tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Zaginął okręt ARA San Juan

"Nie mamy ani śladu". Poszukiwania okrętu w "krytycznej fazie"

"Nie mamy ani śladu". Poszukiwania 
okrętu w "krytycznej fazie"
Foto: Armada Argentina Z okrętem nie ma kontaktu od zeszłej środy

Poszukiwania zaginionego okrętu ARA San Juan są w krytycznej fazie - poinformowała argentyńska marynarka wojenna. Jej rzecznik przyznał, że rosną obawy o rezerwy tlenu na pokładzie jednostki, z którą utracono kontakt w zeszłą środę. - W tym momencie nie mamy ani śladu - przekazał.

Kilkanaście godzin wcześniej media podawały, że załoga samolotu marynarki wojennej USA, biorąca udział w poszukiwaniach na południowym Atlantyku, odkryła znajdujący się na głębokości 70 metrów obiekt.

Rzecznik argentyńskiej marynarki Enrique Balbi przekazał jednak na konferencji prasowej, że poszukiwania nie przyniosły rezultatów. Żaden z tropów, o których informowały wcześniej media, nie doprowadził do znalezienia jednostki.

- W tym momencie nie mamy ani śladu okrętu. Wciąż jesteśmy w krytycznej fazie, jeśli chodzi o rezerwy tlenu - powiedział.

Zaapelował jednocześnie do bliskich zaginionych marynarzy, by nie tracili nadziei. Podkreślił, że prowadzona jest operacja na ogromną skalę. - Przekażemy wam jako pierwszym każdą nową informację, dobrą albo mniej - dodał.

"Rosną nasze obawy o rezerwy tlenu"

Argentyńska marynarka już wcześniej informowała, że poszukiwania z udziałem jednostek nawodnych i lotnictwa Argentyny, a także kilku krajów, w tym USA i Brazylii, znalazły się w "krytycznej fazie". Kontakt z okrętem został utracony 15 listopada. - Rosną nasze obawy o rezerwy tlenu na pokładzie jednostki - powiedział we wtorek wieczorem czasu lokalnego rzecznik argentyńskiej marynarki wojennej Enrique Balbi.

Gdy utracono łączność z okrętem, ARA San Juan znajdował się w odległości około 432 kilometry od wybrzeży Patagonii. Okręt w poniedziałek 13 listopada opuścił port Ushuaia w południowej Argentynie na Ziemi Ognistej. Na jego pokładzie było 44 członków załogi.

Najnowszy, ale niemłody

ARA San Juan to jednostka produkcji niemieckiej, napędzana silnikami Diesla, a w zanurzeniu elektrycznym. Okręt zwodowany został w 1983 roku i jest najnowszym z trzech okrętów podwodnych argentyńskiej marynarki wojennej. Według specjalistów z Jane's Sentinel w 2008 roku w Argentynie okręt przeszedł przebudowę, podczas której wymieniono cztery silniki Diesla i silnik elektryczny.

Źródło: Mapy Google, tvn24.pl Poszukiwania zaginionego argentyńskiego okrętu podwodnego ARA San Juan

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Zaginął okręt ARA San Juan

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo
Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

INFORMACJE BIZNESOWE »

Kontrowersje wokół "Davos na pustyni". Owacje na stojąco dla księcia

Kontrowersje wokół "Davos na pustyni". Owacje na stojąco dla księcia

Mimo międzynarodowego oburzenia związanego z zabójstwem saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego, "Davos na pustyni" rozpoczęło się podpisaniem porozumień wartych 50 miliardów dolarów. Na konferencji pojawił się też, podejrzewany o zlecenie zbrodni, książę Arabii Saudyjskiej Muhammad ibn Salman, który został powitany owacjami na stojąco. czytaj dalej »

Podczas imprezy zawaliła się podłoga

Choć brzmi to niewiarygodnie, nikt nie został poważnie ranny. Zobacz TOTERAZ

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

"Wewnątrz Unii Polska jest krajem, który teraz jest pod obserwacją"

"Wewnątrz Unii Polska jest krajem, który teraz jest pod obserwacją"

Jeśli w Polsce forsowane są przepisy, które nie są zgodne z tym, co ustaliliśmy na europejskim poziomie, to musimy to przedyskutować. Jeśli nie możemy, to równie dobrze możemy być republiką bananową - stwierdził Alexander Stubb w rozmowie z korespondentem TVN24 Maciejem Sokołowskim. - Wewnątrz Unii to Polska jest tym krajem, który teraz jest pod obserwacją - dodał. Stubb stara się o nominację Europejskiej Partii Ludowej (EPL) do ubiegania się o stanowisko szefa Komisji Europejskiej. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Urządzenie, które sprawia, że rowerzyści są wreszcie widoczni

Laser, który może uchronić przed groźnym wypadkiem. Zobacz TOTERAZ

Kibice irańskiego klubu Persepolis FC podczas meczu z katarskim Al-Sadd SC na stadionie w Teheranie. (Abedin Taherkenareh/PAP/EPA) czytaj dalej »