelony nie mają ostatnio szczęścia do decyzji sędziów. Gdy grali z Valencią, sędzia nie zauważył, jak piłka wpadła do bramki po strzale Messiego. W niedzielę inny arbiter pomylił się w bardzo podobnej sytuacji. Piłka znów przekroczyła linię bramkową, ale gwizdek milczał. zobacz więcej »