tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Ona go nie chciała, on podpalił jej auto

Ona go nie chciała, on podpalił jej auto
Foto: KPP Legnica | Video: KPP Legnica Samochód spłonął doszczętnie

Kiedy dowiedział się, że jego była dziewczyna jedzie z koleżanką na imprezę, próbował się podłączyć. Tyle że żadna z pań nie chciała jego towarzystwa. Wtedy wpadł w szał. Najpierw groził kobiecie śmiercią, później spalił jej samochód.

To nie mógł być zgodny związek. 27-letni mężczyzna musiał być chorobliwie zazdrosny o swoją dziewczynę, skoro nawet kiedy wszystko między nimi było już skończone, on nadal chciał jej pilnować. Słysząc, że idzie ze swoją koleżanką na imprezę, koniecznie chciał pójść razem z nimi. Problem w tym, że one nie chciały tego samego. Przyjąwszy słowa sprzeciwu, nie wytrzymał. Z jego ust poleciały wulgaryzmy, a co gorsza - groźby pozbawienia życia jednej z kobiet.

Obie koleżanki nie do końca poważnie przyjęły zachowanie znajomego, bo mimo awantury, zaparkowały pojazd jednej z nich niedaleko dworca w Chojnowie (woj. dolnośląskie). Stamtąd - pociągiem - pojechały na zabawę. Wysłużony opel astra niedługo potem stanął w płomieniach. Razem z nim, trochę przypadkowo, także volkswagen polo, stojący obok auta należącego do kobiety.

Przyznał się, że podpalił

- Około godziny 1.30 dyżurny otrzymał informację o palących się dwóch pojazdach w pobliżu dworca. Funkcjonariusze pojechali się na miejsce i zajęli się sprawą - informuje Jagoda Ekiert, rzecznik legnickiej policji.

Namierzyli właścicieli samochodów, przerywając tym samym imprezę dwóch koleżanek. Podejrzenie o podpalenie mogło paść tylko na jedną osobę - byłego partnera. Policjanci zatrzymali 27-latka i przewieźli na komisariat.

- Mężczyzna podczas przesłuchania przyznał się do stawianych mu zarzutów za kierowanie gróźb karalnych pozbawienia życia oraz uszkodzenia mienia. Swoje zachowanie tłumaczył tym, że zdenerwował się i w złości podpalił samochód - tłumaczy Ekiert.

Teraz niespełniona miłość może mieć bardzo poważne konsekwencje, ponieważ mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło w Chojnowie:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje