Wrócił ratować z pożaru konsolę do gier


Konsola do gier cenniejsza niż życie - tak najwyraźniej uznał pewien mieszkaniec Olathe w amerykańskim stanie Kansas. Po tym, jak w jego domu wybuchł pożar, mężczyzna najpierw wybiegł z niego ratując się przed ogniem, ale po chwili postanowił uratować także swoje gry.

Pożar wybuchł wczesnym rankiem, kiedy mężczyzna jeszcze spał. Ogień szybko zajął niemal cały dom.

Lokatorowi udało się uciec. Wkrótce jednak, nie zważając na niebezpieczeństwo, wrócił do środka i wyniósł swoją konsolę. Poza lekkim podtruciem dymem, nic mu się nie stało.

Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane, ale prawdopodobnie wszystkiemu winna jest uszkodzona instalacja elektryczna. Wstępnie szkody po pożarze oszacowano na 80 tysięcy dolarów.

Autor: MAC / Źródło: CNN