tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Znikające zarzuty dla wiceministra Kapicy. Po interwencji Prokuratury Generalnej

Znikające zarzuty dla wiceministra Kapicy. Po interwencji Prokuratury Generalnej
Foto: TVN 24 | Video: tvn24 Jacek Kapica miał usłyszeć zarzut niedopełnienia obowiązków służbowych

Wiceminister finansów i szef służby celnej Jacek Kapica miał usłyszeć zarzut niedopełnienia obowiązków służbowych - ustalił portal tvn24.pl. Uchylono go jednak, zanim do tego doszło, a prokuratorowi, który prowadził sprawę, śledztwo zostało odebrane. Co więcej, zostało ono przeniesione do zupełnie innej prokuratury.

Od kilku lat w Wydziale Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku trwa śledztwo, które ma wyjaśnić kulisy afery hazardowej. Zadaniem pięcioosobowego zespołu doświadczonych oskarżycieli jest wyświetlenie tego, jak doszło do zalania Polski "jednorękimi bandytami", które pozwalały na uprawianie hazardu niezgodnego z prawem - czyli o wysokie wygrane. Skarb Państwa na aferze stracił miliardy złotych.

Znikające śledztwo

W tym ogromnym śledztwie zarzuty usłyszało dotąd około 200 osób: właściciele firm z automatami, celnicy, ale także urzędnicy do szczebla dyrektora w Ministerstwie Finansów. Przed kilkunastoma dniami postanowiliśmy sprawdzić, czy wydarzyły się w nim nowe fakty - np. czy kolejne osoby zostały objęte zarzutami karnymi.

- Prokuratura Apelacyjna w Białymstoku już nie prowadzi tej sprawy. Decyzją Prokuratora Generalnego została ona przekazana do apelacji w Poznaniu - powiedział nam rzecznik białostockiej apelacji Janusz Kordulski.

Decyzja o przekazaniu tak obszernego śledztwa - tylko w wątku dotyczącym odpowiedzialności urzędników Ministerstwa Finansów, liczącego 120 tomów akt - może zaskakiwać. - Opowiada się u nas, że zostało ono odebrane prokuratorom wręcz w tajemnicy, gdy byli na urlopach. Bo ośmielili się sporządzić zarzuty wobec urzędującego wiceministra finansów nadzorującego piony skarbowy i celny - poinformował nas jeden z prokuratorów Prokuratury Generalnej.

Generalne wątpliwości

Aby zweryfikować te korytarzowe plotki, skierowaliśmy serię pytań do Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku, a także do Prokuratury Generalnej. - Decyzja o przekazaniu sprawy zapadła po rozpatrzeniu wniosku Prokuratora Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 21 sierpnia 2014 r. (...) Kierowano się dobrem prowadzonego postępowania - odpisał nam rzecznik białostockiej apelacji.

Odmówił wyjaśnienia, na czym polegało "dobro śledztwa", zmuszające szefa białostockiej PA do wnioskowania o odebranie sprawy własnym prokuratorom.

Szerszej odpowiedzi udzielił nam rzecznik Prokuratora Generalnego Mateusz Martyniuk. Poinformował, że białostockie śledztwo było objęte tzw. nadzorem zwierzchnim przez Departament do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Generalnej. - Pismem z dnia 16 lipca 2014 r. zastępca Prokuratora Apelacyjnego powiadomił departament o wydaniu postanowienia o przedstawieniu zarzutów Jackowi Kapicy - napisał nam Martyniuk.

Na 4 września wiceminister został wezwany do białostockiej prokuratury już w charakterze osoby podejrzanej. Miały mu wtedy zostać postawione zarzuty. Nie doszło jednak do tego. Sprawy zaczęły się toczyć w błyskawicznym tempie.

Prokuratura Generalna zażądała od zastępcy prokuratora apelacyjnego w Białymstoku (nadzorującego Wydział Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji), by ocenił zasadność postawienia zarzutów Jackowi Kapicy. Ten odpowiedział, że było to celowe - czyli, że materiały zgromadzone w śledztwie uprawdopodobniają, iż wiceminister Kapica mógł popełnić przestępstwo "niedopełnienia lub przekroczenia obowiązków".

Wtedy do akcji wkroczył jeden z zastępców prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta - z odpowiedzi rzecznika PG nie wynika, który spośród jego trzech zastępców. Przesłał w tej sprawie pismo poziom wyżej, czyli wprost do prokuratora apelacyjnego w Białymstoku, Andrzeja Tańculi.

Potwierdza to Mateusz Martyniuk z PG. Tańcula został poproszony o "przedstawienie własnego stanowiska w przedmiocie zasadności zarzutu wydanego wobec Jacka Kapicy, jak również oceny dokonanej przez zastępcę Prokuratora Apelacyjnego w Białymstoku".

