tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Przyszli w nocy, podpalili auto i uciekli. "Boję się o własne bezpieczeństwo"

Przyszli w nocy, podpalili auto i uciekli. "Boję się o własne bezpieczeństwo"
Foto: kamera monitoringu | Video: kamera monitoringu Podpalenie w Łączniku. Sprawców szuka policja

Wchodzą na posesję, kręcą po podwórku, a w końcu podchodzą do zaparkowanego auta. W ciemnościach nie widać, co robią, ale po chwili słychać eksplozję, a auto staje w płomieniach. Podpalaczy z Łącznika (woj. opolskie) szuka policja. Właściciel samochodu, któremu wcześniej przydarzyła się podobna sytuacja, przyznaje: boję się o własne bezpieczeństwo.

Do zdarzenia doszło w nocy z 27 na 28 listopada. Na nagraniu, które w internecie opublikował właściciel

podpalonego samochodu, widać dwóch mężczyzn, którzy pojawili się na jego posesji. Wchodzą na podwórko, podchodzą pod ścianę budynku i przez kilkanaście sekund się stamtąd nie ruszają. Po chwili podchodzą do zaparkowanego na posesji auta. Nie widać, co robią, ale słychać wybuch i widać eksplozję. Samochód staje w ogniu, a podpalacze uciekają.

- Spłonął doszczętnie. Jednak straty materialne nie są tu największym problemem, ja po prostu boję się o własne bezpieczeństwo - przyznaje pan Sebastian. I zastanawia się: skoro przyszli raz, a potem wrócili, to przecież mogą pojawić się tu znowu. Mężczyznę o pożarze powiadomiła sąsiadka. Na miejsce wezwano policję i straż pożarną.

Wcześniej także ktoś próbował podpalić

Kilka miesięcy temu na posesji pana Sebastiana doszło do podobnej sytuacji. - Wtedy ktoś chciał wrzucić do samochodu koktajl mołotowa. Uderzył w szybę, ale ta się nie zbiła. Ciecz rozlała się po aucie, lecz się nie zapaliła. Drugą butelkę chcieli wrzucić do warsztatu. Nie udało się, ale on jest tuż obok zabudowań mieszkalnych - relacjonuje mężczyzna. Wówczas nie miał kamery monitoringu. Teraz ma i szuka sprawców. "Może ktoś widział ich w okolicach Opola, Krapkowic, Prudnika, Łącznika. Może ktoś rozpozna po chodzie czy ubraniu" - apeluje na Facebooku.

O próbie podpalenia sprzed kilku miesięcy i podpaleniu sprzed kilku dni wie policja. Postępowanie w tej pierwszej sprawie zostało, z powodu niewykrycia sprawców, umorzone. - Jeśli jednak pojawią się jakieś nowe fakty, do tej sprawy na pewno wrócimy - informuje mł. asp. Andrzej Spyrka z policji w Prudniku. I podkreśla, że śledczy nie łączą dwóch wydarzeń, do jakich doszło na posesji pana Sebastiana. - Grupa dochodzeniowo-śledcza zabezpieczyła ślady i monitoring. Przesłuchujemy świadków, szukamy sprawców. Postępowanie prowadzone jest w kierunku uszkodzenia mienia - wyjaśnia Spyrka.

Pan Sebastian apeluje, by wszyscy ci, którzy widzieli mężczyzn albo mają informacje na ich temat, kontaktowali się z policją pod numerem telefonu 77 438 71 60.

Do podpalenia doszło w miejscowości Łącznik:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Tak_Jest_Brawo_Jasiu
Tak_Jest_Brawo_Jasiu

Ja nie wiem kto podpalił,ale ktoś podpalił...

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      FrozMnd

      Kota przesłuchali? Był pewnie jedynym naocznym świadkiem. Jeżeli podpalacze z nawrotami to coś jest ich motywem. Ci mogą działać na zlecenia jakiegoś chłopaczka, co np. czuł się finansowo lub inaczej oszukany, lub ewentualnie mszczą się za sprzedanego policji ortalionowego rycerza. Nic nie jest takie proste.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          skuba

          Śledczy nie łączą tych dwóch zdarzeń? Policjanci udają idiotów?

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

              Pozostałe informacje