tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Syn pruskiego oficera, obrońca polskiego wybrzeża. Admirał Unrug wraca do kraju

zobacz więcej wideo »
Syn pruskiego oficera, obrońca polskiego wybrzeża. Admirał Unrug wraca do kraju
  • Admirał Unrug wraca do krajuAdmirał Unrug wraca do kraju
  • Admirał Unrug spocznie w GdyniAdmirał Unrug spocznie w Gdyni
Foto: PAP/Marcin Obara | Video: PAP/Marcin Obara Admirał Unrug wraca do kraju

Sprowadzenie do Polski prochów admirała Józefa Unruga wieńczy dwuletnie starania. Było to możliwe także dzięki spełnieniu jego woli i rehabilitacji podwładnych admirała straconych po procesie komandorów – mówi zastępca szefa BBN Dariusz Gwizdała.

- W 2016 roku podjęliśmy w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego inicjatywę doprowadzenia do tego, by spełnić wolę zapisaną w testamencie świętej pamięci admirała Unruga, ponieważ zdarzyło się to, co powinno się zdarzyć: Instytut Pamięci Narodowej odszukał doczesne szczątki oficerów Marynarki Wojennej, którzy zostali zamordowani przez komunistów – powiedział wiceszef BBN.

- Pochowaliśmy je na Cmentarzu Marynarki Wojennej w Gdyni, a to był jeden z warunków powrotu admirała Unruga do Polski. Po pierwsze wolna ojczyzna, po drugie zrehabilitowanie jego podwładnych – przypomniał.

Jak powiedział Gwizdała, sprowadzenie szczątków obrońcy polskiego wybrzeża z 1939 roku to kulminacja działań podjętych w 2016 roku, a zamiarem było, by ceremonia odbyła się – jeśli zostaną spełnione warunki postawione przez admirała – w roku stulecia odzyskania niepodległości.

- W BBN zawiązał się komitet organizacyjny pod patronatem prezydenta, zaangażowały się różne instytucje – IPN, ministerstwo kultury, Marynarka Wojenna, Urząd do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych – i wspólnymi siłami przez dwa lata, krok po kroku, prowadziliśmy procedury, spotykaliśmy się, rozmawialiśmy z władzami francuskimi, teraz rozpoczęła się ceremonia powrotu admirała i jego żony na ojczystą ziemię – powiedział Gwizdała.

Z Francji do Polski

W poniedziałek rozpoczęły się uroczystości sprowadzenia do Polski szczątków admirała Józefa Unruga, zmarłego na emigracji we Francji w 1973 roku, oraz jego żony Zofii. Z cmentarza w Montresor, po mszy z oprawą zapewnioną przez orkiestrę i pododdział reprezentacyjny Marynarki Wojennej RP, trumny zostały przewiezione do Brestu. Tu w porcie wojennym zostaną wniesione na pokład fregaty ORP Kościuszko i ruszą do Gdyni. Uroczystości pogrzebowe w Polsce odbędą się 1 i 2 października. Prochy admirała i jego żony spoczną w Kwaterze Pamięci na gdyńskim Cmentarzu Marynarki Wojennej.

Oglądaj
Admirał Unrug spocznie w Gdyni
Wideo: Narodowe Archiwum Cyfrowe Admirał Unrug spocznie w Gdyni

Syn pruskiego oficera w służbie Polski

Józef Unrug urodził się w 1884 roku w Brandenburg an der Havel niedaleko Berlina jako Joseph von Unruh, syn pruskiego oficera. Jego ojciec po odejściu z wojska zainteresował się polskimi przodkami, zaczął uczyć synów polskiego. Józef wzorem ojca wstąpił do wojska i w 1907 roku został oficerem Cesarskiej Marynarki Wojennej. W I wojnie światowej dowodził okrętami podwodnymi, był dowódcą flotylli okrętów szkolnych. Został odznaczony Krzyżem Żelaznym. Po wojnie odszedł do cywila.