Znikające zarzuty

Otrzymał pismo z PG 31 lipca. Dokładnie dwa tygodnie później (14 sierpnia) prokurator zdecydował: uchylić zarzuty wobec wiceministra Kapicy. Mateusz Martyniuk dodaje: - Uzasadnił decyzję tym, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie jest wystarczający do przedstawienia zarzutu, a następnie do jego obrony przed sądem.

Traf chciał, że w tym czasie prokurator prowadzący śledztwo, a także zastępca prokuratora apelacyjnego w Białymstoku byli na urlopach.

Szef białostockiej apelacji Andrzej Tańcula zrobił coś jeszcze. Zwrócił się do Prokuratora Generalnego, by ten przekazał śledztwo innej prokuraturze. W Warszawie zdecydowano, że postępowanie dotyczące odpowiedzialności urzędników Ministerstwa Finansów za aferę hazardową trafi do Prokuratury Apelacyjnej w Poznaniu.

Kapica: nic nie wiem

W środę zapytaliśmy wiceministra Jacka Kapicę poprzez biuro prasowe Ministerstwa Finansów, czy poinformował swojego przełożonego, ministra Mateusza Szczurka, że prokuratura podejrzewała go o popełnienie przestępstwa i w takim charakterze został wezwany do Białegostoku na 4 września.

- Uprzejmie wyjaśniamy, że minister Jacek Kapica nie posiada informacji na temat wydanego postanowienia o przedstawieniu mu zarzutów przez Prokuraturę Apelacyjną w Białymstoku. Pan minister nie jest wezwany przez prokuraturę w charakterze podejrzanego - odpisało nam biuro prasowe.

Miliardowe straty budżetu

Co dokładnie zarzucali wiceministrowi Kapicy śledczy z Białegostoku? Wiadomo, że wyjaśniali oni, w jaki sposób między rokiem 2003 a 2009 - zdaniem prokuratury przy bezczynności celników, urzędników skarbowych i ministerstwa finansów - doszło do zalania całego kraju około 100 tysiącami sztuk "jednorękich bandytów".

Zgodnie z prawem powinny one umożliwiać grę tylko na niskie stawki, maksymalna wygrana mogła wynosić kilkadziesiąt złotych. Tymczasem, jak udowodniły to ekspertyzy zamawiane przez białostockich śledczych, niemal wszystkie automaty pozwalały na grę o dowolnie wysokie stawki. Czyli powinny być objęte wysokim, 45-procentowym podatkiem, a nie niską, wynoszącą kilkadziesiąt euro miesięczną zryczałtowaną opłatą. W ocenie samego Ministerstwa Finansów roczne obroty branży hazardowej mogły przekraczać nawet 5 mld zł. Odpowiedzialni za nadzór nad całym rynkiem byli urzędnicy ministerstwa finansów i właśnie celnicy, których pracę nadzoruje Jacek Kapica.

Jednak celnicy zaczęli aktywnie zwalczać "jednorękich bandytów" dopiero, gdy wybuchła afera hazardowa w 2009 roku, która kosztowała rządową posadę m.in. Grzegorza Schetynę oraz Mirosława Drzewieckiego. Wtedy też zwrócono uwagę na problem automatów, które tak się rozpowszechniły, że trafiały nawet do sklepów spożywczych.

Co więcej, doszło do sytuacji, w której celnicy jeszcze w listopadzie 2009 roku uruchamiali automaty, a już w grudniu rekwirowali je jako działające niezgodnie z prawem - czyli pozwalające na hazard o wysokie stawki. I działo się tak, mimo że urzędnicy ministerstwa finansów mieli sprawować kontrolę nad specjalnymi badaniami, które przechodził każdy automat, a później je rejestrować. To, jak rzeczywiście działają automaty w tysiącach punktów rozsianych po całym kraju, mieli także sprawdzać celnicy.

I właśnie zarzut niedopełnienia obowiązków przy nadzorze nad pracą celników białostoccy śledczy postawili dwóm bezpośrednim zastępcom Jacka Kapicy: Annie C., oraz Grzegorzowi S., jeszcze w 2011 roku. Czy on sam usłyszy zarzuty, zdecydują już prokuratorzy z Poznania. To oni również zdecydują, czy Anna C. i Grzegorz S. zasiądą na ławie oskarżonych w tej samej sprawie.

Oglądaj
Andrzej Halicki o sprawie wiceministra Kapicy
Wideo: tvn24 Andrzej Halicki o sprawie wiceministra Kapicy

O sprawie informuje też "Uwaga TVN".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Dowiedz się więcej...

Komentarze (26)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
saneka

gry hazardowe, tysiące wagonów kolejowych spirytusu, papierosy, przekręty na wielką skalę typu spółdzielnia Telegraf a potem fałszerstwa urzędowych dokumentów jak w aferze gruntowej, tylko płotki za co nie co odpowiedzieli karnie, ta prawdziwa wierchuszka ma się doskonale bo interesu pilnuje pan prokurator generalny ze swoimi zastępcami rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zdzichu123

      czekają na przedawnienie !!!

