tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Rodzice zbierają na specjalną platformę dla Wiktorii. Dorzucił się papież Franciszek

zobacz więcej wideo »
Rodzice zbierają na specjalną platformę dla Wiktorii. Dorzucił się papież Franciszek
  • Papież wsparł rodzinę z GłuchołazPapież wsparł rodzinę z Głuchołaz
  • Zbiórkę dla Wiktorii wsparł papież FranciszekZbiórkę dla Wiktorii wsparł papież Franciszek
  • Zbiórkę dla Wiktorii wsparł papież FranciszekZbiórkę dla Wiktorii wsparł papież Franciszek
Foto: TVN24 Katowice | Video: tvn24 Rodzice Wiktorii zbierają na specjalną platformę. Pomógł papież

Wiktoria we wrześniu skończy 18 lat. Przez porażenie mózgowe nie mówi, nie chodzi i nie siedzi samodzielnie. Rodzice mają coraz mniej sił, by wynosić na rękach, a później wnosić nastolatkę na drugie piętro do mieszkania. Dlatego zbierają pieniądze na zamontowanie platformy, która ułatwi rodzinie życie. Napisali do papieża. Odpowiedział za pośrednictwem swojego jałmużnika, i przelał pieniądze dla Wiktorii.

Wiktoria z rodzicami mieszka w jednym z bloków w Głuchołazach. Dostanie się do mieszkania, w towarzystwie córki, dla mamy i taty nie jest proste.

- Sama nie jestem w stanie znieść córki. Potrzebna jest pomoc. Jednej osobie jest bardzo ciężko. Dlatego materac to stały element naszego dnia, a córka uwielbia spacerować - mówi pani Dorota, matka Wiktorii. A jej mąż, pan Piotr, przyznaje: znosząc córkę i wózek nie jest lekko, można sobie uszkodzić kręgosłup.

"Czujemy się wyjątkowi"

Dlatego bliscy Wiktorii, która na skutek porażenia mózgowego nie jest samodzielna i potrzebuje opieki, wpadli na pomysł zamontowania specjalnej platformy. Urządzenie pozwoli na zwiezienie nastolatki, a później powrót na drugie piętro, do mieszkania. Problem w tym, że koszt zakupienia i montażu platformy to 80 tys. złotych. Kwota olbrzymia. Bliscy Wiktorii wzięli się za zbieranie funduszy.

W głowie mamy nastolatki zakiełkował pomysł: może by tak napisać do papieża Franciszka, może pomoże. Zastanawiała się przez kilka dni. Ktoś powiedział, żeby spróbowała. Napisała, a po pewnym czasie dostała odpowiedź. - W telefonie zobaczyłam +39 (numer kierunkowy Włoch - przyp. red.). To było ogromne zaskoczenie, w ogóle się tego nie spodziewałam. Gdy odebrałam telefon, byliśmy na turnusie rehabilitacyjnym z córką - opowiada pani Dorota. W słuchawce usłyszała, że papież Franciszek przekaże pewną część pieniędzy. - Czujemy się bardzo wyjątkowi, że papież zwrócił uwagę na nas, taką maleńką rodzinę. To niesamowite szczęście, dostaliśmy konkretną pomoc

Dar od papieża to nie koniec zbiórki. Pieniądze wciąż są zbierane. Pomóc Wiktorii Kaim można poprzez kontakt z Fundacją Dzieciom "Zdążyć z Pomocą".

Wiktoria z rodzicami mieszka w Głuchołazach:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje