Zarabiają na katastrofie. Turystyczny boom na Giglio
Katastrofa Costa Concordii była wydarzeniem o wielkim znaczeniu nie tylko dla pasażerów i załogi statku. Pojawienie się wielkiego wraku zmieniło też znacząco życie wielu mieszkańców wyspy Giglio. - Oczywiście jesteśmy trochę szczęśliwi, nawet wobec tego, że to wydarzenie było przykre - mówi Tiziana Pavoni, właścicielka jednej z kawiarni w pobliżu portu.
Długi niemal na 300 metrów wrak wycieczkowca stał się obiektem zainteresowania na całym świecie. Na wyspę Giglio zaczęli ściągać turyści, chcący zobaczyć na wpół zatopioną Costa Concordię. Tłumy ludzi wybierają się w trwającą około godzinę podróż promem z stałego lądu.
Dodatkowo na wyspie nieustannie przebywa znaczna liczba ratowników i specjalistów, którzy ciągle szukają we wraku ciał i starają się wypompować z niego paliwo. Wszystkiego dopełniają liczne ekipy dziennikarzy.
Ruch w interesie
Zazwyczaj o tej porze roku Giglio jest uśpiona, ponieważ nie odwiedzają jej żadni turyści. Restauracje, kawiarnie, bary i hotele są pozamykane w oczekiwaniu na nadejście sezonu letniego. Najazd tłumu niespodziewanych gości wywrócił do góry nogami życie wielu wyspiarzy. - To było coś całkowicie niespodziewanego, co zmieni nasze życie nie tylko w kolejnych miesiącach, ale nawet latach - powiedział burmistrz wyspy.
Diametralnie zmieniło się życie na przykład właściciela i pracowników Caffe Ferraro. 13 stycznia, w dniu katastrofy, kawiarnia zamknęła się po godzinie dziewiątej wieczorem. Zaledwie dwie godziny później została otworzona aby zapewnić rozbitkom coś ciepłego do picia i jedzenia. Później kawiarnia stała się miejscowym centrum medialnym, w którym nieprzerwanie koczują dziennikarze.Można powiedzieć, że dla nas wynikło z tego coś dobrego, ponieważ w zimie zazwyczaj zagląda tu tylko kilka osób.
Tiziana Pavoni
- Oczywiście jesteśmy trochę szczęśliwi, nawet wobec tego, że to wydarzenie było przykre. Można powiedzieć, że dla nas wynikło z tego coś dobrego, ponieważ w zimie zazwyczaj zagląda tu tylko kilka osób - stwierdziła Tiziana Pavoni, właścicielka Caffe Ferraro.
Słaba perspektywa
Otworzono też pozamykane hotele. Gianluca Pigini, właścicel Demo's Hotel stojącego w pobliżu portu w Giglio, wyjątkowo wrócił z Rzymu na wyspę. Od kiedy otworzył swoje podwoje tuż po katastrofie, do dzisiaj ma nieustannie pełne obłożenie. Mieszkają u niego dziennikarze i ratownicy.
Pigini jest zadowolony z niezwykłego ruchu w biznesie, ale obawia się, co będzie latem. Czy turyści przypadkiem nie wystraszą się wielkiego wraku i jego wpływu na środowisko. - Im szybciej to usuną tym lepiej dla wszystkich - powiedział Pigini.
Miejscowi restauratorzy również nie narzekają na nagły ruch w biznesie. - Ostatnie dwa tygodnie były bardzo intensywne. Przyszły tłumy ludzi. Tylko oni kiedyś odejdą, a my musimy być gotowi na sezon turystyczny - mówi właściciel restauracji France Melis.
mk//gakDowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Były rzecznik Camerona aresztowany. Kłamał ws. podsłuchów
Papież o intrygach. "Namnożyły się domysły"
Benedykt XVI jest zaniepokojony wypaczaniem przez media wizerunku Watykanu. Wszystko to w kontekście skandalu z kradzieżą tajnych ... czytaj dalej »
Pół wieku więzienia dla b. prezydenta Liberii
Policjanci na procesie Breivika: Nie miał wspólnika
Anders Breivik nie miał wspólników podczas popełniania zbrodni w Oslo i na wyspie Utoya. Taką ocenę wydali śledczy zeznający w śro... czytaj dalej »
"Prezydent wywołał oburzenie". Media w USA po gafie Obamy
Wpadka prezydenta Baracka Obamy, który we wtorek powiedział o "polskim obozie śmierci" odbiła się szerokim echem w amery... czytaj dalej »
Kolejne wstrząsy wtórne we Włoszech
Sześćdziesiąt wtórnych wstrząsów zanotowano od północy w regionie Emilia-Romania we Włoszech, gdzie we wtorek w trzęsieniu ziemi z... czytaj dalej »
199 interwencji ws. "polskich obozów śmierci"
W ciągu ostatnich trzech lat polskie MSZ przeprowadziło 199 skutecznych interwencji ws. pojawiania się w mediach nieprawdziwych sf... czytaj dalej »
Japonia wydala ambasadora Syrii. Po masakrze w Huli
Władze w Tokio poleciły w środę ambasadorowi Syrii w Japonii opuszczenie kraju w odpowiedzi na masakrę w Huli - poinformował szef ... czytaj dalej »
"Kompromitacja prezydenta i jego administracji"
Sąd Najwyższy: Assange'a można wydać Szwedom
Brytyjski Sąd Najwyższy podtrzymał decyzję, by założyciel portalu Wikileaks Julian Assange został wydany Szwecji w związku z podej... czytaj dalej »






