tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Po porodzie udusiła swoje dziecko, później próbowała je spalić. Jest wyrok

Po porodzie udusiła swoje dziecko, później próbowała je spalić. Jest wyrok
Foto: TVN24 Wrocław | Video: D. Wudniak / TVN24 Wrocław Po porodzie zabiła swoje dziecko. Wyrok sądu

Sąd Okręgowy we Wrocławiu skazał 34-letnią mieszkankę Solnik Małych (woj. dolnośląskie) na 15 lat więzienia. Uznał, że kobieta zabiła swoje dziecko. Po porodzie przykryła je stertą ubrań, główkę owinęła i nakryła materacem. Kilka dni później zwłoki noworodka próbowała spalić. Wyrok nie jest prawomocny.

- Sąd Okręgowy uznaje Martę S. za winną tego, że działając w zamiarze bezpośrednim, dokonała zabójstwa swojego nowo narodzonego dziecka w taki sposób, że w krótkim czasie po urodzeniu przykryła je odzieżą i materacem, co doprowadziło do jego uduszenia - ogłosił sędzia Zbigniew Muszyński. Sąd wymierzył kobiecie karę 15 lat pozbawienia wolności.

Najpierw były SMS-y, później seks i ciąża

Jak ustalono w śledztwie, kobieta od dłuższego czasu korzystała z erotycznych serwisów randkowych. W ten sposób poznawała mężczyzn, z którymi wymieniała się wiadomościami. Później umawiali się na spotkania. Chodziło o seks. Kobieta miała nawet nie znać tożsamości swoich partnerów. Wiosną 2016 roku zorientowała się, że jest w ciąży. To właśnie wtedy poczuła ruchy dziecka. Nie poszła jednak do lekarza. Nie zrobiła nawet testu ciążowego.

- Swój stan ukrywała przed otoczeniem. Ubierała się luźno, paliła papierosy i piła alkohol. Sąsiedzi domyślali się, że może być w ciąży, bo przybrała na wadze. Oskarżona poszukiwała w internecie informacji na temat ciąży i porodu. Nie wiedziała, kto był ojcem - relacjonował sędzia.

Urodziła w piwnicy, wsadziła pod materac i nadepnęła

Marta S. mieszkała z rodzicami, wujem i braćmi. W budynku mieszkają także dwie inne rodziny, które mają piwnicę, ale rzadko z niej korzystają. S. także nie pojawiała się tam często. Do czasu. Kobieta zeszła do piwnicy 23 czerwca 2016 roku. Wcześniej, jak wynika z ustaleń śledczych, poczuła bóle brzucha.

- Urodziła dziecko. Usłyszała jego płacz. Po porodzie leżała przez chwilę na materacu, dziecko na stercie ubrań. Nie patrzyła na dziecko, wyrwała z siebie pępowinę, wytarła ślady krwi. Starą odzieżą przykryła chłopca i jego główkę. Przytrzymała dziecko dociskając odzież, a następnie przykryła je materacem - sędzia opisywał przebieg zdarzenia. S., wychodząc z piwnicy, nadepnęła jeszcze na materac. Biegli znaleźli na nim ślady jej kapcia.

Wyniosła na dwór i podpaliła

Kobieta wróciła do domu. Umyła się i zajęła własnymi sprawami. Na drugi dzień wróciła do piwnicy. Noworodka wsadziła do worka ze starymi ubraniami. 27 czerwca worek wyniosła na dwór. Zaniosła go w miejsce, w którym mieszkańcy jej budynku palą śmieci.

- Podpaliła dziecko z ubraniami. Jednak ze względu na warunki atmosferyczne nie doszło do całkowitego spalenia. Oskarżona wróciła do domu - relacjonował sędzia. Zwłoki noworodka znalazła później sąsiadka. Nie była pewna, czy to lalka, czy może jednak dziecko. Gdy okazało się, że w palenisku leży noworodek, na miejsce wezwano policję.

Biegli stwierdzili, że chłopiec był prawidłowo rozwinięty i zdolny do życia pozapłodowego. Zmarł, bo został uduszony.

"Kara sprawiedliwa" kontra "nieadekwatna"

W czwartek, gdy sędzia opowiadał o sprawie, S. płakała. Sąd podkreślał: oskarżona miała czas i możliwości wezwania pogotowia. Jednak tego nie zrobiła. W trakcie śledztwa zmieniała zeznania. Najpierw opowiedziała, co zrobiła. Do wszystkiego się przyznała. Później mówiła, że dziecka zabić nie chciała. - Twierdziła, że dziecka nie udusiła i nie nadepnęła. Ta relacja była nielogiczna - wyjaśniał sędzia.

Z wyroku zadowolona była przedstawicielka oskarżyciela publicznego. - Sąd wymierzył karę w wymiarze przez nas wnioskowanym. Odpowiada ona poczuciu społecznej sprawiedliwości. To wyrok sprawiedliwy - mówiła prokurator Monika Kaniewska.

Inne zdanie miała obrończyni S. - W mojej ocenie kara nie jest adekwatna do stopnia jej zawinienia i tego, jakie okoliczności wpłynęły na dokonanie jej czynu. Będziemy rozważać złożenie apelacji - powiedziała mecenas Monika Majewicz-Chomiak. I dodawała, że obrona dowodziła, że S. działała w szoku po porodzie. Gdyby sąd uznał tę argumentację, kobiecie groziłoby do 5 lat więzienia.

Dziecko urodziło się w miejscowości Solniki Małe:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (6)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Demetrios

dlaczego nie dożywocie

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Anta56
      Anta56

      Oprócz szoku poporodowego jest jeszcze rozum, którym powinien posługiwać się człowiek jeśli nie ma serca. Wiele rodzin czeka na dziecko i chętnie by maluszka adoptowali.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          2
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          frufru33

          No i jak czuje sie Pan Kaczynski teraz gdy to on zabrania aborcji, i zmusza kobiety do takich akcji, dlaczego to jego sie nie sadzi? Jak dla mnie kobieta jest niewinna i powinna zaskarzyc rzad za zlamanie jej zycia i jej dzieciom, traume z jaka bedzie musiala zyc i wyrzuty sumienia. Uwazam ze w koncu nalezy pozwac rzad ktory do takich aktow naklania. rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                1
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Anula 2
              Anula 2

              Gdzie ci Kaczyński zabrania aborcji? Prawo jest stworzone przez PO

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  johnny75

                  Co za lekkomyślność...Nawet "argument finansowy" - 500 + , nie zadziałał motywująco?

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      1
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        1
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      garou
                      • johnny75:
                      • Co za lekkomyślność...Nawet "argument finansowy" - 500 + , nie zadziałał motywująco?
                      • rozwiń

                      Ludzkie życie warte jest 15 lat więzienia. A zdaniem pani pobrończyni nawet mniej....

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          Zasady forum
                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                          Pozostałe informacje