tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Największy papierowy tygrys świata. Ma tylko jeden groźny pazur

Największy papierowy tygrys świata. 
Ma tylko jeden groźny pazur
Parada wojskowa w Pjongjangu. Koreańczycy świętują 105. rocznicę urodzin Kim Ir Sena

Milion żołnierzy, tysiące czołgów, wielkie parady i bojowe deklaracje o "starciu w pył" wrogów. Korea Północna to państwo, które na pozór może się wydawać groźną potęgą militarną. W rzeczywistości to papierowy tygrys. Regularne północnokoreańskie wojsko ma małą wartość. Przywództwo państwa zdaje sobie z tego sprawę i intensywnie inwestuje w jedyne, co może wywołać prawdziwe obawy wrogów - rakiety i broń jądrową.

Nie bez powodu najbardziej zdecydowane reakcje Korei Południowej, Japonii i USA są odpowiedzią na kolejne próby rakietowe i jądrowe reżimu, których teoretycznie zakazują rezolucje ONZ. Na znacznie częstsze pokazy siły konwencjonalnych wojsk już nikt tak nie reaguje, choć północnokoreańska propaganda co i rusz pokazuje nagrania z ćwiczeń. To również nie dzieje się bez powodu. Po prostu północnokoreańskie siły konwencjonalne nie są specjalnie groźne.

Wielki wysiłek na rzecz wojska

Na papierze mogłoby się wydawać inaczej. Liczebność armii Korei Północnej jest oceniana na nawet milion ludzi. Szacunkowe dane mówią o od 3,5 do nawet pięciu tysięcy czołgów, podobnej liczbie transporterów opancerzonych i kilkunastu tysiącach dział oraz wyrzutni rakiet. Nie ma pewności, ile jest dokładnie zarówno ludzi jak i sprzętu, ponieważ Korea Północna jest państwem bardzo skrytym, nie ujawniającym żadnych oficjalnych danych tego rodzaju.

Nie można więc wiarygodnie mówić o tym ile jakiego sprzętu ma Korea Północna. Większość informacji tego rodzaju to spekulacje i szacunki. Na dodatek Pjongjang celowo wprowadza obserwatorów w błąd, pokazując podczas parad na przykład makiety rakiet.

Nie wiadomo też, ile pieniędzy Pjongjang wydaje na swoje wojsko. Dane szacunkowe podawane na przykład przez USA i Koreę Południową mówią, iż jest to około 25 procent PKB. To ekstremalnie wysoki wskaźnik, ponieważ standardem światowym jest przedział 1-5 procent. Jest bardzo prawdopodobne, że Korea Północna jest państwem, które proporcjonalnie do swoich możliwości wydaje na wojsko najwięcej na świecie. Jednak i tak oznacza to około dziesięciu miliardów dolarów, czyli wynik podobny do Polski.

Utrzymywanie tak wysokich wydatków na wojsko jest możliwe dzięki daleko idącej militaryzacji państwa. Formalnie obowiązuje tam naczelna doktryna Songun, która oznacza "Wojsko Najważniejsze!" i zakłada, że ze względu na rzekome zagrożenie ze strony amerykańskiego imperializmu, Korea Północna musi maksymalnie poświęcić się budowaniu zdolności do odparcia ataku. Wobec tego wojsko jest "centralną instytucją państwa".

Porównanie potencjałów militarnych na Półwyspie Koreańskim

Zatrzymane w czasie wojsko

Choć Pjongjang kładzie tak wielki nacisk na swoje siły zbrojne, to ze względu na praktyczne odcięcie od świata, bardzo słabą gospodarkę i zacofanie technologiczne, efekty są mizerne. Widać to zwłaszcza po poziomie technologicznym uzbrojenia, które można zobaczyć na paradach oraz nagraniach z ćwiczeń. Przypominają one filmy dokumentalne z ZSRR w latach 60. i 70.

Jest tak, ponieważ Korea Północna nigdy nie posiadała silnego przemysłu zbrojeniowego i musiała importować sprzęt. Jedynymi dostawcami były Chiny i ZSRR, które zapewniały uzbrojenie w ramach "bratniej pomocy" po bardzo preferencyjnych cenach, choć nie najnowocześniejsze. Kiedy skończyła się zimna wojna i Korea Północna stoczyła się w otchłań zapaści gospodarczej, dostawy ustały.

Wojsko północnokoreańskie zatrzymało się więc w czasie. Ostatnie większe zakupy miały miejsce pod koniec lat 80., kiedy dostarczano głównie sprzęt rodem z lat 70. i nieliczny nowszy. Na przykład myśliwce MiG-29, które do dzisiaj są najnowocześniejszymi myśliwcami Korei Północnej. Zdecydowana większość uzbrojenia reprezentowała jednak lata 60.

Wobec odcięcia od dostaw zewnętrznych podjęto próby rozwoju własnego przemysłu zbrojeniowego, jednak bez większych efektów.