W 1919 roku wstąpił do Wojska Polskiego w stopniu kapitana marynarki, nominację na stopień kontradmirała otrzymał w 1933 roku. W 1939 roku dowodził obroną wybrzeża, które poddało się jako jedno z ostatnich miejsc. Był jeńcem kilku oflagów. Po uwolnieniu w 1945 roku uczestniczył w rozwiązywaniu Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, żył na emigracji w Wielkiej Brytanii i Francji. Żona admirała Zofia, urodzona w 1895 roku w Berlinie, podzielała jego pasję do Polski. Od 1958 roku obydwoje przebywali w domu spokojnej starości dla byłych kombatantów i polskich uchodźców politycznych w Lailly-en-Val koło Orleanu w środkowej Francji.

W grudniu 2017 roku w Gdyni odbył się pogrzeb trzech oficerów Marynarki Wojennej, oskarżonych na podstawie fałszywych dowodów o szpiegostwo i dywersję, skazanych na śmierć i straconych w 1952 r. W 1956 roku wszystkich oficerów skazanych na śmierć lub dożywocie w procesie nazywanym "procesem komandorów" zrehabilitowano. Ich miejsce pochówku długo pozostawało nieznane. Zlokalizowali je badacze IPN.

Źródło: PAP/Marcin Obara Admirał Unrug wraca do kraju

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (5)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
chesterdb

Jako syn pruskiego oficera admirał Unrug kariery w czasach jedynie słusznej partii już by nie zrobił. Zresztą stosując logikę "dobrej zmiany" to żaden z wysokich oficerów Wojska Polskiego z 20-lecia międzywojennego nie powinien w tym Wojsku Polskim służyć ponieważ wcześniej służył w armii, któregoś z zaborców. Na szczęście wtedy rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      5
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Szelka2
      Szelka2

      Piękny gest. Cieszę się, że obrońca polskiego wybrzeża i jego żona będą spoczywali w Gdyni - tam, gdzie ich miejsce. Dobrze, że udało się spełnić ostatnią wolę Admirała.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          8
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Gama

          To tacy ludzie jak Unrug powinni stać na cokole. Historia już zweryfikowała ich wielkość. Co wśród naprawdę wielkich robią niezliczone pomniki Kaczyńskiego ?

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              8
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Michał800
              Michał800

              Antoni nadal dowodów niema a pomniki jak kiedyś mury rosną.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  3
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Zasady forum
                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                  Pozostałe informacje

                  Sprawdź, czy zagraża Ci smog

                  TVN Meteo
                  Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

                  INFORMACJE BIZNESOWE »

                  Kontrowersje wokół "Davos na pustyni". Owacje na stojąco dla księcia

                  Kontrowersje wokół "Davos na pustyni". Owacje na stojąco dla księcia

                  Mimo międzynarodowego oburzenia związanego z zabójstwem saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego, "Davos na pustyni" rozpoczęło się podpisaniem porozumień wartych 50 miliardów dolarów. Na konferencji pojawił się też, podejrzewany o zlecenie zbrodni, książę Arabii Saudyjskiej Muhammad ibn Salman, który został powitany owacjami na stojąco. czytaj dalej »

                  Podczas imprezy zawaliła się podłoga

                  Choć brzmi to niewiarygodnie, nikt nie został poważnie ranny. Zobacz TOTERAZ

                  INFORMACJE ZE ŚWIATA »

                  "Wewnątrz Unii Polska jest krajem, który teraz jest pod obserwacją"

                  "Wewnątrz Unii Polska jest krajem, który teraz jest pod obserwacją"

                  Jeśli w Polsce forsowane są przepisy, które nie są zgodne z tym, co ustaliliśmy na europejskim poziomie, to musimy to przedyskutować. Jeśli nie możemy, to równie dobrze możemy być republiką bananową - stwierdził Alexander Stubb w rozmowie z korespondentem TVN24 Maciejem Sokołowskim. - Wewnątrz Unii to Polska jest tym krajem, który teraz jest pod obserwacją - dodał. Stubb stara się o nominację Europejskiej Partii Ludowej (EPL) do ubiegania się o stanowisko szefa Komisji Europejskiej. zobacz więcej »

                  INFORMACJE SPORTOWE »

                  Urządzenie, które sprawia, że rowerzyści są wreszcie widoczni

                  Laser, który może uchronić przed groźnym wypadkiem. Zobacz TOTERAZ

                  Kibice irańskiego klubu Persepolis FC podczas meczu z katarskim Al-Sadd SC na stadionie w Teheranie. (Abedin Taherkenareh/PAP/EPA) czytaj dalej »