tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Jeden śmiertelny cios, dwaj studenci w areszcie. "Zamiast wezwać karetkę, poszli po piwo"

zobacz więcej wideo »
Jeden śmiertelny cios, dwaj studenci w areszcie. "Zamiast wezwać karetkę, poszli po piwo"
  • Zabójstwo we Wrocławiu. Areszt dla studentówZabójstwo we Wrocławiu. Areszt dla studentów
  • Po zabójstwie we Wrocławiu areszty dla studentów Po zabójstwie we Wrocławiu areszty dla studentów
  • Policja o zabójstwie we WrocławiuPolicja o zabójstwie we Wrocławiu
  • Żona zabitego mężczyznyŻona zabitego mężczyzny
Foto: TVN24 Wrocław | Video: K. Połosak / TVN24 Wrocław Prokuratura: jeden nie udzielił pomocy, drugi zabił. Studenci aresztowani

Doszło do sporu na tle stosunków sąsiedzkich - mówi o zabójstwie 53-latka prokurator. Mężczyzna, który miał zachowywać się zbyt głośno i został upomniany, wyciągnął nóż i zadał cios. Jak ocenił biegły, uderzenie było śmiertelne. Dwóch 25-latków, studentów jednej z wrocławskich uczelni, najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Jeden odpowie za zabójstwo, drugi za nieudzielenie pomocy.

Do zabójstwa fotoreportera doszło wieczorem 16 maja. - Wybuchł sąsiedzki konflikt. Głośna muzyka, imprezy przeszkadzały innym mieszkańcom. Feralnego dnia doszło do spotkania z pokrzywdzonym - relacjonuje Krzysztof Ostrejko, szef Prokuratury Rejonowej Wrocław-Krzyki Zachód.

Jeden śmiertelny cios

Jak relacjonowała żona zabitego 53-latka, najpierw usłyszała krzyk, później jej mąż upadł. Co się stało? Policja: Była kłótnia, później szarpanina. To właśnie wtedy, zdaniem śledczych, 25-latek wyciągnął nóż.

- Zadał jeden cios w okolice serca, w wyniku którego została przebita tętnica i ofiara wykrwawiła się - mówi prokurator. Dodaje, że podejrzany o zabójstwo Piotr R. utrzymuje, że "doszło do przypadkowego nadziania się na nóż". Jednak taką wersję wstępnie wykluczył biegły. - Z jego opinii wynika, że nie był to przypadkowy cios. Pokrzywdzony zginął od uderzenia nożem - wyjaśnia Ostrejko.

Zamiast wezwać pomoc poszli po piwo?

Dziennikarze pytali R. o to, czy żałuje. Pytali też o to, dlaczego zabił. Mężczyzna nie odpowiedział na żadne z pytań. Rozmawiać nie chciał też jego kolega Michał G., który rannemu 53-latkowi nie udzielił pomocy. Jak ustalili śledczy, mężczyźni zamiast wezwać karetkę, mieli iść do sklepu po piwo. Po zatrzymaniu przez policjantów okazało się, że podejrzany o zabójstwo mężczyzna miał w organizmie 0,3 promila alkoholu.

Prokuratorzy wnioskowali do sądu o zastosowanie wobec dwóch podejrzanych środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu. Sąd do wniosków się przychylił. - W przypadku Piotra R. sąd argumentował swoją decyzję zagrożeniem wysoką karą pozbawienia wolności. W przypadku Michała G. zachodziła obawa matactwa procesowego - przekazała Agata Regulska, sędzia Sądu Okręgowego we Wrocławiu.

Sprzeczne wyjaśnienia

Na posiedzeniu aresztowym podejrzani składali wyjaśnienia. Jednak, jak mówiła sędzia, były one częściowo sprzeczne. - I między sobą i z zebranym materiałem dowodowym. Oskarżony o zabójstwo do winy się nie przyznaje, drugi z podejrzanych przyznaje się do zarzucanego mu czynu, ale treść jego wyjaśnień jest nie do końca zbieżna z materiałem dowodowym - sprecyzowała Regulska.

- Mój klient nie przyznaje się do zarzutu w takiej formie, w jakiej został on przedstawiony przez prokuraturę. W pozostałym zakresie odmówił składania wyjaśnień - powiedział Marek Mucha, obrońca R., któremu grozi dożywocie, Michałowi G. za nieudzielenie pomocy - do 3 lat więzienia.

Do zabójstwa doszło na osiedlu Wojszyce:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Pawełgoeu
Pawełgoeu

Tak się kończą Juwenalia.Nie dawać więcej klucza od miasta, a tych bandytów relegować z uczelni i skazać na dożywocie.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Latituda
      Latituda

      Ciekawa jestem czyi to synkowie, że uważali iż mogą zabić i potem spokojnie iść na piwo.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          8
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje

          INFORMACJE SPORTOWE »

          Prezydent Rosji Władimir Putin z premierem Dmitrijem Miedwiediewem podczas uroczystości przy grobie Nieznanego Żołnierza w Moskwie. Fot: Sergei Karpukhin/Reuters/Forum czytaj dalej »