Bez zaplecza w postaci silnej i nowoczesnej gospodarki nie może być mowy o samodzielnym opracowywaniu i wytwarzaniu uzbrojenia na przyzwoitym poziomie. Zaczęły się więc pojawiać liczne kopie sprzętu radzieckiego, poddane drobnym modyfikacjom, które nie podnosiły istotnie jego potencjału bojowego.

Oglądaj
Napięcie na Półwyspie Koreańskim rośnie. Relacja reportera TVN24
Wideo: tvn24 Napięcie na Półwyspie Koreańskim rośnie. Relacja reportera TVN24

Duża różnica w rozwoju

Widać to do dzisiaj na paradach. Najnowocześniejsze czołgi Korei Północnej to zmodyfikowane klony starych radzieckich T-62, choć czasem trudno je rozpoznać ze względu na różne dodatkowe elementy, oraz lokalne twory będące połączeniem różnych radzieckich i chińskich maszyn z lat 60. i 70. Podobnie sytuacja ma się z transporterami opancerzonymi. Najnowocześniejszymi są radzieckie BTR-80 oraz ich klony, które reprezentują poziom w najlepszym wypadku lat 80. Lotnictwo to w większości muzealne MiG-21 i nieliczne nieco nowsze maszyny radzieckie z wczesnych lat 80.

Przykłady można by mnożyć. Na paradach praktycznie nie widać sprzętu uznawanego w nowoczesnych armiach za kluczowy, opartego na elektronice. Na przykład systemów noktowizyjnych, termowizyjnych czy broni precyzyjnej. Widać wyraźnie, że Korea Północna przegapiła rewolucję technologiczną w postaci pojawienia się elektroniki w uzbrojeniu w latach 80.

Tymczasem za głównego przeciwnika ma wojsko Korei Południowej, która jest jednym z najbardziej rozwiniętych technologicznie krajów świata. Widać to też po wyposażeniu jej armii, które można swobodnie porównywać ze sprzętem Amerykanów czy Europejczyków. Dysproporcja w jakości uzbrojenia obu Korei jest bardzo duża, co czyni mało istotnym fakt, że Pjongjang ma teoretycznie dwa razy większe siły zbrojne.

Nie można ignorować ryzyka

Wierchuszka północnokoreańskiej dyktatury na pewno zdaje sobie sprawę ze słabości swoich konwencjonalnych sił zbrojnych. Nie bez powodu inwestuje znaczne środki z broń rakietową i masowego rażenia. To próba zrównoważenia słabości całego wojska. Kilka sprawnych rakiet z głowicami jądrowymi może trzymać w szachu całą Koreę Południową i Japonię. Zrobienie tego samego przy pomocy konwencjonalnego wojska jest w obecnym położeniu Korei Północnej niewykonalne. Wymagałoby to jego fundamentalnej przebudowy, zwłaszcza odchudzenia, przez co prawdopodobnie zachwiałby się cały system polityczny i społeczny.

Wobec tego w obecnej postaci północnokoreańskie wojsko nie jest śmiertelnym zagrożeniem dla sąsiadów. Nie oznacza to jednak, że można je kompletnie ignorować. Bagatelizowanie słabszego przeciwnika wiele razy w historii źle się skończyło. W przypadku otwartego konfliktu wojsko Korei Północnej na pewno wyrządziłoby bolesne straty Korei Południowej podczas walk na lądzie. Sprzyja temu geografia Półwyspu Koreańskiego, który jest bardzo górzysty i ułatwia prowadzenie działań obronnych.

Na dodatek półwysep jest stosunkowo mały, dzięki czemu nawet proste rakiety balistyczne i artyleria są w stanie sięgnąć znacznej części Korei Południowej. W zasięgu jest zwłaszcza Seul, który w wypadku wojny dostałby się pod ostrzał. W gęsto zabudowanej wielomilionowej metropolii wyrządziłby on istotne straty, choć twierdzenia o "zmieceniu z powierzchni ziemi" są bardzo na wyrost. Na tym tle potencjał wojsk konwencjonalnych, które są papierowym tygrysem, ma drugorzędne znaczenie. Korea Południowa i USA i tak głównie zajmują się tym jednym długim pazurem w postaci broni masowego rażenia, rakiet i artylerii dalekiego zasięgu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Korea Północna grozi USA

Korea Północna grozi

Komentarze (14)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Karbulotek
Karbulotek

Koreańczycy są głupi. Inwestują najwięcej w czołgi, a właśnie to jest u nich najbardziej bez sensu. Gdzie oni tymi czołgami pojadą? Do Korei Południowej, albo do Chin. Chińczycy ich zmiażdżą. Już lepiej im było inwestować w marynarkę i lotnictwo, a nie wojska naziemne.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      FrozMnd

      Zobacz na Ukrainie jakie lotnictwo skuteczne. Korea Południowa idzie w defensywę.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          gustawuciekinier
          gustawuciekinier