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          ed55

          A sitwa PO PSL ma się coraz lepiej naigrują się z prawa które ma dotyczyć tylko maluczkich.Skorópowane sądownictwo i prokuratura zamiast ścigać i karać to chronią tą bandę złodziei.A na upublicznienie czeka kolejna afera Aistona sprzedał Polsce Pendolino i wagoniki do metra za wręczanie łapówek cały świat o tym mówi i pisze a Polsce rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              2
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              saneka

              Polska jako państwo nie ma nic wspólnego z demokracją, jest to w najczystszej postaci państwo totalitarne w którym naczelnym zadaniem prokuratury generalnej jest prokuratorska ochrona najważniejszych kacyków politycznej mafii przed odpowiedzialnością karną, w chwili obecnej Polsa powinna być karnie wydalona ze społeczności demokratycznych rozwiń

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  2
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  jurekwr

                  Niestety prawdą jest jak powiedział ktoś mądry,że nasze państwo funkcjonuje tylko na papierze,a sądy w oparciu o "instrukcje".

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      5
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      marta Warszawa

                      A chorego człowieka za kradzież batonika potrafią bardzo szybko wsadzić za kratki - jak nazwać takie państwo rządzone przez PO ?

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          2
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          Witold_rubio

                          PO dostała ten bajzel w spadku po PiSie. A oczyścić tą stajnię Augiasza może tylko Potop, bo sama rzeka nie wystarczy.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              1
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                1
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Jarosław Kaczyński

                              Chciałbym usłyszeć wyjaśnienia pana A. Seremeta w przedmiotowej sprawie.

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  2
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  caryca II
                                  caryca II

                                  więcej się dowiesz, wybierając się do kina na "Służby specjalne"

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      1
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        1
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      apache5

                                      Ile trzeba mataczyć i odwracać głowę,może kraść, iść gangsterom na rękę i dać zarobić działaczom partyjnym i urzędnikom, aby zasłużyć na podobną "odpowiedzialność karną" ?

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          4
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          paul1950

                                          Wedlug "logiki pisowskiej"kazdy czlowiek piastujacy obojetnie jakie stanowisko-od soltysa do prezydenta-i majacy cos wspolnego z PO jest potencjalnym oszustem,aferzysta,itp itd ogolnie mozna powiedziec przestepca.A oni to ludzie ktorych juz za zycia mozna zaliczyc do "blogoslawionych a nawet swietych".

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              2
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                3
                                              • zgłoś naruszenie
                                              zamknij
                                              nico44

                                              Mamy "nowy" rzad, ktory sprawe szybko wyjasni. Szczegolna nadzieje pokladam w minister piotrowskiej, ktora pierwsza praca zarobkowa podjela w wieku 44 lat (wg wiki) i to od razu na stanowisku wojewody.

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  2
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    0
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  zamknij
                                                  caryca II
                                                  caryca II

                                                  podobno wcześniej była katechetką

                                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                      1
                                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                        0
                                                      • zgłoś naruszenie
                                                      zamknij
                                                      Więcej komentarzy - rozwiń
                                                      Zasady forum
                                                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                                      Pozostałe informacje

                                                      Papież w Polsce. Zobacz nagrania »

                                                      Oglądaj
                                                      "Czasy, w których żyjemy, nie potrzebują młodych na kanapie, ale młodych w butach wyczynowych"
                                                      "Czasy, w których żyjemy, nie potrzebują młodych na kanapie, ale młodych w butach wyczynowych"

                                                      INFORMACJE BIZNESOWE »

                                                      Tani kredyt Polaków nie kusi. Długi rosną najwolniej od siedmiu lat

                                                      Tani kredyt Polaków nie kusi. Długi rosną najwolniej od siedmiu lat

                                                      Pomimo tanich kredytów nie ma w Polsce boomu kredytowego. Zadłużenie mieszkaniowe wzrosło w pierwszym półroczu najwolniej od 2009 roku, czyli kryzysu na rodzimym rynku nieruchomości - informuje Lion's Bank. czytaj dalej »

                                                      INFORMACJE ZE ŚWIATA »

                                                      Rosjanie otwierają korytarze. Mało kto chce z nich skorzystać

                                                      Rosjanie otwierają korytarze. Mało kto chce z nich skorzystać

                                                      Rosyjska armia wspierająca reżim w Damaszku zapowiedziała w sobotę otwarcie czterech nowych korytarzy humanitarnych z oblężonych przez syryjską armię dzielnic Aleppo. Trzy funkcjonujące dotąd pozwoliły na ewakuację 169 osób i złożenie broni przez 69 rebeliantów - podała. zobacz więcej »

                                                      INFORMACJE SPORTOWE

                                                      Papież Franciszek z młodzieżą podjeżdża w papamobile do ołtarza w Campusie Misericordiae w Brzegach. (Forum/REUTERS/Stefano Rellandini) czytaj dalej »