tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"W wodzie groźne bakterie, ludzi i tak wpuszczali". Prokuratura prosi klientów basenu o kontakt

zobacz więcej wideo »
"W wodzie groźne bakterie, ludzi i tak wpuszczali". Prokuratura prosi klientów basenu o kontakt
  • Śledztwo prowadzi prokuraturaŚledztwo prowadzi prokuratura
  • Z basenu ewakuowano 60 osóbZ basenu ewakuowano 60 osób
  • 6 dzieci trafiło do szpitala6 dzieci trafiło do szpitala
Foto: MOSiR Zduńska Wola | Video: TVN24 Łódź Śledztwo prowadzi prokuratura

W wodzie były groźne dla zdrowia bakterie, dlatego sanepid nakazał zamknięcie basenu. Zarządca przestał wpuszczać klientów, ale dopiero trzy dni później. Sprawia trafiła do prokuratury. Śledczy apelują o kontakt do osób, które pod koniec lipca kąpały się w Zduńskiej Woli (woj. łódzkie).

Śledztwo w sprawie nieprawidłowości na basenie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji "RELAKS" w Zduńskiej Woli prowadzone jest w sprawie niedopełnienia obowiązków służbowych i narażenia osób, które korzystały z basenów na doznanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Zawiadomienie w tej sprawie złożyli przedstawiciele Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Sieradzu. Dlaczego? Bo zarządca basenu miał zignorować decyzję o zamknięciu obiektu. 
Chodzi o duży, zewnętrzny basen. Jak czytamy na stronie sanepidu, 21 lipca tego roku stwierdzono, że woda w nim jest zanieczyszczona bakteriologicznie:

"Stwierdzono obecność bakterii Pseudomonas aeruginosa w ilości 30jtk, ogólna liczba mikroorganizmów po 48h w ilości 212jtk" - czytamy w komunikacie o tym, że basen został wyłączony z użytkowania.

I pewnie nie byłoby sprawy, gdyby nie fakt, że basen został zamknięty dopiero trzy dni po wydaniu zakazu. W międzyczasie - jak mówią pracownicy stacji epidemiologicznej w Zduńskiej Woli - na obiekcie odbyła się m.in. impreza "Nocne pływanie", na którą miało przyjść wiele osób.

Byłeś? Zgłoś się

- W postępowaniu trwa gromadzenie materiału dowodowego i przesłuchania świadków dla ustalenia kręgu pokrzywdzonych - informuje Jolanta Szkilnik z Prokuratury Okręgowej w Sieradzu. 
Śledczy chcą też dotrzeć do jak największej liczby klientów basenu, którzy kąpali się w dniach, kiedy powinno być to niemożliwe.

- Wszyscy, którzy korzystali w drugiej połowie lipca 2017 roku z miejskich basenów w Zduńskiej Woli i mieli lub mają dolegliwości zdrowotne po pobycie w ośrodku, winni zgłaszać się do Prokuratury Rejonowej i Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli z dokumentacją medyczną oraz dokumentami pobytu na basenach - apeluje prokurator Szkilnik.

Dyrekcja się tłumaczy

Pływalnia jest administrowana przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Jej przedstawiciel przyznaje, że w sobotę i niedzielę (czyli po zamknięciu basenu przez sanepid) byli na niego wpuszczani ludzie. Problem w tym, że - jak mówi nam Jerzy Pieniążek, dyrektor ds. inwestycji i marketingu MPWiK, nikt nie wiedział o decyzji sanepidu.

- Komunikat o wyłączeniu basenu z użytkowania dostaliśmy w poniedziałek. I dopiero wtedy zamknęliśmy kąpielisko - mówi nasz rozmówca. W piątek, jak twierdzi dyrektor, z własnej inicjatywy przeprowadzono dezynsekcję obiektu. W tym czasie pływalnia była nieczynna.

- Następnego dnia można już było korzystać z kąpieliska - przyznaje Jerzy Pieniążek.

Dwa dni później z basenu spuszczono wodę. Do dziś stoi pusty.

Pseudomonas aeruginosa to pałeczka ropy błękitnej, bakteria która może wywoływać infekcje w obrębie ucha środkowego i zewnętrznego, zakażenia układu moczowego, a także oddechowego. Infekcje dotyczą głównie osób z osłabioną odpornością.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

INFORMACJE BIZNESOWE »

Kupisz tutaj dosłownie wszystko. Wyjaśniamy,
czym jest darknet

Kupisz tutaj dosłownie wszystko. Wyjaśniamy,
czym jest darknet

Broń, narkotyki, fałszywe dokumenty, a ostatnio też dane klientów czterech polskich banków - takie rzeczy można kupić w darknecie, czyli po ciemnej stronie sieci - niewidzialnej dla większości internautów. Aby wejść do tego świata, nie potrzeba umiejętności technicznych, zaproszeń ani sprzętu. Materiał programu "24 Godziny". czytaj dalej »

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

USA "głęboko rozczarowane" referendum w irackim Kurdystanie

USA "głęboko rozczarowane" referendum w irackim Kurdystanie

Historyczne relacje Stanów Zjednoczonych z narodem regionu irackiego Kurdystanu nie zmienią się, ale uważamy, że ten referendum zwiększy niestabilność i problemy regionu Kurdystanu i jego mieszkańców - przekazała w oświadczeniu rzeczniczka Departamentu Stanu USA. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Gitarzysta Sepultury, Andreas Kisser podczas festiwalu Rock in Rio (ANTONIO LACERDA/PAP/EPA) czytaj dalej »