          Czas wsystko pokaze ,

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                2
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zibi Komentuje
              Zibi Komentuje

              Tam wojsko ucieknie po jednym dniu za granicę

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  4
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  SurvivorMan
                  SurvivorMan

                  Ani wrzeszczący co jakiś czas chomik Un, ani jego poprzednicy z rodzinki, nie byli, nie są i nie będą nigdy zagrożeniem dla świata!
                  Albo USA albo Chiny (albo jedni i drudzy) zaatakują KRLD i to jest kwestia czasu!
                  A wiecie jaki jest prawdziwy powód??? Oczywiście że nie wiecie!!!
                  METALE ZIEM RZADKICH!!! Słyszeliście o czymś rozwiń

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      3
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        17
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Warszawiak69

                      Nikt nie zaatakuje KRLD bo nie ma chętnych na ładowanie potem miliardów w zdobyte państwo.

                      I wiedza to dobrze wszyscy politycy a przykład maja na przejęciu NRD przez RFN nikt się nie spodziewał ile to będzie kosztowało a to jeszcze nie koniec mimo że minęło już 27 lat.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          13
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            2
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          Zibi Komentuje
                          Zibi Komentuje

                          Co ty wymyślisz jeszcze ..gaz ropę złoto .A normalnosc to słowo ci nie znane

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              7
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                1
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              marassralas
                              marassralas

                              Warszawiak, te miliardy władowane w KRLD to będą kredyty (najpewniej z elektronicznych pieniędzy które USA dorobi na poczekaniu) które w ramach spłacania podstawiony rząd będzie musiał spłacać swoim "wybawcom" chociażby oddaniem amerykańskim korporacjom złóż metali. USA już takie rzeczy robiła, więc czemu i tym razem tak miało rozwiń

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    1
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  panpiotruncio

                                  Zibi poczytaj trochę, a jak nie wiesz co to są metale ziem rzadkich to do szkoły, a korea północna faktycznie ma zasoby czekające na wydobycie o bilionowej wartości, kto położy łapę na nich ten gospodarczo będzie rządził

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        2
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      hofik2

                                      interesujący i ciekawy tekst,

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          4
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            2
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          kayy2
                                          kayy2

                                          podejzewam ze cos sie wydazy w przeciągu kiludziesieciu godzin,TRUMP nie lubi powolnych dzialan...

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              3
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                3
                                              • zgłoś naruszenie
                                              zamknij
                                              ABC_DEF

                                              Potrzebne byłyby jeszcze ze dwa zespoły lotniskowcowe, a na to potrzeba miesięcy, a nie godzin,

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  1
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    2
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  zamknij
                                                  PiSoff
                                                  PiSoff

                                                  Niekoniecznie godzin....
                                                  Ale.. Trump nie ma wyjscia...albo zrobi jakąś globalną rozróbą albo spotka go niebawem impeachment za jego tymczasowe ośiągnięcia..

                                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                      0
                                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                        0
                                                      • zgłoś naruszenie
                                                      zamknij
                                                      Nicholas79

                                                      Wystarczy, że Amerykanie (i na to liczę jeśli ma wybuchnąć wojna w Korei) zniszczą Korei Północnej wyrzutnie rakiet z głowicami jądrowymi i szanse Kima nikną w oczach. Z drugiej strony, jestem ciekaw, czy w przypadku ewentualnej wojny, ktoś wewnątrz Korei nie będzie chciał obalić rządów Kima. Propaganda to jedno, ale generałowie rozwiń

                                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                          13
                                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                            2
                                                          • zgłoś naruszenie
                                                          zamknij
                                                          Zasady forum
                                                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                                          Pozostałe informacje

                                                          Kijów: w czasie manewrów Zapad'17 Rosja ćwiczyła atak jądrowy

                                                          Podczas rosyjsko-białoruskich manewrów Zapad'17 Rosja przećwiczyła zmasowany atak jądrowy z użyciem trzech elementów tak zwanej triady nuklearnej – oświadczył w czwartek sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksandr Turczynow. zobacz więcej »

                                                          INFORMACJE ZE ŚWIATA »

                                                          Pełnomocnik rządu w Berlinie chce łączenia rodzin uchodźców. "Szybciej się integrują"

                                                          Pełnomocnik rządu w Berlinie chce łączenia rodzin uchodźców. "Szybciej się integrują"

                                                          Pełnomocnik rządu Niemiec do spraw uchodźców Frank-Juergen Wiese opowiedział się za zniesieniem ograniczeń przy sprowadzaniu rodzin przez uchodźców przebywających czasowo w Niemczech. Uważa, że przyczyni się to do szybszej integracji. zobacz więcej »

                                                          INFORMACJE SPORTOWE »

                                                          Australijska giełda papierów wartościowych w Sydney (MICK TSIKAS/PAP/EPA) czytaj dalej »