tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Karetka nie mogła dojechać do chorego, bo górska droga była zaśnieżona. Pomogli ratownicy GOPR

Karetka nie mogła dojechać do chorego, bo górska droga była zaśnieżona. Pomogli ratownicy GOPR
Foto: TVN24 Wrocław | Video: A. Pawlukiewicz / TVN24 Wrocław Kierowcy wciąż mają problemy na Przełęczy Okraj

Na przyjazd karetki chory czekał niemal 3 godziny. Wszystko dlatego, że ta nie mogła przejechać przez zaśnieżoną górską drogę. Na pomoc wezwano ratowników karkonoskiego GOPR. Urzędnicy, którzy odpowiadają za stan tej drogi bronią się i twierdzą, że problemy nie wynikały wcale z tego, że na trasie zalegała warstwa śniegu i lodu.

- Miałem podejrzenie zawału. Na karetkę czekaliśmy około 3 godzin, bo nie mogła w żaden sposób do nas dojechać. Utknęła na Przełęczy Kowarskiej - mówi Janusz Kowalski, który mieszka niedaleko przejścia granicznego Polska-Czechy na Przełęczy Okraj. Kilka dni wcześniej na antenie TVN24 zastanawiał się: co będzie jak przyjdzie prawdziwa zima?

Na pomoc ambulansowi i panu Januszowi wyruszyli ratownicy karkonoskiego GOPR. - W piątek wieczorem zostaliśmy przez dyspozytora pogotowia ratunkowego zostaliśmy poproszeni o to, by wesprzeć działania w rejonie Przełęczy Okraj i umożliwić dojazd do poszkodowanego - informuje Sławomir Czubak, naczelnik karkonoskiej grupy GOPR. I dodaje, że ratownicy zabrali ratownika medycznego do pacjenta, udzielili pomocy na miejscu, a następnie przekazali czekającej niżej karetce.

Karetka stała? "Nie wynikało to z tego, że droga nie była odśnieżona"

Władze powiatu jeleniogórskiego twierdzą, że problemy z dojazdem karetki do domu pana Janusza nie wynikały z tego, iż droga nie była odśnieżona. Co więcej, w chwili gdy karetka stała na drodze obok miały już jeździć piaskarki. - Nie było tak, że karetka nie mogła dojechać. Zjechała na bok, bo chciała umożliwić przejazd piaskarce. Faktycznie, nie mogła potem ruszyć z miejsca i poproszono o pomoc goprowców. Nie wynikało to z tego, że droga była nieodśnieżona - zapewnia Anna Konieczyńska, starosta jeleniogórski.

Jednak władze pogotowia z Jeleniej Góry przedstawiają inną wersję. - Droga nie była odśnieżona i dlatego załoga zespołu pogotowia ratunkowego nie mogła przejechać. Karetka stanęła - mówi Dariusz Kłos, szef jeleniogórskiego pogotowia. O tym, że karetka stanęła w zaspie albo miała ustąpić miejsca przejeżdżającemu pługowi nic nie słyszał. Ratownicy GOPR przyznają, że po drodze mijali piaskarkę i sytuacją byli zdziwieni. - Niezależnie od tego, jesteśmy służbą, która w sytuacjach, gdy przyroda pokazuje nam, gdzie jest nasze miejsce, wspiera innych - wyjaśnia Czubak.

"Musimy pomóc tym osobom"

Pieniądze na doraźne odśnieżenie drogi prowadzącej na Przełęcz Okraj wyłożyło centrum zarządzania kryzysowego starostwa powiatowego w Jeleniej Górze. - Musimy pomóc tym osobom. Jesteśmy po to, by zadbać o ich bezpieczeństwo. Nie chcemy zostawić mieszkańców samych w tej trudnej sytuacji - twierdzi starosta. I dodaje: spór co do tego, do kogo droga powinna należeć wciąż trwa.

W poniedziałek na Przełęczy Okraj pojawili się drogowcy, którzy na oczach ekipy TVN24 zdemontowali tabliczki z oznaczeniem numeru drogi.

Oglądaj
Karetka utknęła na nieodśnieżonej drodze
Wideo: tvn24 Karetka utknęła na nieodśnieżonej drodze
Skąd problem na Przełęczy Okraj? Niedawno droga przeszła spod zarządu województwa pod zarząd powiatowy. Władze powiatu z taką decyzją się nie zgadzają, bo jak mówią nikt ich o takim obrocie sprawy nie informował. Od problemu odcinają się władze województwa dolnośląskiego. - My z tą drogą nie mamy już nic wspólnego. To tak jakby sprzątać bałagan u kogoś innego - stwierdził Jerzy Michalak, wicemarszałek województwa dolnośląskiego. Czytaj więcej na ten temat

Oglądaj
Problemy na drodze łączącej Polskę z Czechami
Wideo: tvn24 Problemy na drodze łączącej Polskę z Czechami
Problemy z odśnieżaniem na Przełęczy Okraj:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Dowiedz się więcej...

Komentarze (5)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
BOJ

Spadło trochę śniegu i wielki problem. A co ma zima padać?? To chyba normalne. Przy takiej ilości białego puchu nie powinno być najmniejszego problemu jeżeli: pojazd karetki jest przystosowany do takich warunków, czyli ma napęd na 4 koła i zimowe opony jak i łańcuchy na wyposażeniu. Ale taki ambulans to ja widziałem -p ale w Gdyni. W rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      polak55
      polak55

      Jakie to dziwne,że w zimę droga w górach jest zaśnierzona!

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          adam_alwin

          Ale bzdury. droga jak droga, a znak jak byk stoi, zalecanie używanie łańcuchów to ani słowa nie gadają. Jak się nie potrafi jeździć w górach to niech siedzą w domach albo na piechotę zasuwać

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              draco65
              draco65

              szlag człowieka trafia ,gdy słyszy jak urzędasy przerzucają odpowiedzialność jedni na drugich , jakby należały się jakieś opłaty od użytkowników ,to znalazło by się z 10 właścicieli

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  magda_kiecka

                  A czy prowadzący samochody, wymieniona karetka posiadała łańcuchy na kołach? Droga jest w dobry stanie, można po niej normalnie jechać, wczoraj tamtędy na wyciąg jechaliśmy normalnie! Ludzie nauczcie się jeździć w każdych warunkach!
                  Droga jest NORMALNIE przejezdna!

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Zasady forum
                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                      Pozostałe informacje

                      Serwis
                      RIO 2016